Policji jak dotąd nie udało się ustalić kto kierował samochodem. Świadkowie zdarzenia proszeni są o pomoc w ustaleniu danych kierującego pojazdem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To było 7 40 rano jak była na znaku a o 9.30 na lawete i w miasto
Myślę, że ten znak nie spełniał wymogów sanitarnych i dlatego został zaatakowany przez agresywną pandę na polecenie szefowej sanepidu
Ej może ta panda myślała że na bambus się dostała i liści pojadała?
taaa ??? co ty gadasz a wtedy alkochol piłem i jechał ursusem tico 600rr pozdrawiam gorąco całą rodzinką :)
Hmm dobre :-) Gdy jechałem do pracy to jeszcze siedziała w tym aucie kobieta :-)
JEZELI FAKTCZNIE TO TA OSOBA JEST , TO JEJ NIE ZALUJE !!! BYLAM W SPRWIE UPRZYKSZANIA ZYCIA PRZEZ SASIADOW ..LATEM KAWY NIE SPOSOB WYPIC NA TARASIE, TYLE ROBACTWA JEST I SMRODU.POTRAKTOWANA ZOSTALAM JAK INTRUZ.
Masz coś do załatwienia w SANEPID gdy w twoim hadziajstwie syf, kiła i mogiła?
Aleś mu teraz dowaliła! Dla mnie jesteś numer jeden na tym forum!
W 100% dyrektorka
Ta pani jest szefowa sanepidu!!!
Człowieku, poziom myslenia masz bardzo prymitywny, w związku z czym ty powinieneś stracić uprawnienia do używania tego co masz w głowie.
,,Banalna sytuacja""? Godz 8:30, dawno wstał świt i takie nieudacznictwo? Trzeba być totalnym gamoniem by doprowadzić do takiej sytuacji. Kierująca powinna stracić uprawnienia nawet do poruszania się rowerem w miejscach publicznych.
Ej ta panda stoi teraz na szpitalnej na jakimś znaku znow zawisla
nie ma takiej marki samochodu jak Panda. Jest Fiat Panie redaktorzynie
po aucie moge stwierdzic ze to dyrektorka sanepidu ale pewnosci w 100% nie mam a tylko 90% :)
Gazeta robi tanią sensacje z banalnej sytuacji, która możne spotkać każdego kierowcę. Jedyny poszkodowany - przechylony znak drogowy. Co za tragedia! Może pies tropiący podejmie ślad?
A ja widziałem dwóch strażników ze straży miejskiej i panią prawdopodobnie pracującą w Sanepidzie.Było już po zdarzeniu.
Kobieta na pewno tam siedziała
wróci. I kto to pisze?
pisze się ślisko. Cymbale.
Kolizja :-)
Na Staszica wczoraj była kolacja.
Pewnie ślizgo bylo
Zastanawiam się jak to jest, że ktoś w mieście jedzie z taką prędkością, aby nie wyrobić na takim małym zakręcie. Chyba, że był pijany
Ale auta już tam nie ma. Zabrane.
Może do pracy się spieszył i wruci po pracy
To na pewno wina znaku. Stanął tam na złość temu kierowcy.
Do czego ta nienawiść do Jastrowia prowadzi?? Zaczynają od znaków. Ciekawe, co będzie następne?
To było 7 40 rano jak była na znaku a o 9.30 na lawete i w miasto
Myślę, że ten znak nie spełniał wymogów sanitarnych i dlatego został zaatakowany przez agresywną pandę na polecenie szefowej sanepidu
Ej może ta panda myślała że na bambus się dostała i liści pojadała?