Od 1 maja na jeziorze Bąk w Okonku będzie można łowić suma europejskiego bez ograniczeń. – Sum sieje spustoszenie. To jeden z większych problemów – mówią lokalni wędkarze
Temat nie jest nowy. Jak przyznaje burmistrz Okonka Sebastian Korzeniowski, działania w tym kierunku podejmowane są od kilku lat.
– Odłów selekcyjny i zgodę od Marszałka mamy już bodajże od 3–4 lat. Temat jest istotny, bo bioróżnorodność gatunkowa naszych wód jest zachwiana przez obecność suma. Zacznijmy od tego, że sum nigdy nie powinien trafić do jeziora Bąk. Suma europejskiego powinno się wpuszczać przede wszystkim do rzek lub zbiorników przepływowych. Nie wiem, jak wcześniej Polski Związek Wędkarski to zrobił – czy było to ujęte w operacie, czy wymknęło się spod kontroli. Faktem jest, że sum się tu pojawił w okresie, kiedy dzierżawcą jeziora Bąk był Polski Związek Wędkarski, a my mamy z tym duży problem – mówi burmistrz.
Konkretne skutki obecności drapieżnika zauważają również wędkarze.
– Widzimy problem. Jeśli wędkarz złowi suma, zazwyczaj ma on dużo ryb w żołądku – mówi jeden z nich.
Dodatkowy niepokój budzi fakt, że ryba zaczęła...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 74% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
PZW zniszczy wszystko dlaczego marszałek nie odebrał akwenu PZW skoro na potęgę zarybiali sumem a innych użytkowników gnębi?
Heniek. puknij się w czerep.
Naturalnym środowiskiem suma są większe rzeki, w akwenach typu jeziora czy większe stawy to ryba inwazyjna, siejąca spustoszenie trzebiąc inne gatunki ryb i ptactwo.
Nie tylko tam na będzie też tego jest od grona i trzewi rybę gorzej jak kłusownicy z PZW w nocnych połowach siecii i prądem nie jeden raz się na nich nacialem ale zawrze na nockę z bronią jeżdżę więc jak szybko przypłynęli tak szybko się zmyli ....
i widzieli że masz broń i uciekli ???? czołgiem przyjechałeś? . Na polskim to chyba spałeś. oj Buraki buraki
Zbiornik w Jastrowiu, Podgaju ,Jezioro Zaleskie więcej suma i teraz jest brak ryby. A te zarybienia po 20 latach po parę kg to się ryby zabijają o wodę w trakcie wpuszczania to jak ma być ryba. Artykuły o wpuszczaniu ryb to kpina. Jedynie szacunek dla Okonka i ich zbiorników. Oni sami zarabiają ale zaraz cały powiat będzie u nich siedział.
zbiornik w PODGAJACH......!!!!!!
Z bronią na ryby a nie wędkowanie kto mu dał pozwolenie na broń
Nie koniecznie PZW mogło zarybiać sumem. U nas sami wędkarze łowili małe sumy na Wiśle i przewozili do innych jezior. A teraz po trzydziestu latach narzekają, bo nie mają co łowić. Tak samo jedno z jezior w spadku po Państwowym Gospodarstwie Rybackim było zarybiane sumem przez nich, a nie przez PZW, tylko PGR te ryby odławiał sieciami. Teraz nie ma kto tego robić i jest go za dużo. Na jeziorach do 100 hektarów sum powinien być wyjęty z pod wszelkiej ochrony.
Widząc kłótnie wędkarzy na forum, nie mogłem się powstrzymać. "Karasie jedzom guwno"
Zobaczcie Kaszuby - pustynia Z płotami wjeżdżają do jeziora . A powinno być 1.5 m przerwy . Podchodzisz do gościa zwracasz uwagę a on idź pan bo psem poszczuję
Na naszych pomorskich jeziorach jest ten sam problem . Większość jezior zarybiono summem nawet te małe kilku hektarowe i obecnie jest tragedia.Z roku na rok jest gorzej na tych jeziorach.Szczupaki stają się rarytasem okonie prawie nie istnieją ukleje zniknęły.Ktoś powinien za to odpowiedzieć.
Okonte- identyczna sytuacja. Sum nie jest najgorszy w smaku... można próbować go zjeść ale nie do wody! ...no chyba że chcemy by w naszych jeziorach były po trzy ryby.
PZW zniszczy wszystko dlaczego marszałek nie odebrał akwenu PZW skoro na potęgę zarybiali sumem a innych użytkowników gnębi?
Heniek. puknij się w czerep.
Naturalnym środowiskiem suma są większe rzeki, w akwenach typu jeziora czy większe stawy to ryba inwazyjna, siejąca spustoszenie trzebiąc inne gatunki ryb i ptactwo.