Reklama

Pijany to nie przestępca

12/04/2012 00:00
W ubiegłym roku na terenie powiatu policja zatrzymała 340 pijanych rowerzystów, wielu z nich po raz kolejny. Zaostrzenie kar dla cyklistów na podwójnym gazie nie działa odstraszająco, prawdopodobnie więc wkrótce ponownie będą oni karani za wykroczenie, a nie za przestępstwo

Jedno piwko, panie władzo

Pan Stanisław, choć do Złotowa ma kilkanaście kilometrów, do miasta wybiera się zawsze rowerem. W urzędzie pracy trzeba listę podpisać, coś na obiad kupić, rowerem z miejsca na miejsce przejedzie się szybciej. A że zimno po drodze, to warto się czymś rozgrzać. W końcu rower to nie samochód – groźny dla nikogo nie jest. A że w kodeksie jazda rowerkiem na podwójnym gazie zapisana jest jako przestępstwo? – Panie, jaki ze mnie przestępca – macha ręką mężczyzna. Takich rowerzystów jak pan Stanisław w naszym powiecie są setki, sądząc po ilości zatrzymań dokonanych przez policję. – W roku 2011 zatrzymaliśmy 340 pijanych rowerzystów, którzy spowodowali 1 kolizję i 1 wypadek – niechlubne statystyki podaje mł. asp. Tomasz Kwasigroch z Komendy Powiatowej Policji w Złotowie. – Kierujący tłumaczą się, że są po jednym piwku albo że pili, ale dnia poprzedniego – dodaje funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego.

Przestępca na rowerze

Orędownikiem srogiego karania pijanych kierujących był minister sprawiedliwości z PiS Zbigniew Ziobro. Dziś za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu, która traktowana jest jak przestępstwo, grozi areszt do 14 dni, grzywna do 5 tys. złotych, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do 1 roku. Sąd może także orzec zakaz prowadzenia pojazdów. – Jest to przepis mało skuteczny, bo bardzo dużo przestępstw dotyczy właśnie niedostosowania się do wyroków sądowych – ocenia mł. asp. T. Kwasigroch. – W głównej mierze są to rowerzyści, którzy mają zakaz sądowy jazdy rowerem.

Gradacja kar dla prowadzących na podwójnym gazie zależy od tego, ile alkoholu oni spożyli. Od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi traktowane jest jako stan po spożyciu alkoholu, od 0,5 promila wzwyż to stan nietrzeźwości.

2,5 tys. zł miesięcznie za więźnia

Obserwacje policjantów potwierdzają sędziowie, którzy orzekają w sprawach pijanych rowerzystów. - W 2011 r. skazanych zostało 269 osób, w tym 19 na karę pozbawienia wolności, 33 na pozbawienie wolności z warunkowym zawieszeniem, 129 na ograniczenie wolności i 88 na grzywnę. W sumie koszt tych postępowań wyniósł ponad 24 tys. zł - informuje p.o. prezesa SR w Złotowie, Grażyna Szczubełek.

Przepis nie odniósł więc zamierzonego skutku, a koszty z nim związane są bardzo duże. W polskich więzieniach przebywa obecnie ponad 5 tys. osób skazanych za jazdę na podwójnym gazie, a utrzymanie więźnia kosztuje państwo ok. 2,5 tys. zł miesięcznie. Dlatego prokurator generalny Andrzej Seremet zamierza zmienić kwalifikację tego czynu z przestępstwa na wykroczenie.

– Zaostrzenie kary ani jej złagodzenie nie wpłynie na zmniejszenie ilości takich zdarzeń – uważa naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego, podinsp. Robert Chwedczyk, dodając, że policja jest przede wszystkim od egzekwowania prawa. Nadal jednak nikt nie ma pomysłu, jak zmniejszyć ilość pijanych rowerzystów na naszych drogach. W końcu pan Stanisław, jak będzie chciał wyruszyć „rozgrzany’ na przejażdżkę swoim rowerem, to i tak to zrobi.

Łukasz Opłatek
foto źródło: joemonster.org
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości