Jak co roku odbyło się walne zebranie sprawozdawcze jednostki OSP Jastrowie. W ubiegłą sobotę druhowie wraz z zaproszonymi gośćmi spotkali się w remizie, by podsumować rok 2017 i przyjąć nowy statut.
Niezmiennie od lat druhowie z Jastrowia przodują w powiecie pod względem ilości wyjazdów do akcji. W ubiegłym roku było ich 137. To tylko o 6 więcej niż OSP Okonek, ale różnica rośnie wraz z dalszymi miejscami: 103 – OSP Krajenka, 88 – OSP Lipka, 76 – OSP Zakrzewo. O przyczynach tak dużej liczby zdarzeń mówił m.in. reprezentujący komendę powiatową Państwowej Straży Pożarnej bryg. Leszek Wójcik. Z jednej strony wpływają na to dwie drogi krajowe zbiegające się w gminie Jastrowie, na których często dochodzi do wypadków i kolizji, do których strażacy wyjeżdżają żeby zabezpieczyć miejsce zdarzenia, ale także udzielić pierwszej pomocy jeśli to konieczne. W ostatnim roku niestety na drodze biegnącej przez miasto zginęli dwaj potrąceni piesi. W dalszej kolejności doświadczony strażak wymieniał także zwartą zabudowę miasta, duży obszar gminy pokrytej w większości lasami a także znajdujące się w Jastrowiu zakłady przemysłowe, generujące dodatkowe zagrożenia, jak np. tzw. naftobaza czy firma Noris, w której składuje się 5 ton amoniaku.
Kto wie, czy nie jest to gmina, gdzie jest najwięcej zagrożeń w powiecie
– zastanawiał się Leszek Wójcik. Spośród tylu zdarzeń zaledwie 1/3 to były wyjazdy do pożarów, czyli zdawałoby się podstawowa działalność straży pożarnej. Na szczęście wśród nich nie było groźniejszych sytuacji i nikt poważniej nie ucierpiał. Jedną z bardziej wymagających akcji było gaszenie znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie domu zabudowań gospodarczych na Byszkach 25 grudnia. Pozostałe ok. 100 zdarzeń pokazuje, że zakres zadań wytyczanych druhom wciąż się poszerza. Wyjeżdżają więc także usuwać powalone drzewa, udzielają pierwszej pomocy podczas wypadków i zabezpieczają ich miejsce, usuwają gniazda owadów błonkoskrzydłych, czyszczą drogi z plam oleju i służą pomocą w wielu innego rodzaju sytuacjach. W 2017 r. zyskali jednak nowy ciężki wóz, który ma pomóc im jeszcze lepiej wypełniać swoje obowiązki. Zakupiona za przeszło milion złotych dzięki dotacji z budżetu gminy (0,5 mln) scania zastąpiła wysłużonego jelcza. Bryg. Leszek Wójcik przewiduje, że nowy wóz, jeśli tylko będzie się o niego dobrze dbać, może posłużyć nawet 30 lat. W trakcie roku druhowie także szkolili się oraz uczestniczyli w życiu lokalnej społeczności, np. zabezpieczając procesję Bożego Ciała czy Piknik Militarny.

Strażacy w większości spraw byli jednomyślni
Oprócz sprawozdania z działalności za 2017 r. ważnym punktem zebrania było przyjęcie uchwał dotyczących przyszłości jednostki. Szczególnie istotne było uchwalenie nowego statutu, czyli dokumentu określającego ramy prawne funkcjonowania OSP Jastrowie. Jak podaje komendant gminny OSP Oskar Dąbrowski, który jednocześnie pełni funkcję skarbnika jastrowskiej jednostki, potrzeba przyjęcia nowego statutu podyktowana była m.in. chęcią rozszerzenia działalności. Dotychczasowy dokument nie pozwalał np. na przeprowadzanie zbiórek pieniężnych czy prowadzenie odpłatnych szkoleń. Dlatego teraz w punktach określających cele i zadania jednostki wpisano szeroki wachlarz różnego rodzaju aktywności. Przeczytać można m.in., że celem stowarzyszenia jest: rozwijanie wśród członków kultury fizycznej, a także „rozwijanie i propagowanie inicjatyw, postaw i działań sprzyjających intelektualnemu i osobowościowemu rozwojowi członków stowarzyszenia” prowadzenie działalności kulturowo–oświatowej i rozrywkowej, promocja i organizacja wolontariatu, działalność na rzecz osób niepełnosprawnych, organizacja szkoleń i kursów, działalność wspomagająca rozwój wspólnot i społeczności lokalnych. W innych punktach znaleźć można jeszcze zapiski o działalności naukowej, kształceniu studentów, organizowaniu pomocy społecznej czy działalności na rzecz ochrony i promocji zdrowia. Te kilka wybranych przykładów pokazuje jak szerokie pole do popisu otworzyli sobie druhowie z Jastrowia. W statucie jest też mowa o współpracy z różnego rodzaju organizacjami i instytucjami. Pierwotnie wśród nich wymieniony był także Kościół Katolicki, ale na wniosek Jerzego Bednarka, zamieniono ten zapis na określenie „różne związki religijne”. Żeby było bardziej tolerancyjnie. Statut został przyjęty jednogłośnie, ale zanim zacznie obowiązywać musi jeszcze zostać pozytywnie zweryfikowany przez KRS. Inną z przyjętych uchwał było przejście na uproszczoną księgowość, która ułatwi rozliczanie finansów.

Od teraz OSP Jastrowie będzie otwarte na wszystkie religie
Na koniec głosu udzielono także gościom zaproszonym na zebranie, wśród których znaleźli się m.in. burmistrz Piotr Wojtiuk, nadleśniczy Krzysztof Kanecki, radna Agnieszka Kazberuk, komendant posterunku policji Marek Wojtczak czy wreszcie druh Andrzej Kacprzak. Ich obecność na sali nie była przypadkowa, gdyż są to osoby, na których wsparcie i współpracę OSP zawsze może liczyć. Burmistrz zapowiedział więc, że w obecnym roku gmina złoży wniosek o dofinansowanie dla strażaków zakupu sprzętu ratowniczego w postaci defibrylatorów AED, zaś nadleśniczy mówił o ułatwieniu jakim ma być naniesienie na automapy dróg leśnych, dzięki czemu łatwiej będzie dojechać do miejsca ewentualnego pożaru. Władze jednostki podziękowały także wszystkim przyjaciołom i sponsorom jednostki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo strażacy!
Układy układziki !
To tylko naćpany gówniarz.
Poniższe komentarze świadczą o zidioceniu naszego społeczeństwa..
Nie ma bo zioło zabrał do siebie i zaczęli w ogrodzie jechać. Tam dużo sępów jest ale dołożyć się nie chcą.
kurw... turbany w straży hehe a aparatura jest tylko teraz sie kurzy bo wstyd byc burmistrzem i nadal pędzić.
Niech burmistrz zakupi urządzenie do produkcji samogonu, poprawi to od razu sprawność fizyczną i kondycyjną naszych chłopaków. Produkty do tego urządzenia przyniesiemy sami.
Brawo strażacy!
Układy układziki !
To tylko naćpany gówniarz.