Reklama

Okoneckie El Dorado

Aktualności Lokalne
26/05/2021 18:30

Gmina Okonek rozbija bank. W całym powiecie nie ma drugiego takiego samorządu, który w ostatnim czasie tak skutecznie pozyskiwałby pieniądze z zewnątrz

Pod kątem inwestycji tak dobrze w Okonku nie było chyba od kilku lat. Wydaje się, że burmistrz Andrzej Jasiłek ostatnio coraz więcej czasu spędza na podpisywaniu umów, na mocy których do gminnej kasy spływa coraz więcej pieniędzy ze środków zewnętrznych. Od początku ubiegłego roku udało się ściągnąć do Okonka niemal 7 mln zł na różne modernizacje i przebudowy.

Miliony na wodę

W ubiegłą środę, 12 maja, Okonek na chwilę stał się centrum powiatu złotowskiego. Do Okoneckiego Centrum Kultury zjechali przedstawiciele rządu, urzędu marszałkowskiego, sejmiku wojewódzkiego, a także burmistrzowie i wójtowie złotowskich gmin, aby podpisać umowy warte łącznie prawie 3 mln zł.

Reklama

Największą część tego tortu ugrała właśnie gmina Okonek – A. Jasiłek podpisał umowę na kwotę ponad 1,5 mln zł w ramach gospodarki wodno–ściekowej.

– To ważne pieniądze dla Okonka i tym większy sukces, że gmina znajdowała się na liście rezerwowej. Dzięki przesunięciom, oszczędnościom i dodatkowym środkom, które otrzymaliśmy z Ministerstwa Rolnictwa, mogliśmy tę listę rezerwową uruchomić – tłumaczył wicemarszałek, Krzysztof Grabowski.

Swojej radości po podpisaniu umowy i przekazaniu symbolicznego czeku nie krył burmistrz Okonka.

Reklama

– Ten czek ma dla nas realną wartość, a dla mnie jest to niesamowite osiągnięcie, chociażby z tego powodu, że zagwarantujemy naszym mieszkańcom stały dopływ wody – powiedział, odnosząc się do problemów, których gmina doświadczała chociażby ubiegłego lata. Wtedy to występowały poważne niedobory wody w mieście, ponieważ lwia jej część z gminnej sieci wodociągowej wykorzystywana była do podlewania ogródków przydomowych, działkowych, terenów zielonych, upraw rolnych czy napełniania basenów i oczek wodnych. A. Jasiłek wydał wówczas nawet zarządzenie zakazujące wykorzystania wody z sieci do celów innych niż domowe. Podczas nadchodzącego lata mieszkańcy mogą spodziewać się powtórzenia tych obostrzeń, ale włodarz apeluje o wyrozumiałość.

1,5 mln zł z Urzędu Marszałkowskiego zostanie spożytkowane na budowę ujęcia wody i stację uzdatniania w Brokęcinie oraz budowę zbiorników retencyjnych na górze Tecława w Okonku. Dzięki temu woda grawitacyjnie będzie spływała do miasta i podnosiła ciśnienie w sieci, a to zapewni jej lepszą jakość oraz większą ilość. Gmina do tej pory wykazuje się niezwykłą skutecznością w pozyskiwaniu pieniędzy na cel warty ponad 3 mln zł. W sumie od rządu udało się pozyskać (łącznie z tym dofinansowaniem) 2,3 mln zł!

Reklama

Poprawą drogi dojazdowe

Niecałe pół godziny później swoim podpisem A. Jasiłek zapewnił gminie kolejne 130 tys. zł, tym razem z Programu Ochrony Gruntów Rolnych, na zmodernizowanie dróg dojazdowych do tychże gruntów. Ale tego dnia nie on jeden otrzymał dofinansowanie przebudowy, zakupu sadzonek drzewek miododajnych czy renowacji zbiornika małej retencji. W OCK obecni byli również inni burmistrzowie i wójtowie z powiatu złotowskiego. Pieniądze na drogi dojazdowe do gruntów rolnych zapewniły sobie także gminy Jastrowie, Tarnówka, Złotów, Zakrzewo i Lipka (wszyscy po 132 tys. zł) oraz Krajenka – 37 tys. zł. Dodatkowo Zakrzewo pozyskało blisko 9 tys. zł na zakup sadzonek drzew miododajnych, a Lipka ponad 17 tys. zł na renowację zbiornika wody małej retencji.

Budowali w ciemno

To jednak nie koniec. Po owocnej środzie już w piątek gmina zagwarantowała sobie kolejne pieniądze, tym razem na inwestycje które trwają bądź są już prawie ukończone. Chodzi oczywiście o przebudowę ulic Niepodległości i 1–Maja oraz przebudowę drogi w Łomczewie. Tak jak pisaliśmy już, całość tego pierwszego projektu wyceniona została na 7,4 mln zł. Gmina miała zapewnione dofinansowanie rzędu 4,3 mln zł, jednak przez pewne zawirowania ostatecznie kwota została pomniejszona do 2,9 mln zł.

Reklama

A. Jasiłek, będąc pewnym swego, nie czekał na oficjalne podpisanie umowy, wykonawcę wybrał już dawno i ruszył z pracami. Okazuje się jednak, że pierwotne założenia, aby ul. 1–Maja wyremontować w tym roku, a w przyszłym zabrać się za Niepodległości, nie dojdą do skutku. Firmie budowlanej idzie tak dobrze, że obie te ulice chce ukończyć do końca tego roku! Projekt jest dwuletni, dlatego na przyszły rok pozostanie generalny remont mostu na Czarnej.

Niemal ukończona jest za to droga w Łomczewie, czyli fragment po prawej stronie wioski, rozpoczynający się przy przystanku PKS i ciągnący się przez kilkaset metrów, aż do końca bieżącego, zniszczonego asfaltu. Tu udało się ostatecznie pozyskać prawie 250 tys. zł, przy wartości całej inwestycji rzędu 500 tys. zł.

Reklama

Hubert Nowak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama