Paweł Fertikowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych sportowców pochodzących z naszego miasta. Lista jego dokonań imponuje. Jest wielokrotnym medalistą mistrzostw Polski w grze mieszanej, pojedynczej i podwójnej, uczestnikiem mistrzostw świata i medalistą imprez ITTF (Międzynarodowa Federacja Tenisa Stołowego). Z jego ostatnich największych sukcesów wymienić należy brąz w singlu i mikście z Katarzyną Grzybowską w 2014 roku, w następnym sezonie wywalczył złoto z Grzybowską i brąz w deblu z Robertem Florasem. Paweł jest także pięciokrotnym drużynowym mistrzem Polski z Dartomem Bogorią Grodzisk Mazowiecki. Od 2008 roku zawodnik ze Złotowa był podporą mazowieckiego lidera tenisowej superligi. Od kilku lat Fertikowski regularnie powoływany był także do drużyny narodowej. Niestety pod koniec ubiegłego roku z gry wykluczyła go kontuzja biodra.

Długa rehabilitacja po zabiegu przyniosła efekty – Paweł wraca do wyczynowego sportu na najwyższym poziomie (fot: Spójnia Warszawa)
Paweł to człowiek o wysokich sportowych aspiracjach, więc najmniejsza przerwa w treningach to dla niego ciężki orzech do zgryzienia. Reprezentacyjny tenisista operacji biodra poddał się na początku tego roku. Nie była to pierwsza rekonwalescencja w jego karierze. Zabieg odbył się w klinice w Poznaniu – domyślnie czekała Fertikowskiego półroczna przerwa w ciężkich treningach. Rozpoczął się etap regularnej rehabilitacji. Były reprezentant Polski przyznał, że bywały trudne momenty, ale cały czas wierzył, że wróci jeszcze do normalnego treningu. Przerwę w występach ligowych wykorzystał na zrobienie kursu instruktora tenisa stołowego – w niedalekiej przyszłości chciałby poświęcić się pracy z dziećmi.
Przerwa w treningach zaowocowała zmianą barw klubowych. W sezonie 2016/2017 w pierwszej lidze mężczyzn Paweł będzie reprezentował Klub Sportowy Spójnia Warszawa. Do stołów pingpongowych wraca z animuszem, ale też z dużą dozą ostrożności. To właśnie on będzie nowym liderem warszawskiej drużyny. Czy przygoda z pierwszoligowcem okaże się drogą powrotną na szczyt? Zobaczymy.
Paweł to zupełnie inna jakość gry. Nareszcie w Spójni kibice będą mogli podziwiać w akcji zawodnika, który przez ostatnie lata regularnie grał w rozgrywkach najwyższego szczebla w Polsce
Reklama
– komplementuje swój nowy nabytek prezes Spójni Krzysztof Stępień. Za złotowianinem już dwa obozy przygotowawcze w Cetniewie i Ostródzie. Wszystko idzie we właściwym kierunku.
Czuję się dobrze, coraz lepiej idzie mi gra przy stole! Do nadchodzącego sezonu będę przygotowany najlepiej jak potrafię, tak aby dostarczyć jak najwięcej pozytywnych emocji kibicom
– uspokaja Paweł. Spójnia Warszawa oficjalnie rozpoczęła już nowy sezon. Pierwszym etapem jest obóz stacjonarny, na którym zawodnicy szlifują formę podczas dwóch treningów dziennie. Po zakończeniu obozu przyjdzie czas na kontrolny turniej Spójnia Warszawa Open (4 września). Natomiast już tydzień później, meczem z Morlinami Ostróda, „Fertik” zainauguruje sezon pierwszej ligi mężczyzn.
Pierwsza liga to nie jest dla mnie krok w tył, tylko kolejne doświadczenie
– przyznaje zawodnik.
Będę miał dużo gier przed sobą i stały kontakt w grze na punkty, co jest dla mnie bardzo ważne. Za rok chcę wrócić do Superligi i być może powalczyć o miejsce w kadrze reprezentacyjnej. Czasami trzeba zrobić krok w tył, aby pójść o dwa dalej!
– dodaje Paweł. Trzymamy kciuki za szybki powrót do najwyższej formy i oby kolejne kontuzje trzymały się od Pawła z daleka. Życzymy jak najlepszych występów oraz dużo zdrowia w nadchodzącym sezonie.
Oprac. na podst. inf. Bogoria Grodzisk Wlkp., Spójnia Warszawa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Paweł w listopadzie skończy 26 lat, także wiek do poprawki..
Duża doza ostrożności - to reklama podpasek:-?
Paweł w listopadzie skończy 26 lat, także wiek do poprawki..
Duża doza ostrożności - to reklama podpasek:-?