W środę od rana na drogach powiatu złotowskiego policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego przeprowadzili wzmożone działania pn. „Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego”
Podczas akcji NURD mundurowi zwracali szczególną uwagę na bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów, bo to oni mają najmniejsze szanse w konfrontacji z pojazdem mechanicznym. Nie obyło się bez mandatów.
Funkcjonariusze ze złotowskiej drogówki ujawnili łącznie 42 wykroczenia. 23 popełnione przez pieszych, 11 przez rowerzystów i 8 przez kierujących pojazdami. Nałożono mandaty m.in. za przechodzenie przez jezdnię w miejscu niewyznaczonym czy przechodzenie przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Cykliści najczęściej nie korzystali ze ścieżki rowerowej oraz przejeżdżali rowerem przez przejście dla pieszych. Mundurowi reagowali również na wykroczenia popełniane przez kierujących pojazdami, dotyczyły one m.in. parkowania pojazdu na drodze dla rowerów i niestosowani się do znaków.
„Rekordzista” tego dnia został ukarany w Krajence mandatem w wysokości 500 zł oraz przypisaniem 15 pkt karnych. W tym przypadku kierowca mercedesa, nie stosował się do sygnalizacji świetlnej i pomimo czerwonego światła nie zatrzymał się.
Przypominamy kierującym, że za naruszenie przepisów polegające na nieustąpieniu pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście bądź znajdującemu się na nim można otrzymać mandat karny wynoszący pierwszy raz: 1500 złotych, przy popełnieniu ponownie tego wykroczenia w warunkach recydywy: 3000 złotych, podobnie jak w przypadku wyprzedzania na przejściu lub bezpośrednio przed nim. Każde z tych wykroczeń oznacza też dopisanie do konta kierowcy 15 punktów „karnych”.
na podstawie info/foto: mł.asp. Damian Pachuc
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już mandaty podwyższone to trzeba ukarać wszystko co się rusza
Policja dziś nie chroni a szuka zarobku dla budżetu.Mają szybkie pistolety prawo w paluszku .Coś niedobrego się dzieje z nami .Wszędzie spory złość i mandaty.
Ten taryfikator to dzieło jakiegoś nawiedzonego. Podobno spowodował to brak psychiatrów. Jak można pisać o przejściach w miejscu niedozwolonym, skór są nowe nieoznakowane przejścia pozorowane. Kto jak nie ogarnięty fachman by takie coś wymyślił. Ja wiem że zaraz znajdą się fachowcy i specjaliści z przepisów dotyczących ruchu drogowego, lecz jak to jest że dla zdrowego, młodego, przejście sugerowane jest w odległości, gdy przejścia dla pieszych są w odległości 100 m. Dlaczego nie ma bliższych przejść sugerowanych dla starszych i młodych schorowanych. Czy obowiązkiem kierowców jest zgadywanie, które przejście policja uzna za sugerowane. To jest tak samo chore jak dziwna ,, recydywa " która niczym w Korei Północnej pozbawia ludzi samochodów, tak u naszych kierowców prawa jazdy. Przecież to na jedno wychodzi. Czy naprawdę tak słono musimy płacić na rzeszę nierobów z budżetówki. Przecież teraz to każdy kierownik, dyrektor, profesor bez profesji i doktor bez umiejętności leczenia, tyko kierowca w tym bajzlu, jest ofiarą losu.
Ja akurat rozumiem "nieoznakowane przejścia pozorowane" np kiedyś na zamkowej było z cztery miejsca w których można było przejść przez jezdnie ale na niektórych ulicach/wioskach nie ma i stąd pomysł żeby to uregulować i by była możliwość przejścia bez konieczności pokonywania dziesiątek/setek metrów. Po co to ruszać skoro tyle lat nie było problemu? nie wiem może żeby unikać właśnie mandatów jeżeli pasy znajdują się pół kilometra dalej.
"Cykliści najczęściej nie korzystali ze ścieżki rowerowej" - ciekawe gdzie takie ścieżki rowerowe z prawdziwego zdarzenia w tym mieście znaleźli xD
Na Promenadzie i na Zamkowej:) reszta to słabizna zwłaszcza WP przy jeleniu jedziesz sobie szosówką np i nagle kamienie. Sporo ścieżek ma złe krawężniki np na Aleja Piasta, Bohaterów, czy już pomijam remonty po których ktoś źle załatał tak jak to jest modne u nas w miescie:D
Brawo wkoncu ktoś się wziął za te święte krowy które przechodzą na pasach
Już mandaty podwyższone to trzeba ukarać wszystko co się rusza
Policja dziś nie chroni a szuka zarobku dla budżetu.Mają szybkie pistolety prawo w paluszku .Coś niedobrego się dzieje z nami .Wszędzie spory złość i mandaty.
Ten taryfikator to dzieło jakiegoś nawiedzonego. Podobno spowodował to brak psychiatrów. Jak można pisać o przejściach w miejscu niedozwolonym, skór są nowe nieoznakowane przejścia pozorowane. Kto jak nie ogarnięty fachman by takie coś wymyślił. Ja wiem że zaraz znajdą się fachowcy i specjaliści z przepisów dotyczących ruchu drogowego, lecz jak to jest że dla zdrowego, młodego, przejście sugerowane jest w odległości, gdy przejścia dla pieszych są w odległości 100 m. Dlaczego nie ma bliższych przejść sugerowanych dla starszych i młodych schorowanych. Czy obowiązkiem kierowców jest zgadywanie, które przejście policja uzna za sugerowane. To jest tak samo chore jak dziwna ,, recydywa " która niczym w Korei Północnej pozbawia ludzi samochodów, tak u naszych kierowców prawa jazdy. Przecież to na jedno wychodzi. Czy naprawdę tak słono musimy płacić na rzeszę nierobów z budżetówki. Przecież teraz to każdy kierownik, dyrektor, profesor bez profesji i doktor bez umiejętności leczenia, tyko kierowca w tym bajzlu, jest ofiarą losu.