Reklama

Pieniądze muszą się znaleźć

26/04/2021 07:00

Gmina Jastrowie chce skorzystać z szansy i przy okazji budowy drogi z Sypniewa do Nadarzyc położyć w Sypniewie kanalizację. Ludzie będą musieli zrozumieć, że przyjdzie im płacić za ścieki

Niedawno pisaliśmy o tym, że przebudową ponad 8–kilometrowego odcinka drogi z Sypniewa do Nadarzyc zajmie się Ministerstwo Obrony Narodowej. Rząd wyłoży pieniądze na poprawę warunków drogi ważnej z punktu widzenia obronności kraju, ze względu na dojazd do 21. Centralnego Poligonu Lotniczego.

Teraz dla władz Jastrowia kluczowe będzie, żeby jeszcze przed rozpoczęciem prac znaleźć pieniądze na budowę w Sypniewie systemu kanalizacji. Jeśliby się to nie udało, budowa nowej drogi zacznie się  za wioską.

Reklama

Kilkadziesiąt milionów bez MONu

Przebudowa drogi ma ruszyć najwcześniej w przyszłym roku. Wszystko zależeć będzie od tempa prac nad projektem oraz badań środowiskowych. Do tego czasu ZECiUK musi zabezpieczyć w swoim budżecie kilka milionów złotych. Jeśli im się nie uda, wówczas koszty całej operacji drastycznie wzrosną, ponieważ dojdą do nich prace przy położeniu nowej nawierzchni w Sypniewie. Dlatego gminie bardziej opłaci się robienie remontów ręka w rękę z MON–em.

Ministerstwo spadło samorządowi jak manna z nieba. Jakiś czas temu sypniewska kanalizacja jawiła się jako obciążenie dla budżetu, z którym ani miasto, ani ZECiUK mogły sobie nie poradzić. Za 30 mln zł miały zostać położone rury wzdłuż głównej arterii wsi oraz wzdłuż wszystkich ulic bocznych, a także podłączenie ich do kanalizacji w Brzeźnicy czy wybudowanie trzech tłoczni ścieków. Do tego wszystkiego doszłyby prace związane z kuciem drogi, a później kładzeniem nowej nawierzchni.

Reklama

– Zrobimy to sami albo wynajmiemy jakąś firmę. Przy współpracy z MON–em koszty zamkną się najwyżej w kilku milionach złotych, ale jestem spokojny, że pieniądze na to znajdziemy – mówi prezes ZECiUK, Grzegorz Białas, który zlecił już wykonanie kosztorysu położenia samej instalacji. Spółka ma zamiar wykorzystać również istniejącą kanalizację deszczową, ale przy rządowej inwestycji planuje skupić się wyłącznie na ul. Mickiewicza.

– Wyprowadzimy rury za drogę, zaślepimy kolektory i będziemy dalej szukać pieniędzy. Myślę, że tak będzie nawet lepiej, mniejsze obciążenie, a my sobie z czasem resztę zrobimy fragmentami. Ale dobrze, że MON chce tu inwestować, bo to dla nas też jest bodziec, żeby w końcu z tym ruszyć – mówi.

Reklama

– Nie ma żadnych obaw, że nie zrobimy tej kanalizacji. Pieniądze się znajdą, bo muszą się znaleźć, nie ma innego wyjścia – prezes tym samym odniósł się do słów starosty złotowskiego, Ryszarda Goławskiego, który na jednym ze spotkań władz powiatu z projektantem mówił o absurdzie, którym byłoby kładzenie nowej nawierzchni w Sypniewie w chwili, kiedy gminy nie byłoby stać na budowę kanalizacji i ewentualne kucie nowej nawierzchni jakiś czas później.

Stworzenie głównej linii kanalizacyjnej i zaślepienie na jej końcu kolektorów i czekanie na lepsze czasy stanowi jedno z rozwiązań, chociaż ZECiUK skłania się ku takiemu, które pozwoli już na funkcjonowanie tej instalacji. Być może uda się wprowadzić tymczasowe rozwiązanie, jeśli spółka podłączy mieszkańców ul. Mickiewicza do głównej rury. Wówczas wybudują zbiornik na nieczystości, które codziennie trzeba będzie wywozić do Jastrowia.

Reklama

– W miejscu tłoczni, tej na wyjeździe do Jastrowia, postawimy zbiornik naziemny i w środku umieścimy pompę, która będzie wyrzucała ścieki do góry, a każdego dnia beczkowóz będzie ten zbiornik opróżniał.

Dobra dla środowiska, gorsza dla mieszkańców

W samym Sypniewie jest ogromna część nieruchomości nie wyposażonych w ogóle w zbiornik bezodpływowy i duża część mieszkańców podłączona jest od dawna do poniemieckiej kanalizacji deszczowej, która wszystkie nieczystości odprowadza do Płytnicy. Gmina Jastrowie wielokrotnie musiała mierzyć się z problemem stanu zanieczyszczenia tej rzeki, dlatego włodarze liczą przy okazji na rozwiązanie i tej kwestii. Skanalizowanie wsi, a co za tym idzie poprawa jakości okolicznych wód pójdą jednak w parze z sięgnięciem do portfeli mieszkańców Sypniewa.

Reklama

– Ludzie od wojny nie płacili tam za ścieki, co najwyżej za wywóz szamba, ale takich zbiorników nie ma tam wiele. Już teraz muszą przygotować się więc na to, że po podłączeniu do kanalizacji przyjdzie im płacić nawet 10 zł za metr sześcienny nieczystości, bo takie wkrótce będą stawki – mówi prezes.

Samorząd od wielu lat stoi w trudnej sytuacji, a władze nie mogą nawet nakazać mieszkańcom wybudowania szamb przy swoich posesjach, szczególnie w centrum wsi, gdzie infrastruktura jest zbita i po prostu nie ma na to miejsca. Dlatego perspektywa budowy kanalizacji jawi się jako uzdrowienie całego sytemu.

Reklama

Przejmują oczyszczalnię

Po 7 latach od podpisania porozumienia ZECiUK w końcu przejmie oczyszczalnię ścieków w Nadarzycach. Jak na razie podłączony jest do niej wyłącznie 21. Centralny Poligon Lotniczy. Razem z gminą Jastrowie będą dzierżawić tę infrastrukturę, aby w perspektywie podłączyć do niej całą wioskę.

Tu jest podobny problem ze ściekami. Większość dostaje się do Piławy, ale z racji tego, że zabudowa mieszkalna nie jest tak gęsta, część mieszkańców ma wybudowane szamba bądź oczyszczalnie przydomowe.

– Ważne jest dla nas, żeby Nadarzyce zachowały swój walor środowiskowy, dlatego w perspektywie czasu i tam zbudujemy kanalizację. Oczyszczalnię mieliśmy przejąć przed świętami, jednak nie do końca było wszystko przygotowane do przekazania. Protokołu nie podpisaliśmy i obecnie trwają prace, aby przygotować oczyszczalnię do przekazania – mówi G. Białas.

Reklama

Wygląda więc na to, że dla Jastrowia priorytetem na najbliższe lata będzie kanalizacja, która na północy gminy pochłonie olbrzymie pieniądze. Ale nie tylko tam, ponieważ Jastrowska Strefa Inwestycyjna również wymaga skanalizowania.

– Jeśli gmina ma się rozwijać, to tam też musimy zainwestować pieniądze – mówi prezes Białas. Jego zdaniem zarówno radni jak i mieszkańcy powinni zrozumieć sytuację, w której inne, mniej naglące inwestycje mogą być realizowane w późniejszych terminach.

Hubert Nowak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gringo - niezalogowany 2021-04-26 07:28:51

    I super.Ważna sprawa.Dobrze że Pan prezes nie myśli jak partie rządzące.Po nas im gorzej tym lepiej.W końcu jest szansa na załatwienie tej sprawy.Dla Prezesa 4 z plusem za chęci.Na 6 trzeba poczekać z realizacją

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • do powyżej - niezalogowany 2021-04-26 10:48:42

    gdyby burmistrz Jastrowia miał dobre relacje ze starostą to i może temat kanalizacji znalazłby się w inwestycji finansowanej przez MON

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ok - niezalogowany 2021-04-26 13:08:52

    Akurat relacje ze starostą będą miały na to wpływ, a MON zapłaci jeszcze za wszystkie zachcianki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama