Reklama

Pokaz siły

06/10/2011 11:52
Przemysław Pikulik nie uląkł się sławy wicemistrza Polski

Podczas Sportowej soboty fundacji Złotowianka na obiektach ZCAS w Złotowie zorganizowano mini turniej bokserski. W ringu rozstawionym w małej hali przy al. Mickiewicza rękawice skrzyżowali młodzi pięściarze Sparty Złotów z rówieśnikami z klubu Nowi Boxing Polnica. Jako jedni z pierwszych na ring wyszli spartanie, bracia Patryk i Filip Konopińscy w wadze do 30 kg, chłopcy liczący ledwie 8 i 10 lat. Ich walka wzbudziła podziw licznej widowni, chłopcy co i rusz otrzymywali gorące brawa, uznanie budziły ich udane próby pracy nóg czy też zadawania ciosów. Wcześniej walkę w wadze do 81 kg stoczył Michał Organiściak (Sparta) z Sebastianem Butkiewiczem, remisując po zaciętym boju. Wszystkie pojedynki, z uwagi na ich towarzyski charakter, kończyły się remisami. W wadze do 40 kg Kacper Wojtal w ramach tzw. pierwszego kroku stoczył walkę z Kornelem Cendrowskim, także ze Sparty. W wadze do 56 kg kadet Sparty Piotr Piejek ładnie punktował Kamila Daćko z Polonicy. Piotr, wywodzący się z rodziny o pięściarskich tradycjach, to duży talent.

W kolejnej walce do 63 kg złotowianin Jonatan Gust opuszczał ring z krwawiącym nosem, ale na pewno nie stracił rezonu i nie ustępował pola Karolowi Gierszewskiemu z Nowi Boxing. Walka nr 6 w wadze +76 kg to ringowy debiut zawodnika Sparty Roberta Króla rodem ze Śmiardowa Krajeńskiego. R. Król nie okazywał respektu bardziej doświadczonemu rywalowi, Mariuszowi Kokoszewskiemu z Polnicy, walczył odważnie, z klasą, tremę zostawił za drzwiami hali. To wielki talent, kilka miesięcy treningu przyniosło już spore umiejętności. Robert zasługuje na najwyższe słowa pochwały, choćby ze względu na niesamowitą odwagę. Ciekawostką był pojedynek rotacyjny pomiędzy trzema zawodnikami Sparty, którzy na przemian stawali w ringu: Janusz Rzechtalski, Piotr Olczak i Wojciech Napora. Walką sobotniego popołudnia był niewątpliwie pojedynek Przemysława Pikulika (Sparta) z Dominikiem Gołuńskim z Polnicy, w wadze do 69 kg. Był to pojedynek dwóch wicemistrzów olimpiady młodzieży, ubiegłorocznego i tegorocznego. P. Pikulik pokazał świetny boks, przez całą walkę dominował w ringu. Jego przeciwnik miał niewiele do powiedzenia i trochę zawiódł oczekiwania kibiców. - Jako organizator sobotniego Mini Turnieju – mówi trener Sparty Tomasz Tetzlaff - chciałbym podziękować Bożenie Gust, która sprawowała opiekę medyczną, sędziemu ringowemu Czesławowi Trusińskiemu oraz Sławomirowi Konopińskiemu, który pełnił rolę sędziego czasowego. Na zakończenie wszyscy zawodnicy udali się na scenę Sportowej Soboty, gdzie z rąk Angeliki Leszczyńskiej otrzymali pamiątkowe dyplomy. Najbliższy start złotowskich pięściarzy 15.10., Ogólnopolski Turniej Bokserski w Zbąszyniu.

Janusz Justyna
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości