Do kradzieży doszło na stacji paliw w Złotowie, wczoraj, krótko przed północą. Sprawcę zatrzymano w Krajence. Złodziej był poszukiwany listem gończym na dodatek w bagażniku przewoził tablice rejestracyjne pochodzące z innego pojazdu
Po otrzymaniu zawiadomienia policjanci ustalili, że kierowca osobowego Fiata zatankował paliwo za kwotę blisko 200 zł, po czym, nie płacąc odjechał w kierunku miejscowości Piła.
Funkcjonariusze szybko ustalili, że tablice rejestracyjne, które założone były w pojeździe przełożone zostały z innego samochodu. Kilkanaście kilometrów dalej policjanci z Komisariatu Policji w Krajence zatrzymali do kontroli opisany pojazd. Za kierownicą siedział 28-letni mieszkaniec Bydgoszczy.
W trakcie kontroli pojazdu policjanci ujawnili jeszcze inne tablice rejestracyjne, które mogły być wykorzystane do kradzieży. Na tym nie koniec. Po sprawdzeniu kierowcy w policyjnych systemach okazało się, że jest on poszukiwany listem gończym. Zatrzymany przyznał się do kradzieży paliwa w Złotowie.
Na podstawie informacji otrzymanej od mł.asp. Damiana Pachuca
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Złodziej z Bydgoszczy pięknie to brzmi ,całe to miast to takie dziwne zbiorowisko ludności bez wyrazu jedyne które ciężko polubić .
Mój syn pojechał służbowo do Stargardu z miejscowości Krajenka.Tam samochód postawił na parkingu. Przebywał tam kilka dni. W tym czasie od samochodu skradziono mu dwie tablice rejestracyjne.Jaki potem trzeba przejść apokaliptyczny upokarzający tor przeszkód to wie ten,który takie coś doświadczył.Bez tablic w drogę powrotną nie mógł już jechać .Od nikogo pomocy w takim nieszczęściu się nie doświadczy. Stałych tablic rejestracyjnych się nie licząc już ich niemałych kosztów nie otrzyma.Trzeba kupić nie mając innego wyjścia tablice tymczasowe.Dopiero po przyjeżdzie do Krajenki mógł kupić nowe tablice.W związku z opisanym w tym artykule przestępstwem i podaną w nim wiadomością mam pytanie-czy jakaś instytucja państwowa sprawdza skąd i od jakiego samochodu ten złodziej ukradł te tablice.Mój syn po tej kradzieży nie otrzymał żadnego odszkodowania i nigdy nie słyszałem żeby komukolwiek wcześniej skradzione tablice rejestracyjne zostały od złodziei odzyskane.Sądzę,że jest to czarną dziurą w dotychczasowym działaniem Policji w tym upokarzającym dla pokrzywdzonych z tego powodu kierowców,którzy w żaden sposób sami z tym podłym procederem rady sobie nie dadzą i to będzie załatwiane w bardziej cywilizowany sposób.
Ale głupi złodziej ukradł paliwo za 200zl i jeszcze jechał na tych samych tablicach to widać zamiast mózgu ma sterydy i intelekt zerowy...
Złodziejstwo się rozwija. Wszystko psuje się od Głowy .Zabiera rząd zabiorę i ja.
Hahaha. Się doigrales Pseudo Gangusie.. Martynka płakać po Tobie nie będzie. Danielek suko
Złodziej z Bydgoszczy pięknie to brzmi ,całe to miast to takie dziwne zbiorowisko ludności bez wyrazu jedyne które ciężko polubić .
Mój syn pojechał służbowo do Stargardu z miejscowości Krajenka.Tam samochód postawił na parkingu. Przebywał tam kilka dni. W tym czasie od samochodu skradziono mu dwie tablice rejestracyjne.Jaki potem trzeba przejść apokaliptyczny upokarzający tor przeszkód to wie ten,który takie coś doświadczył.Bez tablic w drogę powrotną nie mógł już jechać .Od nikogo pomocy w takim nieszczęściu się nie doświadczy. Stałych tablic rejestracyjnych się nie licząc już ich niemałych kosztów nie otrzyma.Trzeba kupić nie mając innego wyjścia tablice tymczasowe.Dopiero po przyjeżdzie do Krajenki mógł kupić nowe tablice.W związku z opisanym w tym artykule przestępstwem i podaną w nim wiadomością mam pytanie-czy jakaś instytucja państwowa sprawdza skąd i od jakiego samochodu ten złodziej ukradł te tablice.Mój syn po tej kradzieży nie otrzymał żadnego odszkodowania i nigdy nie słyszałem żeby komukolwiek wcześniej skradzione tablice rejestracyjne zostały od złodziei odzyskane.Sądzę,że jest to czarną dziurą w dotychczasowym działaniem Policji w tym upokarzającym dla pokrzywdzonych z tego powodu kierowców,którzy w żaden sposób sami z tym podłym procederem rady sobie nie dadzą i to będzie załatwiane w bardziej cywilizowany sposób.
Ale głupi złodziej ukradł paliwo za 200zl i jeszcze jechał na tych samych tablicach to widać zamiast mózgu ma sterydy i intelekt zerowy...