Reklama

Pogoń za lisem, czyli Hubertus 2018 w Osowcu

03/11/2018 17:18

Dzisiaj w Osowcu odbył się coroczny Hubertus. Udział w nim wzięło 38 jeźdźców

Jeźdźcy na koniach wyruszyli w tradycyjną pogoń za „lisem”. Hubertus to widowiskowy wyścig, w którym jeden z jeźdźców jest lisem za sprawą przyczepionej do ramienia rudej kity, a pozostali uczestnicy mają za zadanie ściągnąć zdobycz. Walka zazwyczaj jest bardzo zacięta, ponieważ reguły są bardzo restrykcyjne (m. in. trofeum można zerwać jedynie lewą ręka) i każdy chce wygrać ten doroczny pościg. Po gonitwie odbyło się ognisko na terenie Szkółki Jeździeckiej "Tara" prowadzonej przez organizatora wydarzenia - Pawła Skrentnego. 

Ze względu na różne poziomy zaawansowania, odbyły się dwie gonitwy. Obie dostarczyły dawkę zarówno adrenaliny, jak i dobrej zabawy. W pierwszej – dużej gonitwie, w tym roku w rolę lisa wcieliła się Natalia Cieślik ze stajni Branicz, a lisa złapał gospodarz Paweł Skrentny .W drugiej - małej gonitwie, lisem był Paweł Skrentny, a złapała go Kaja Urbanowicz.

Reklama

Druga konkurencja, slalom równoległy, również okazała się być bardzo emocjonująca. Jeźdźcy usiłowali pokonać slalom w jak najkrótszym czasie, nie brakowało okrzyków, dopingu kibiców i naprawdę dobrej szybkiej jazdy. Zwycięzcą został Karol Skiba ze stajni Branicz, drugie miejsce należało do Jakuba Pająka ze stajni Black Horse, trzecie miejsce zdobyła Aleksandra Zdanowicz ze stajni Witunia, z kolei czwarte miejsce przypadło Zbigniewowi Pająkowi ze stajni Black Horse.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama