Reklama

Policyjna jazda

01/12/2014 08:10
Stare polonezy odeszły do lamusa. Czym teraz jeżdżą nasi policjanci, za co kupują auta i ile kosztują naprawy radiowozów? Sprawdź w naszym zestawieniu

65 tys. zł – tyle kosztowało najnowsze auto Komendy Powiatowej Policji w Złotowie. Połowę pieniędzy na jej zakup wyłożył samorząd Złotowa. - Dajemy im dla świętego spokoju – powiedział nam w maju tego roku, po przyznaniu tych pieniędzy, burmistrz Złotowa Stanisław Wełniak. 4 listopada wręczył kluczyki do auta naczelnikowi Wydziału Kryminalnego KPP Złotów podinsp. Dariuszowi Widawskiemu. Kia cee"d jest nieoznakowana i będzie służyć „kryminalnym”. Poza nią policjanci w powiecie dysponują dwudziestoma pięcioma innymi autami. Dziesięć z nich jest nieoznakowanych. Najstarszy policyjny samochód ma dziesięć lat. - Ilość posiadanych radiowozów pozwala funkcjonariuszom na zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom powiatu. Istnieją sytuacje dynamiczne, kiedy wykorzystywany jest w jednym czasie cały sprzęt transportowy, a wręcz przydało by się więcej samochodów, natomiast są dni, kiedy nie ma potrzeby zaangażowania znacznych sił transportowych jednostki – informuje rzecznik KPP Złotów st. sierż. Maciej Forecki. Zwraca on uwagę, że powiat złotowski jest rozległy, stąd policjanci muszą być właściwie wyposażeni. Zwłaszcza, że mieszkańcy zawsze oczekują natychmiastowej reakcji na zgłoszenie. - Jeżeli tych interwencji jest kilka w jednym czasie, to posiadanie środków transportu jest niezbędne – podkreśla rzecznik.

[[reklama]]

W policyjnym salonie

Dlatego na stanie policji w Polsce jest ponad dwanaście tysięcy aut. Tylko w roku 2010 do komend trafiło niemal dziewięćset nowych samochodów i ponad trzysta pięćdziesiąt motocykli za blisko 80 mln złotych. - Dziś prawie połowa wszystkich samochodów policyjnych (ok. 10 tysięcy pojazdów) ma nie więcej niż trzy lata – podaje polska policja. Co ciekawe, jej tabor to bodajże największy salon samochodowy w kraju. Znaleźć w nim można bmw, kia, renault, volkswagena, alfę romeo, mitsubishi i wiele innych marek. Policja ma samochody osobowe i ciężarowe, furgony, autobusy i quady, skutery i motory. - Tylko w latach 2007 – 2009 w ramach realizacji Programu modernizacji Policji zakupiono 8315 pojazdów o wartości 713,5 mln zł – czytamy na stronie policja.pl. Zakupy sprzętu do policji odbywają się na zasadzie przetargów – kto spełni wymagania policji, dostosuje auta do jej potrzeb i da najlepszą cenę, ten wygrywa. Zmieniają się zwycięzcy, zmienia się też motoryzacyjny wizerunek policji.

Radiowóz do kasacji?

Każdy właściciel auta wie, że cudo na czterech kółkach to skarbonka. Ubezpieczenia, przeglądy, naprawy – wszystko to kosztuje. Komenda w Złotowie wie to doskonale. W tym roku na remonty służbowych aut wydała 49 tys. złotych. - Wszystkie pojazdy wykorzystywane w służbie są objęte nadzorem technicznym ze strony Wydziału Transportu i Zaopatrzenia KWP Poznań i przez miejscową komórkę zaopatrzenia i transportu KPP w Złotowie. Pojazdy wykorzystywane w służbie przechodzą regularne przeglądy i badania techniczne, stwierdzające dopuszczenie ich do służby i ruchu – zapewnia st. sierż. Maciej Forecki.
Do tego dochodzą większe wydatki, jak naprawa aut po wypadkach i kolizjach. W 2012 roku policjantom przydarzyła się jedna kolizja (z winy innego uczestnika ruchu). W roku 2013 były to trzy kolizje, w tym dwie niezawinione przez funkcjonariuszy. Trzeciej winny był policjant, który został ukarany mandatem karnym (pisaliśmy o tym na łamach „AL”). W tym roku natomiast o zdarzeniach z udziałem radiowozów było najgłośniej. Oba miały miejsce w październiku. 14 października wóz policyjny zderzył się z osobową toyotą. Winny kolizji był kierowca cywilnego auta. - Uszkodzony radiowóz, po wykonanych naprawach, nadal będzie użytkowany przez policjantów KPP Złotów – twierdzi rzecznik Forecki. - W przypadku kiedy radiowóz zostaje uszkodzony w wyniku kolizji drogowej z winy innego uczestnika ruchu koszt naprawy pokrywa ubezpieczenie OC sprawcy zdarzenia.
Z kolei 10 października, podczas pościgu za uciekającym kierowcą opla, poważnemu uszkodzeniu uległ inny radiowóz. Obecnie nie wiadomo, czy będzie nadawał się do naprawy. - Został zabezpieczony do prowadzonego śledztwa prokuratorskiego i nie dokonano wyliczeń kosztów oraz stopnia uszkodzeń – zastrzega st. sierż. M. Forecki, który po wspomnianych zdarzeniach mówił dziennikarzom: - Brak tych dwóch aut na pewno nie wpłynie na poziom bezpieczeństwa.

Łukasz Opłatek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości