Reklama

Po co planować?

02/01/2012 09:15
Nowy Rok to moment, w którym sobie i otoczeniu składamy obietnice. A to że schudnę 10 kg, rzucę palenie, ograniczę TV i częściej wyprowadzę psa na spacer (lub on mnie), a na pewno, że będę lepszym człowiekiem

Nie rób postanowień ponad siły...

…aby na koniec 2012 roku nie mieć mieć wyrzutów sumienia. Miałeś schudnąć 10 kg, a tymczasem jakoś nie wyszło i nawet 5 kg Ci przybyło. Ot, małe nieporozumienie, każdemu może się zdarzyć. Stres w pracy, auto się zepsuło, a spółdzielnia poniosła czynsz, więc przecież mogłeś sobie odrobinę podnieść zawartość kalorii w organizmie. Miałeś "rzucić fajki", ale w pracy na przerwie nadal przesiadujesz w gronie palaczy i już po miesiącu dumnie chodzisz z własną paczką 20 papierosów. Co z tego, że rzucając palenie na koniec roku mógłbyś mieć około 3600 zł oszczędności i wyjechać na 2-tygodniowy urlop w tropikach. Miałeś zacząć biegać codziennie rano i wieczorem. Pierwszy tydzień - za zimno, w końcu to styczeń. Drugi tydzień - no mam drugą zmianę i nie dam rady, a rano zwlec się z łóżka nie mogę. Trzeci tydzień - po co?

Małe postanowienia - szybsza droga do celu

O ile w ogóle warto robić postanowienia - stawiać sobie cele, do których się dąży, to lepszą drogą jest postanawiać niewiele. Przynajmniej na początek. To, że sprzątnę klatkę schodową jak jest mój dyżur. Spróbować pilnować płacenia rachunków na czas. Co drugi dzień nie jeść kolacji (5 kg mniej na wadze w ciągu miesiąca). Jeść przynajmniej jeden owoc dziennie. Pilnować rocznic urodzin i imienin najbliższych, z rocznicą ślubu na czele. Takimi małymi kroczkami można dojść dalej i na koniec roku, podczas sylwestrowej zabawy 2012, mieć satysfakcję z wykonanego planu.

Mój sposób

Postanawiam zawsze drobne rzeczy, ale w dużych ilościach. Nikomu jednak o nich nie mówię. Te głośno wypowiedziane postanowienia ktoś z dobrą pamięcią może pod koniec roku zweryfikować i popsuć zadowolenie z siebie samego. Jak mnie się nie uda czegoś osiągnąć i zrealizować, to będę miał co najwyżej żal do siebie. A na ten rok postanowiłem... ups, a już bym się wygadał.

A co Wy postanowiliście?
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama