Czip, czip, czip... a na nim pies. Być może wkrótce wszystkie psy w powiecie będą elektronicznie oznaczone
Pan wypiął się na psa
Dzień dobry. Straż Miejska. A po piesku Pan nie sprząta?
To nie mój pies...
Jak to, przecież biega obok Pana. Sprawdzimy...
Strażnik uzbrojony w czytnik skanuje psa. Z wyświetlacza mruga do niego dwunastocyfrowy kod zwierzęcia. „Pesel” czworonoga obnaża jego właściciela.
Pies jest Pana, mandacik się należy.
Tak wkrótce wyglądać może identyfikacja psów biegających po terenie powiatu. Związek Gmin Krajny przymierza się do ich zaczipowania.
Szarik z transponderem
Czipowanie polega na wstrzyknięciu pod skórę zwierzęcia transpondera o wymiarach około półtora na cztery milimetry. Zabieg jest jednorazowy i nie niesie ze sobą skutków zdrowotnych. – Jest to bardziej humanitarne niż choćby tatuowanie numerów na uszach, zalecane przez związek kynologiczny – ocenia weterynarz Paweł Mendyk.
Akcja czipowania ma być skoordynowana tak, by objęła jak największą liczbę psów.
Stanisław Wełniak, przewodniczący ZGK: - Jak jedna gmina zaczipuje, a reszta nie, to będzie to bez sensu. To musi być większy obszar.
Potwierdza to weterynarz P. Mendyk: - To jest jedyny sposób, by danego psa zidentyfikować.
Konsultacje na ten temat trwają. Wójtowie i burmistrzowie mają się jednoznacznie zdeklarować, ponieważ kilka lat temu podobna inicjatywa upadła przez niezdecydowanie samorządów.
Czipowanie psów ma być obowiązkowe, do ustalenia pozostaje kwestia odpłatności.
- Albo zapłacą za to gminy, albo właściciele – mówi St. Wełniak.
[[reklama]]
Psu na budę
Przykładem dla gmin powiatu mogłoby być Jastrowie, które akcję czipowania prowadzi od czerwca ubiegłego roku. Swoje „Pesele” ma tam około dwustu czworonogów. Koszty akcji pokryć ma gmina.
Alfreda Witkowska, prezes Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami w Jastrowiu: - Na razie gmina nie kupiła czytnika, więc to czipowanie zdaje się psu na budę.
Piotr Wojtiuk, burmistrz Jastrowia: - W tej chwili weryfikujemy dane podane przez właścicieli zaczipowanych psów, bo część z nich podała nieprawdziwe informacje. My za tą akcję zapłacimy, w tej chwili straż miejska zbiera oferty na zakup czytnika.
Ze wstępnych kalkulacji Związku Gmin Krajny wynika, że koszt wszczepienia czipa jednemu zwierzęciu może wynosić kilkanaście złotych.
Oprócz czipów i czytników niezbędnym elementem systemu jest baza danych psów i ich właścicieli.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze