We wtorek 13 grudnia, pomiędzy godziną 16:00 a 17:00, strażacy z Jastrowia, Sypniewa i Złotowa dwukrotnie interweniowali przy pożarach sadzy w przewodach kominowych
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godzinie 16:17 z Jastrowia. Strażacy wezwani zostali do pożaru przewodu kominowego w budynku wielorodzinnym przy ul. Mickiewicza. Ledwo druhowie uporali się z zagrożeniem, a tuż przed godziną 17:00 zostali wezwani do kolejnego bliźniaczego zdarzenia w Sypniewie. Tym razem chodziło o budynek jednorodzinny przy ul. Dworcowej. W obu przypadkach strażacy przeprowadzili standardowe działania przy przewodach kominowych, polegające na zagaszeniu i wybraniu palącego się materiału z pieców oraz oczyszczeniu przewodów kominowych. W obu zdarzeniach nikt nie ucierpiał. W działaniach wzięły udział zastępy z OSP Jastrowie, OSP Sypniewo oraz jednostka ratowniczo-gaśnicza ze Złotowa. Dodatkowo w Sypniewie interweniował zastęp Wojskowej Straży Pożarnej z Nadarzyc.
Fot. OSP Jastrowie - Ochotnicza Straż Pożarna w Jastrowiu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W obu przypadkach strażacy przeprowadzili standardowe działania przy przewodach kominowych, polegające na zagaszeniu i wybraniu palącego się materiału z pieców oraz oczyszczeniu przewodów kominowych. Kiedy ludzie zaczną czyścić kominy .kiedy ktoś będzie to sprawdzał .wiele przypadków można by uniknąć .a potem płacz gdy jakiś dom spłonie.
Jak zaradzić takim tragedią?.Odpowiedz jest prosta panowie ministrowie, kontrolować czym palą w piecach domowych.W czasie zimy kontrolę przeprowadzają wszystkie służby mundurowe tj.Policja,Straż Pożarna również ochotnicza a nie tylko Straże Gminne i Miejskie.Wszyscy o tym mówią,niestety tylko mówią i co ZIMĄ mamy takie nieszczęście.A cwaniaki palą byle czym a sąsiedzi modlą się o wczesną wiosnę.
Pale byle czym i tak dbam o komin , byle do wiosny.
Ja palę oponami. Ostatnio tak dołożyłem do pieca że ogień był 2 metry nad kominem. Moja sadza w kominie nawet jak się zapali to razem z ogniem się wypali. Wpadłem na pomysł że śmieci palne zbieram od sąsiadów i nimi pale. Taki eko piec mam.
Bogdan a pomyślałeś ,ze ty to wdychasz i się trujesz?
Bohdan nie myśli, ważne ,że ma taki pomysł.
Bohdan pali śmieciami od sąsiada i ogląda ulubioną telewizję TVP- info.
Często pożary sadzy spowodowane są zaniedbaniami przez użytkowników kominów. Podstawowym i najważniejszym błędem jest brak czyszczenia przewodów dymowych. Palenie w piecu śmieciami, mokrym drewnem również prowadzi do osadzania się cząsteczek sadzy. Sadza powstaje w wyniku niepełnego spalania stałego materiału palnego. Dodałbym jeszcze że większość ludzi nie ma pojęcia jak rozpalać i palić w piecach.
W obu przypadkach strażacy przeprowadzili standardowe działania przy przewodach kominowych, polegające na zagaszeniu i wybraniu palącego się materiału z pieców oraz oczyszczeniu przewodów kominowych. Kiedy ludzie zaczną czyścić kominy .kiedy ktoś będzie to sprawdzał .wiele przypadków można by uniknąć .a potem płacz gdy jakiś dom spłonie.
Jak zaradzić takim tragedią?.Odpowiedz jest prosta panowie ministrowie, kontrolować czym palą w piecach domowych.W czasie zimy kontrolę przeprowadzają wszystkie służby mundurowe tj.Policja,Straż Pożarna również ochotnicza a nie tylko Straże Gminne i Miejskie.Wszyscy o tym mówią,niestety tylko mówią i co ZIMĄ mamy takie nieszczęście.A cwaniaki palą byle czym a sąsiedzi modlą się o wczesną wiosnę.
Pale byle czym i tak dbam o komin , byle do wiosny.