O byciu porównywanym do poprzednika, trudnych decyzjach, „trupach z szafy”, bankowym podejściu na samorządowej arenie oraz pomysłach na inwestowanie w gminie – rozmowa z Robertem Biskupiakiem, burmistrzem Łobżenicy
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba dawać szansę nowemu: dać czas, aby się mógł wykazać, nowe spojrzenie na sprawy zaowocuje. Trzymamy za słowo.
Facet, który naobiecywał złote góry, a niestety wszystko okazuje się kłamstwem. O wszystko co jest źle oskarża poprzednika. Ciekawe czy tak będzie przez całą kadencję się usprawiedliwiał, trochę to żałosne. Jest słaby i tyle im dłużej ta farsa będzie trwała będzie to bardziej widoczne.
Ta kadencja nie dotrwa do końca. Brak jakiejkolwiek wizji, a jedyne co mu wychodzi to krytyka starego Włodarza. Niestety, ale coraz więcej ludzi teskni za Panem Piotrem. Jedyne co mnie cieszy, że utarł nosa cwaniaczkom z Pogoni, co jest jednak śmieszne bo głównie dzięki ich głosom te wybory wygrał hahahahaha
Trzeba dawać szansę nowemu: dać czas, aby się mógł wykazać, nowe spojrzenie na sprawy zaowocuje. Trzymamy za słowo.
Facet, który naobiecywał złote góry, a niestety wszystko okazuje się kłamstwem. O wszystko co jest źle oskarża poprzednika. Ciekawe czy tak będzie przez całą kadencję się usprawiedliwiał, trochę to żałosne. Jest słaby i tyle im dłużej ta farsa będzie trwała będzie to bardziej widoczne.
Ta kadencja nie dotrwa do końca. Brak jakiejkolwiek wizji, a jedyne co mu wychodzi to krytyka starego Włodarza. Niestety, ale coraz więcej ludzi teskni za Panem Piotrem. Jedyne co mnie cieszy, że utarł nosa cwaniaczkom z Pogoni, co jest jednak śmieszne bo głównie dzięki ich głosom te wybory wygrał hahahahaha