Piotr Piejek zmierzył się zeszłorocznym medalistą Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży Krystianem Romlem z Sokoła Piła. Reprezentant Sparty Złotów wygrał 3:0, zapewniając sobie złoty medal i awans na mistrzostwa Polski juniorów
Od 4 do 6 kwietnia w Poznaniu odbywały się Mistrzostwa Wielkopolski Juniorów w Boksie oraz eliminacje do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży Kadetów. Spośród ośmiu reprezentantów Sparty Złotów w kategorii kadet walczył Adrian Szwedziak (80 kg) - przegrał z doświadczonym zawodnikiem z Gniezna, kończąc tym samym udział w turnieju.
Adam Szwedziak musiał uznać wyższość zawodnika z Gniezna
Jego los w kat. 64 kg podzielił Michał Kowalczyk - w pierwszej walce przegrał z późniejszym mistrzem Wielkopolski Erykiem Kubasikiem z Boks Poznań. Piotr Piejek (60 kg), Michał Bełka (69 kg) i Patryk Nowak (75 kg) przeszli przez walki półfinałowe jak burza.
[[reklama]]
Finały mocnym uderzeniem rozpoczął Piotr Piejek, który zmierzył się zeszłorocznym medalistą olimpiady młodzieży Krystianem Romlem z Sokoła Piła. - Jeszcze w pierwszej rundzie walka była wyrównana. W drugiej i trzeciej była całkowita dominacja Piotra – wyjaśnił trener Sparty T. Tetzlaff. P. Piejek wygrał 3:0, zapewniając sobie złoty medal i awans na mistrzostwa Polski juniorów.
Trudne zadanie czekało na pozostałych pięściarzy. Boksowali z kadrowiczami i medalistami mistrzostw Polski. Michał Bełka przegrał przez kontuzję w trzeciej rundzie z Dawidem Ławickim, a Patryk Nowak (75 kg) przegrał przez dyskwalifikację z Jakubem Kasprzak Boks Poznań. - Nasz półciężki Hubert Płaczek przełknął gorycz porażki z zawodnikiem Ziętek Team Brzeziny – uzupełnił wyniki opiekun Sparty. W wadze super ciężkiej spotkało się dwóch spartan: Filip Mrotek i Robert Król. Po zaciętej walce Robert zwyciężył 3:0.
Robert Król (pierwszy z prawej) pojedzie na mistrzostwa Polski juniorów
Piotr Piejek otrzymał nagrodę od prezesa Wielkopolskiego Okręgu Bokserskiego Zdzisława Nowaka za najlepszego technika mistrzostw. Sparta Złotów drużynowo w kategori junior zdobyła pierwsze miejsce. - W Poznaniu towarzyszył mi Bartłomiej Belka, za co mu serdecznie podziękuję. Podziękowania też dla tych, którzy cały czas wspierają sekcję bokserską – zakończył wyraźnie zadowolony Tomasz Tetzlaff.
Karol Zabel
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze