Reklama

Podróż marzeń Złotów - Berlin - Moskwa - Irkuck

29/07/2015 21:17

Może zacznę od głupiego porównania. Ostatni raz takie wrażenie miałam, jak weszłam do EuroDisneylandu. Chociaż nie byłam fanką Myszki Miki i bajkowych postaci, to jak zobaczyłam pałac, przecierałam oczy i nie mogłam uwierzyć, że coś takiego naprawdę istnieje. Dziś miałam podobnie, gdy weszłam na Plac Czerwony. To, co znane było z telewizji, co oglądałam z rozdziawioną buzią jako dzieciak, zobaczyłam że istnieje naprawdę. W tamtych czasach, kiedy oglądało się defilady jako jedno z barwniejszych wydarzeń w telewizji, wydawało się to dla mnie podobne do bajki Disneya.
Oczywiście można powiedzieć, że spłaszczyłam tym porównaniem historię. Jednak jak poczyta się co wyrabiali z niektórymi budynkami na Placu Czerwonym i z jakich powodów, to porównanie takie wcale nie jest aż tak płytkie.

 

Reklama

fot. Karolina Skotarczak-Dobrzyńska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości