Boisko ze sztuczną nawierzchnią, pole namiotowe, pole dla kamperów – w przyszłym roku mogą zjeżdżać turyści
Teren w okolicy ulicy Wioślarskiej to dziś jeden wielki plac budowy. Tu powstaje nowoczesne osiedle Dębowe Wzgórze z lokalami usługowymi. Tuż za nim Fundacja „Złotowianka” buduje Centrum Framme Running. Na tym nie koniec. Miasto ogłosiło właśnie przetarg na budowę boiska ze sztuczną nawierzchnią, na którym piłkarze będą mogli trenować przez cały rok. Boisko będzie docelowo wyposażone w sztuczne oświetlenie. W budżecie miasta zaplanowano na ten cel około 3 miliony złotych. Równolegle z budową boiska ma trwać budowa pola namiotowego i miejsc na postój kamperów. Całość opracowała pracownia Akint z Warszawy.
Wszystko ma zostać wybudowane maksymalnie w pół roku, czyli praktycznie do końca kwietnia przyszłego roku. Budowa boiska nie będzie czymś skomplikowanym, bo zakłada ułożenie nawierzchni, budowę ogrodzenia i instalacji energetycznej związanej z oświetleniem. Nie powstanie tu żaden obiekt socjalny głównie dlatego, że taki znajduje się tuż obok na stadionie miejskim. Kwota przewidziana na ten cel to 2,6 miliona złotych.
O ile boisko ma być użytkowane cały rok, o tyle pole namiotowe wyłącznie w okresie letnim. W projekcie założono, że jednocześnie będzie mogło tu przebywać 100 osób. Na polu namiotowym ma powstać plac zabaw, stanowisko do zrzutu nieczystości, całość zostanie ogrodzona, kampery będą mogły podłączyć się do sieci elektrycznej. Dojścia i dojazd do poszczególnych stanowisk mają być utwardzone. Wszystkie miejsca na polu namiotowym dla turystów będą oświetlone oświetleniem ledowym. W sumie na polu będzie można rozstawić 26 namiotów. 8 miejsc będzie miało wzmocnioną nawierzchnię trawiastą. Natomiast na Wioślarskiej jednocześnie będzie mogło stanąć 11 kamperów. Stanowiska będą oddzielone od siebie niewielkim żywopłotem z bukszpanu.
Przypomnijmy, że już kilkanaście lat temu na terenie nieopodal Zacisza wyznaczono miejsca dla kamperów. Tamte miejsca nie cieszyły się wzięciem, być może teraz będzie inaczej, tym bardziej że obecnie kampery stają się coraz bardziej popularne. Dziś ich właściciele nie szukają tylko miejsc, które mogliby zwiedzać. Złotów może stać się dla nich przystanią na jedną noc, gdzie przenocują w dogodnym miejscu, gdzie będą mieli dostęp do prądu i sieci sanitarnej, po czy dalej ruszą w drogę. Na budowę pola namiotowego zaplanowano 1,3 miliona złotych. Ostateczną kwotę poznamy po przetargu.
Dodajmy że w międzyczasie rozstrzygnięto przetarg na budowę systemu nawadniania na Stadionie Miejskim przy ul. Wioślarskiej. W przetargu jeden z oferentów, poznańska firma Akant, zaproponowała cenę 277 tysięcy złotych. Nawadnianie ma być wykonane w ciągu trzech miesięcy.
Mariusz Leszczyński

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to będzie się działo a ile do zwiedzaniaaa. Ho ho ho. Betonu ci u nas pod dostatkiem a jakiekolwiek braki to ,, Kampery " uzupełnią. W każdym bądź razie, dodadzą trochę pierwiastków do Fabryki Czystego Powietrza. Turyści coż, miasto miało już ich najad w wyśmiewanych latach siedemdziesiątych ale oni w każdym wieku przyjeżdżali do pięknego Miasta Złotowa zorganizowani grupowo pełnymi autobusami. Były kempingi do połowy lat osiemdziesiątych rozkradzione w czasie bezkrólewia wałęsowskiego, była plaża, sprzęt turystyczny i sportowy, wreszcie było też jezioro zdatne do kąpieli. No cóż to było, teraz będą,, Kampery " i plan Złotowskich Zdrojów, będzie wypełniony.
ELCAMPeros
Kto będzie przyjeżdżał na pole namiotowe, jak przez połowę sezonu jest zakaz kąpania na jeziorze.
Jak to kto? ,, Kampery ".
Kemping beż widoku na jezioro(czystości gnoju). Ekstra pomysł. Bez restauracji, lodziarni, jakichkolwiek atrakcji dla dzieci. Za czyje pieniądze ta zabawa?
Najważniejsze by ktoś otrzymał część kasy .
Wielkie dzięki panie Dyrektorze Drobczyński.Nareszcie będzie gdzie postawić samochód pod opieką i iść sobie na miasto,zwiedzać, coś zjeść lub też wypożyczonym rowerem w Zagrodzie krajeńskiej pojeździć naokoło jeziora.. Miasto zielone,pięknieje i mamy z Piły blisko aby być blisko natury. Brawo Brawo.
Plaza zaniedbana, pomosty rozebrane, amfiteatr rozebrany, brak atrakcji dla dzieci nad jeziorem, dlaczego maja wybierac Zlotow a nie Szczecinek czy Margonin gdzie sa.wyciagi placy zanaw mad jeziorem i inne cuda. Tutaj nawet toalety nie ma. Wstyd i porazka
Plaza zaniedbana, pomosty rozebrane, amfiteatr rozebrany, brak atrakcji dla dzieci nad jeziorem, dlaczego maja wybierac Zlotow a nie Szczecinek czy Margonin gdzie sa.wyciagi placy zanaw mad jeziorem i inne cuda. Tutaj nawet toalety nie ma. Wstyd i porazka
No to będzie się działo a ile do zwiedzaniaaa. Ho ho ho. Betonu ci u nas pod dostatkiem a jakiekolwiek braki to ,, Kampery " uzupełnią. W każdym bądź razie, dodadzą trochę pierwiastków do Fabryki Czystego Powietrza. Turyści coż, miasto miało już ich najad w wyśmiewanych latach siedemdziesiątych ale oni w każdym wieku przyjeżdżali do pięknego Miasta Złotowa zorganizowani grupowo pełnymi autobusami. Były kempingi do połowy lat osiemdziesiątych rozkradzione w czasie bezkrólewia wałęsowskiego, była plaża, sprzęt turystyczny i sportowy, wreszcie było też jezioro zdatne do kąpieli. No cóż to było, teraz będą,, Kampery " i plan Złotowskich Zdrojów, będzie wypełniony.
ELCAMPeros
Kto będzie przyjeżdżał na pole namiotowe, jak przez połowę sezonu jest zakaz kąpania na jeziorze.