Iskra Czernice długo prowadziła w wyjazdowym starciu z UKS Fair Play Złotów Perfecta, ale ostatecznie gospodarze zapewnili sobie punkt w doliczonym czasie gry
Mecz 7. kolejki B klasy lepiej rozpoczęli goście, którzy wyszli na prowadzenie po bramce zdobytej przez niezawodnego Emila Grubę. Miejscowi zakasali getry i niebawem po golu Jakuba Zycha doprowadzili do remisu. Kibice gospodarzy wkrótce mieli jeszcze więcej powodów do radości, bo rzut karny wykorzystał Karol Jurek i zrobiło się 2:1. Sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie, kolejne trafienie zaliczyli goście, a do remisu 2:2 doprowadził Szymon Czarnotta. Na tym jednak nie koniec, bo czernicka Iskra jeszcze przed przerwą wyszła na prowadzenie 2:3 - skutecznym egzekutorem "11" był w tym przypadku Wojciech Belka. Po zmianie stron emocji było już mniej. Aktywniejsi na murawie byli gospodarze, którzy walczyli ambitnie o odrobienie jednobramkowej straty. Ich cierpliwość została nagrodzona w 4. minucie doliczonego czasu gry. Z rzutu wolnego uderzył Maciej Król i złotowianie doprowadzili do upragnionego remisu.
Klasa B Proton, grupa: wielkopolska I
Kolejka 7 (7 października)
Fair Play Złotów - Iskra Czernice 3:3 (2:3)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze