Chociaż spotkanie pomiędzy Piastem Skic a Włókniarzem Okonek zakończyło się remisem, to obie ekipy mogą czuć niedosyt, że nie rozstrzygnęły tego pojedynku na własną korzyść
W sobotnie popołudnie do Skica zawitał zespół z Okonka. Obie ekipy w tabeli dzieliły tylko dwa punkty, na korzyść przyjezdnych. I to oni zdominowali początek spotkania. Ich przewagę udokumentował w 15 min. Marcel Antoniak. Jednak im bliżej przerwy, tym gospodarze coraz śmielej sobie poczynali. Bohaterem Piasta w tej odsłonie został Marek Fąs, który dwukrotnie pokonał strzegącego bramki Włókniarza, Oskara Czaplińskiego - najpierw w 41 min., a następnie w doliczonym czasie pierwszej połowy.
Po zmianie stron goście ruszyli do ataku i bardzo szybko wyrównali, bo już dwie minuty po wznowieniu. Tym razem do siatki trafił Jan Giedrojc. Im bliżej końca, tym emocje na boisku były coraz większe. Gospodarze mogli wyjść na prowadzenie w 59 min, jednak nie zdołali wykorzystać fatalnego błędu bramkarza, który podał do przeciwnika i dał się przelobować. Ten strzał jednak zatrzymał się na słupku. Dwie minuty później Skic dopiął swego i objął prowadzenie za sprawą Aleksandra Maciejewskiego.
Włókniarz starał się odpowiedzieć i miał swoje sytuacje, jednak to goście byli zdecydowanie bliżej zamknięcia spotkania. Marek Fąs znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak napastnik Piasta zbyt długo tańczył próbując minąć golkipera gości i w końcu jego strzał obronił O. Czapliński. Jak wiadomo, niewykorzystane sytuacje się mszczą. Włókniarz wyrównał w 75 min., kiedy Marcin Bednarek łatwo ograł dwóch obrońców na granicy pola karnego i sprytnie skierował piłkę do siatki.
Końcowe minuty były zdecydowanie na korzyść gości. To oni częściej byli pod bramką swoich rywali i tworzyli groźniejsze sytuacje, jednak bez efektu.
Co więcej gospodarze musieli kończyć mecz w dziesiątkę. W 89 min Łukasz Michniacki brutalnie zaatakował zawodnika Okonka od tyłu. Sędzia nie miał żadnych wątpliwości pokazując mu czerwoną kartkę i najprawdopodobniej obrońcę Skica czekają trzy mecze przerwy.
Piast Skic 3-3 Włókniarz Okonek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Redaktorze - Tak brutalnie, że faulowany zawodnik wstał i od razu grał dalej.
Nie każdy brutalny, rażący faul na czerwoną kartkę musi kończyć się złamaną nogą.
Od tyłu? Szkoda że nie widziałam. Może ktoś nagrał?
Problem z fairplay? Problemy z agresją można rozwiązać na biofeedback..
Zawodnik Piasta poślizgnął się byłem widziałem pozdro
Kuźwa kopanina na maksa z obu stron
Problem z fairplay? Problemy z agresją można rozwiązać na biofeedback..
Redaktorze - Tak brutalnie, że faulowany zawodnik wstał i od razu grał dalej.
Nie każdy brutalny, rażący faul na czerwoną kartkę musi kończyć się złamaną nogą.
Od tyłu? Szkoda że nie widziałam. Może ktoś nagrał?