Duży sukces Piotra Dziuby z Okonka, który dystans 21 km pokonał jako drugi. To największy sukces w Półmaratonie Lipcowym tego zawodnika
Jubileuszowy XXV Półmaraton Lipcowy
Piotr Dziuba ma za sobą sporo sukcesów w różnych biegach, jednak nigdy nie udało mu się wygrać w rodzinnym mieście w Półmaratonie Lipcowym. W tym roku był blisko sukcesu, uległ tylko bardziej utytułowanemu (m.in. mistrzowi Polski) Tadeuszowi Zblewskiemu, przegrywając o osiemnaście sekund. Piotr zapowiedział rewanż już za rok. Również Ewa Jakiel z Okonka zajęła drugie miejsce na tym samym dystansie w klasyfikacji kobiet, zwyciężyła, podobnie jak rok temu, Krystyna Kuta.
Wśród mężczyzn warto odnotować wysokie, siódme miejsce Tomasza Radtka z Łobżenicy i ósme Krzysztofa Misztala ze Złotowa. Poza tym 16. był Ryszard Ochnio z Jastrowia, 18. Janusz Sarnowski, 19. Jarosław Bsufka, obaj ze Złotowa. Tego dnia dwóch zawodników obchodziło urodziny:Ziemowit Peach 46, a Marian Bartnik… 81 (urodził się w 1931 roku). Z rąk dyrektora biegu Jana Czekały jubilaci otrzymali upominki i butelkę szampana, zaś widzowie i koledzy odśpiewali im „Sto lat”. Po raz pierwszy w roli otwierającego i zamykającego bieg wystąpił burmistrz Mieczysław Rapta, który m.in. z Janem Czekałą, z sekretarz gminy Bronisławą Ćwikła, przewodniczącą komisji oświaty Rady Miejskiej Niną Włodarczyk, zastępcą przewodniczącej rady Danutą Kasprzyńską oraz zwycięzcą trzech pierwszych półmaratonów Zbigniewem Baranem wręczali zwycięzcom puchary, medale i nagrody rzeczowe. Wśród wręczających był również były lekkoatleta z Okonka, który może się poszczycić wieloma sukcesami, Jerzy Żeligowski. Reprezentował on Polskę na Mistrzostwa Europy w roku 1982 w skoku w dal i trójskoku. Jego rekord życiowy w skoku w dal wynosi 8,12 m i jest dzisiaj dla wielu kadrowiczów nieosiągalny. Jak zwykle organizacyjnie impreza niemal bez zarzutu. Trudno się zresztą dziwić, w końcu była rozgrywana po raz dwudziesty piąty. W tym roku do biegu wystartowało 111 zawodników, mniej niż w latach poprzednich. Powodem było zorganizowanie w Wałczu tego samego dnia biegów długodystansowych, dokąd udała się część zawodników. W przerwach popisywał się Mieszko Włodarczyk w Freestyle. Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze