Do czwartku na drogach powiatu złotowskiego potrwają wzmożone kontrole, pomiary prędkości i nadzór w rejonach, gdzie dochodziło już do wypadków drogowych. Policjanci działają w ramach akcji ROADPOL Safety Days
Od 16 do 22 września, w czasie trwania Europejskiego Tygodnia Mobilności, złotowscy policjanci prowadzą działania pod nazwą ROADPOL Safety Days (Dni Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego).
W tych dniach funkcjonariusze z całej Europy mobilizują siły, by poprzez wzmożony nadzór nad zachowaniem kierowców zapobiegać tragicznym w skutkach zdarzeniom drogowym.
Policjanci z powiatu złotowskiego, wzorem lat ubiegłych, dołączyli do akcji i prowadzą działania na drogach. Wzmożone kontrole, pomiary prędkości i nadzór w rejonach w których dochodziło do wypadków drogowych ukierunkowane są przede wszystkim na dążenie do założeń zgodnych z wizją zero – ZERO ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych.
A wczoraj i dzisiaj funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego wraz z przedstawicielem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Pile, w ramach promowania bezpiecznych zachowań na drodze prowadzili akcje edukacyjno-profilaktyczne, w trakcie której przekazywali uczestnikom ruchu elementy odblaskowe.
info/foto: KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A gdzie te kontrole jak żadnego nie widziałem patrolu
Zapraszam na ulicę Jastrowska od strony Nowin z radarem...
A co, łupić mieszkańców z kasy ile wlezie. Tytuł nie powinien być tak arogancki jak byśmy mieli się przestraszyć. Dość straszenia mieszkańców w tej nowej demokracji. Co by powiedzieli policjanci gdyby to na nich zaczęto robić nagonkę za nic nie robienie. Co zaczęli by do nas strzelać. Przecież nie wszyscy mieszkańcy będący pieszymi, kierowcami, są potencjalnymi przestępcami czy dokonują celowych wykroczeń. Ściganie ludzi w Wolnej Polsce stało się bardzo modne. A może by tak położyć nacisk na oznaczenia dróg, zlikwidować powtarzające lub wykluczające się znaki drogowe. Może warto zastanowić się nad kulturą szkolenia w sprawie nowych przepisów bez nacisku na wysokie kary w szkołach. Przecież to z czym my obecnie do czynienia to rosyjska ruletka w którą z nami grają policjanci. Czy taka powinna być ich rola by cieszyć się z wlepiania najwyższych mandatów w stosunku do płacy w całej Europie. Polska staje się państwem wulgarnym, z karami dla wszystkich bez względu na okoliczności zdarzeń. Zresztą to nie tylko dotyczy policji a i urzędników z różnych urzędów. Dziś najważniejsi, zasługujący na wysoką, godną płacę za lekką pracę to właśnie oni i inni budżetowych opłacani z podatków wszystkich. Chyba jest różnica stawki mandatu dla tych którzy ,, zarabiają " 6 tys + i wyżej a tych 2600 netto. Nie wiem z czego tu jeden z drugim się cieszy gdy te 2600 na rękę to ma 60% pracującego społeczeństwa a 20% jeszcze mniej. Czy to warte polowania i czy naprawdę policja nie ma rodzin, nie wie jakie są realia obecnego życia.
A gdzie te kontrole jak żadnego nie widziałem patrolu
Zapraszam na ulicę Jastrowska od strony Nowin z radarem...
A co, łupić mieszkańców z kasy ile wlezie. Tytuł nie powinien być tak arogancki jak byśmy mieli się przestraszyć. Dość straszenia mieszkańców w tej nowej demokracji. Co by powiedzieli policjanci gdyby to na nich zaczęto robić nagonkę za nic nie robienie. Co zaczęli by do nas strzelać. Przecież nie wszyscy mieszkańcy będący pieszymi, kierowcami, są potencjalnymi przestępcami czy dokonują celowych wykroczeń. Ściganie ludzi w Wolnej Polsce stało się bardzo modne. A może by tak położyć nacisk na oznaczenia dróg, zlikwidować powtarzające lub wykluczające się znaki drogowe. Może warto zastanowić się nad kulturą szkolenia w sprawie nowych przepisów bez nacisku na wysokie kary w szkołach. Przecież to z czym my obecnie do czynienia to rosyjska ruletka w którą z nami grają policjanci. Czy taka powinna być ich rola by cieszyć się z wlepiania najwyższych mandatów w stosunku do płacy w całej Europie. Polska staje się państwem wulgarnym, z karami dla wszystkich bez względu na okoliczności zdarzeń. Zresztą to nie tylko dotyczy policji a i urzędników z różnych urzędów. Dziś najważniejsi, zasługujący na wysoką, godną płacę za lekką pracę to właśnie oni i inni budżetowych opłacani z podatków wszystkich. Chyba jest różnica stawki mandatu dla tych którzy ,, zarabiają " 6 tys + i wyżej a tych 2600 netto. Nie wiem z czego tu jeden z drugim się cieszy gdy te 2600 na rękę to ma 60% pracującego społeczeństwa a 20% jeszcze mniej. Czy to warte polowania i czy naprawdę policja nie ma rodzin, nie wie jakie są realia obecnego życia.