Reklama

Pan Henryk wciąż poszukiwany

21/12/2018 17:49

Mieszkaniec Jastrowia zaginął ponad tydzień temu. Dziś odbyła się kolejna akcja poszukiwawcza

Dziś w poszukiwaniach pana Henryka udział wzięli strażacy, członkowie rodziny zaginionego oraz Jednostka Strzelecka 4001 im. Szarych Szeregów ze Złotowa.

Penetrowali oni lasy za tzw. placem piknikowym w Jastrowiu, czyli miejsce, w które lubi chodzić 74 - latek.

Niestety nie natrafili oni na żaden ślad jastrowianina, podobnie jak to miało miejsce kilka dni temu podczas poszukiwań z udziałem psów tropiących i ich opiekunów - strażaków z Mosiny.

W związku tym przypominamy apel i opis pana Henryka autorstwa jego wnuczka:

Reklama

W dniach 11-12 grudnia 2018 r. zaginął mój dziadek, Henryk, lat 74. Jak zwykle w takich sytuacjach ciężko liczyć tylko i wyłącznie na działania policji, a za pomocą mediów społecznościowych niejednokrotnie tego typu problemy, czy zagadki udawało się rozwiązywać. Mam nadzieję, że tak będzie i tym razem. Do dnia dzisiejszego nie mamy żadnych informacji, które pozwoliłyby na jakiekolwiek ustalenia co do miejsca pobytu mojego dziadka.

Wg niektórych świadków ostatni raz widziany był we wtorek (11.12) w Jastrowiu między godz. 17 a 18 w pobliżu swojego miejsca zamieszkania przy ul. Wojska Polskiego oraz ok. 21.30 poruszając się ul. Kilińszczaków w pobliżu salonu Neonet. Dzień później, tj. 12.12, mógł przebywać w Pile będąc zauważonym między godz. 16 a 17 na wiadukcie kolejowym przy Al. Piastów, w kierunku hotelu Gromada.

Reklama

Podaję rysopis: wzrost 170 cm, drobnej budowy ciała (50 kg), czarne oczy, włosy jak na zdjęciu tylko, że dłuższe. W ww. dniach miał na sobie czarną kurtkę skórzaną, siwy sweter, szalik granatowo zielony w kratę, czarne buty, popielate spodnie oraz czapkę z daszkiem (kaszkiet).

Proszę Was o udostępnienie tego posta oraz w wolnej chwili o chwilę zastanowienia, czy mogliście w ostatnich dniach widzieć tego mężczyznę z załączonych zdjęć. Jeśli ktoś byłby w stanie udzielić jakichkolwiek informacji w tej sprawie proszę o kontakt pod nr tel. 531 709 915 lub 790 767 197.

Reklama

Z góry bardzo dziękuję za pomoc

Łukasz Opłatek

fot. M. Gappa

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marek - niezalogowany 2018-12-21 18:43:06

    Ale gdzie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-12-21 18:45:36

    Proponuje udac się w rejon ulicy Narutowicza lasy w okolicy wysypiska śmieci- chemiczne odpady

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-12-28 19:09:27

    Wiadomo coś już o panu Henryku?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama