Wysokie temperatury i ładna pogoda zachęcają do wypoczynku nad wodą. W trosce o bezpieczeństwo złotowscy policjanci wraz ze strażakami z PSP Złotów oraz WOPR Złotów patrolują jeziora powiatu
Ciepłe dni zachęcają do wypoczynku nad wodą. Nie zawsze jednak potrafimy wypoczywać w bezpieczny sposób. Dlatego w trosce o bezpieczeństwo osób wypoczywających nad wodą, złotowscy policjanci wraz ze strażakami z Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie oraz z ratownikami z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Oddziału Miejsko-Powiatowego w Złotowie, prowadzą działania na akwenach powiatu złotowskiego.
Mundurowi działają prewencyjnie i już nie obyło się bez mandatów spowodowanych łamaniem przepisów, takich jak kąpiel w miejscach niedozwolonych, poruszanie się kajakiem lub łodzią pod wpływem alkoholu czy brak środków asekuracji. Wspólne patrole na wodzie będą organizowane cyklicznie, aż do zakończenia sezonu letniego, zarówno na jeziorach gdzie dozwolona jest kąpiel, ale także w miejscach niestrzeżonych.
Policjanci przypominają, że zgodnie z obowiązującymi przepisami obowiązkowe wyposażenie jednostki żaglowej, motorowej czy wędkarskiej to:
Pływający sprzętem motorowym na jeziorze Zaleskim w Złotowie muszą pamiętać o obowiązku stosowania się do znaków śródlądowych umieszczonych na wodzie, w okolicach obu plaż, dotyczących zakazu wytwarzania fali.
Warto pamiętać również, że zgodnie z obowiązującymi przepisami osoby pływające kajakiem, rowerem wodnym, łódką czy żaglówką, nie mogą znajdować się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. W przypadku sprzętu pływającego, stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu wykroczeń oraz kodeksu karnego, co dotyczy poruszania się łodzią, motorówką, skuterem wodnym i innymi jednostkami wyposażonymi w silnik.
Aby bezpiecznie wypoczywać nad wodą pamiętajmy również o poniższych zasadach:
na podstawie: mł.asp. Damian Pachuc, KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak tak, miasto nie ma na kim zarabiać to i angażuje do tego policję, która jak ma wolne to robi to samo co wszyscy nad wodą. Ot i sobie wolność wywalczyliśmy. Za komunistycznej niewoli milicja, była tam gdzie trzeba a wczasowicze wiedzieli co robią. Czegoś takiego jak alkoholizm na wodzie nie było. Każdy mający kartę pływacką, mógł pływać praktycznie wszędzie. Tu w tej wolności to, chodzić nie możesz, jechać nie możesz, pływać nie możesz, odpoczywać też nie możesz. Jedno co możesz a wręcz musisz to robić na te cwaną budżetówkę, by ona odwdzięczyła ci się nakazami, zakazami i karami.
No nie. To mi pachnie państwem policyjnym . Kto by pomyślał żeby dawniej milicja wtrącała się w spokojnie pływających np. na dętkach plażowiczach czy popijajacych spokojnie piwko.Jak nie było awantury to nie było milicji.
Sześć punktów prawidłowego korzystania z kąpieli z czego jeden trafiony, czyli ten dot. alkoholu. Pozostałe to czepianie się skóry wczasowiczów, mieszkańców i nie tylko bo co to kogo obchodzi do jakiej wody wchodzi ten który chce się wykąpać. To już przechodzi ludzkie granicę. Rowerzyści mają prawo do korzystania z przepisów dotyczących pieszych pomimo że prowadzą pojazd kołowy z napędem łańcuchowym. Poza tym nie są traktowani jak kierowcy których obowiązują przepisy ,, prawa wolna ". Ba nawet nie muszą wskazywać zamiaru skrętu z ścieżki rowerowej na przejazd przez jezdnię. To tam powinna policja podjąć działania gdyż na razie to tylko loteria w którą stronę pojedzie rowerzysta zbliżający się do przejścia dla pieszych. To dopiero jest stres, zimny pot i zagrożenie dla niego oraz kierującego a w niejednym samochodzie pełna paka. Ten nasz Złotów jako miasto to chyba już się z swojej nienormalności się nie podniesie. Policja szuka pijaństwa nad wodą a w mieście od rana do późnych godzin nocnych chlanie bez żadnych przeszkód. Mieszkańcy zamykają okna i coraz bardziej w swoim miejscu zamieszkania, czują się jak by byli internowani przez władzę i policję. W rzeczywistości są zastraszani i zaszantażowani przez nich, co powoduje że są zmuszeni do szczelnego zamykania się w swoich domach. Czy to normalne że policja nic z tym nie robi a władza udaje że nie widzi problemu. Przecież jest lato a z tą porą roku gorąco, wręcz upalnie. Czy to znaczy że patologia ma mieć tzw luz na powietrzu po nocach a mieszkańcy pozamykane okna by nie słyszeć wulgarnych krzyków, zwanych nowopolszczyzną bezstresowo wychowanego rocznika nowej demokracji.
Oj to prawda, hulaj dusza w tym naszyn grajdołku
Trzeba funkcjonariuszy wyszkolonych, prawdziwych z głową na karku i takich co potrafią być człowiekiem dla człowieka jak trzeba i co służą społeczeństwu... a nie ordynarnych cwaniaczków do tego agresywnych , aroganckich i zarozumiałych z miotła w doopie bo dostali odznakę i troche więcej władzy teraz maja przerost formy nad treścią bo ura bura szeryfowie podwóra...w oczy jedno za plecami drugie... podejście do "klijenta" w większości przypadków to dno ... kanapki w szkole im zabierali teraz zemsta... Za granicą nie do pomyślenia takie zachowanie i podejscie... co sie wyprawia w naszym powiecie i kraju... Są bez urazy dobre i złe psy... Ale żeby gryźć rękę (obywatela) która karmi? No chyba jest coś nie tak... Ogłady więcej do życia i wiedzy, szkoleń, i egzaminów by sie przydało, by wykluczyć problemy emocjonalne co niektórych... W sądach i urzędach podobnie... Poprostu brak słów by to opisać co sie wyprawia... Cały system leży i kwiczy... Wstyd.
Tak tak, miasto nie ma na kim zarabiać to i angażuje do tego policję, która jak ma wolne to robi to samo co wszyscy nad wodą. Ot i sobie wolność wywalczyliśmy. Za komunistycznej niewoli milicja, była tam gdzie trzeba a wczasowicze wiedzieli co robią. Czegoś takiego jak alkoholizm na wodzie nie było. Każdy mający kartę pływacką, mógł pływać praktycznie wszędzie. Tu w tej wolności to, chodzić nie możesz, jechać nie możesz, pływać nie możesz, odpoczywać też nie możesz. Jedno co możesz a wręcz musisz to robić na te cwaną budżetówkę, by ona odwdzięczyła ci się nakazami, zakazami i karami.
No nie. To mi pachnie państwem policyjnym . Kto by pomyślał żeby dawniej milicja wtrącała się w spokojnie pływających np. na dętkach plażowiczach czy popijajacych spokojnie piwko.Jak nie było awantury to nie było milicji.
Sześć punktów prawidłowego korzystania z kąpieli z czego jeden trafiony, czyli ten dot. alkoholu. Pozostałe to czepianie się skóry wczasowiczów, mieszkańców i nie tylko bo co to kogo obchodzi do jakiej wody wchodzi ten który chce się wykąpać. To już przechodzi ludzkie granicę. Rowerzyści mają prawo do korzystania z przepisów dotyczących pieszych pomimo że prowadzą pojazd kołowy z napędem łańcuchowym. Poza tym nie są traktowani jak kierowcy których obowiązują przepisy ,, prawa wolna ". Ba nawet nie muszą wskazywać zamiaru skrętu z ścieżki rowerowej na przejazd przez jezdnię. To tam powinna policja podjąć działania gdyż na razie to tylko loteria w którą stronę pojedzie rowerzysta zbliżający się do przejścia dla pieszych. To dopiero jest stres, zimny pot i zagrożenie dla niego oraz kierującego a w niejednym samochodzie pełna paka. Ten nasz Złotów jako miasto to chyba już się z swojej nienormalności się nie podniesie. Policja szuka pijaństwa nad wodą a w mieście od rana do późnych godzin nocnych chlanie bez żadnych przeszkód. Mieszkańcy zamykają okna i coraz bardziej w swoim miejscu zamieszkania, czują się jak by byli internowani przez władzę i policję. W rzeczywistości są zastraszani i zaszantażowani przez nich, co powoduje że są zmuszeni do szczelnego zamykania się w swoich domach. Czy to normalne że policja nic z tym nie robi a władza udaje że nie widzi problemu. Przecież jest lato a z tą porą roku gorąco, wręcz upalnie. Czy to znaczy że patologia ma mieć tzw luz na powietrzu po nocach a mieszkańcy pozamykane okna by nie słyszeć wulgarnych krzyków, zwanych nowopolszczyzną bezstresowo wychowanego rocznika nowej demokracji.