Reklama

Pielgrzymka sztafetowa

23/07/2020 07:00

Tegoroczna pielgrzymka z Górki Klasztornej na Jasną Górę będzie inna niż dotychczas. Na stałe pójdzie w niej tylko pięć osób. Kolejne pięcioosobowe grupy będą wymieniać się na trasie

Data 19 lipca od około 35 lat jednoznacznie kojarzy się z wyruszeniem pielgrzymów z Górki Klasztornej na szlak.

– Wszystko zaczęło się za czasów ks. Jana Czekały MSF w drugiej połowie lat 80. – mówi pani Renata, która w góreckiej pielgrzymce bierze udział od blisko trzech dekad. Obecnie sprawuje w niej funkcję chorążego.

– W pracy wiedzą już, kiedy będę brała urlop. Idę, by prosić Matkę Bożą o łaski dla siebie i swojej rodziny – mówi pani Renata. Michał Daniel, który w góreckiej pielgrzymce pełni funkcję kwatermistrza, nie wyobraża sobie, by mogło go na pielgrzymce zabraknąć.

Reklama

– Ta data jest wpisana w mój kalendarz jako wyjątkowa. Gdy się zbliża, z utęsknieniem czekam wyruszenia na szlak. Trudno mi policzyć, ile razy brałem już udział w pielgrzymce, ale znam niemal każdy kilometr jej trasy. Kwatermistrzowi się to przydaje. Musi wiedzieć, gdzie zorganizować postój, gdzie będzie cień, gdzie przyjmą nas na przystanek gospodarze, kiedy dostarczyć wodę czy bagaże. Mam to wszystko w głowie i kocham to pielgrzymowanie – mówi pan Michał. Jego żona, Agnieszka, z Górki Klasztornej na Jasną Górę wędruje od 16 lat.

– Co roku mówię sobie: to ostatni raz, po czym, gdy tylko zbliża się termin wyjścia, czuję, że muszę iść ponownie. Każda pielgrzymka, choć trasa jest ta sama, to zupełnie różne, inne przeżycia, wspomnienia. Tego się nie da opowiedzieć. To trzeba przeżyć – mówi Agnieszka Daniel.

Reklama

– Pielgrzymka to ładowanie duchowych akumulatorów – mówi ks. Przemysław Wieczorkowski MSF, który w tym roku będzie przewodził grupie z Górki Klasztornej.

– Ludzie chcą iść, bo na szlaku znajdują osoby, które mają w życiu podobne priorytety, wartości. To też rodzaj rekolekcji w drodze, w czasie których jest czas, by przemyśleć wiele rzeczy, wyciszyć się czy pomodlić – mówi ks. Przemysław. Ta czwórka (wraz z jeszcze jedną osobą) przemierzy cały tegoroczny szlak z serca Krajny na Jasną Górę.

Inaczej

Wyruszą w najbliższą niedzielę rano, by do Matki Bożej Częstochowskiej dotrzeć 31 lipca. W tym roku do narodowego sanktuarium na Jasnej Górze będą zmierzać na dwa sposoby. Pierwszy to tzw. Pielgrzymka Duchowa. „Zapraszamy wszystkich, którzy chcą przeżyć piękne rekolekcje w drodze, mają serca spragnione, gorące, zaś z różnych przyczyn fizycznie nie mogą uczestniczyć w duchowych zmaganiach na własnych nogach. Do uczestnictwa w Duchowej Pieszej Pielgrzymce zapraszamy zwłaszcza teraz, kiedy musimy zmienić dotychczasowe reguły pielgrzymowania, dbając przede wszystkim o zdrowie własne i innych, zaś z drugiej strony niczego nie zaniedbując na naszej drodze pielgrzymki życia ku zbawieniu wiecznemu” – czytamy na stronie www.pielgrzymka.bydgoszcz.pl.

Reklama

– Z naszego szlaku na tej stronie oraz na facebooku będą prowadzone relacje, które pomogą pielgrzymować duchowo, łączyć się z nami online – mówi ks. Przemysław. Dodaje, że podsumowanie każdego z dni jest planowane na godzinę 21.00.

– Wtedy zaczynamy Apel Jasnogórski. Jest to szczególny moment, kiedy łączymy się jako pielgrzymi nie tylko w czasie drogi, ale też przez cały rok – wskazuje przewodnik.

Drugi ze sposobów pielgrzymowania to tzw. pielgrzymka sztafetowa. „Zapraszamy na jeden pielgrzymi dzień pięciu pielgrzymów/uczestników, którzy rano we własnym zakresie dojadą na wskazane miejsce i rozpoczną z wybranym przez siebie przewodnikiem jeden dzień rekolekcji w drodze. Po zakończonym dniu, osiągnięciu celu dnia, po otrzymaniu przez przewodnika błogosławieństwa pielgrzym we własnym zakresie wraca do domu. Kolejnego dnia pielgrzymki na wskazane miejsce we własnym zakresie przybywa kolejna – inna piątka pielgrzymów. I tak każdego dnia aż do samej Pani Jasnogórskiej. Dzięki temu w całej pielgrzymce w jednej grupie przy pięciu pątnikach dziennie może wziąć udział 55 osób, mnożąc to przez dziewięć obecnie zgłoszonych grup daje nam około 500 uczestników sztafetowej pieszej pielgrzymki” – czytamy na stronie www pielgrzymki.

Reklama

– Wielka Tajemnica Wiary – pod takim hasłem idziemy w XVI, diecezjalnej pielgrzymce na Jasną Górę. Idąc w tak kameralnym gronie będzie bardzo dużo czasu na indywidualne rozmowy, modlitwy – mówi ks. Przemysław Wieczorkowski MSF. Wskazuje, że na pielgrzymim szlaku zawsze ważna jest dyscyplina, jednak w tym roku w szczególności. Dodaje, że zapisane osoby muszą docierać do poszczególnych punktów na czas, by nie opóźniać grupy.

– Mieliśmy informacje o tym, że bylibyśmy chętnie przyjmowaniu na szlaku przez przyjaciół pielgrzymki, jednak nie chcemy ryzykować ani stwarzać niezręcznych sytuacji. Ufamy, że ta pielgrzymka, tak wyjątkowa, będzie dla wielu związanych z nią osób równie silnym co zawsze przeżyciem. Wierzymy też, że w pełni na pielgrzymi szlak wyruszymy za rok – dodaje ks. Przemysław.

Reklama

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-07-24 12:22:06

    poczułem się jak w XIII wieku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości