W trosce o zapewnianie bezpieczeństwa wszystkim podróżnym, złotowscy policjanci wykorzystują wiele specjalistycznych urządzeń i pojazdów. Są to między innymi nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami, szybkie motocykle, nowoczesne urządzenia służące do mierzenia prędkości i stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu, a także specjalistyczne drony.
Bezzałogowe statki powietrzne bardzo często realizują działania poświęcone bezpieczeństwu niechronionych uczestników ruchu drogowego, ale także są świetnym narzędziem do monitorowania zachowań kierowców i respektowania przez nich znaków oraz sygnałów drogowych. Dzięki zamontowanej w dronie kamerze, mundurowi z powietrza mogą dokładnie dostrzec niebezpieczne zachowania kierowców czy też niekorzystanie z pasów bezpieczeństwa przez kierowcę.
W ostatnich dniach grudnia policyjny dron wykorzystywany był w działaniach prowadzonych na drodze krajowej nr 11 w miejscowości Jastrowie. Policjanci złotowskiej drogówki, przy wsparciu policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, sprawdzali zachowanie kierowców na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną. Dzięki obserwacji z powietrza funkcjonariusze jeszcze skuteczniej mogli przyjrzeć się w jaki sposób kierowcy łamią przepisy i zdyscyplinować tych najbardziej nieodpowiedzialnych. Najczęstsze wykroczenia popełniane przez kierowców to korzystanie w czasie jazdy z telefonu komórkowego, brak zapiętych pasów bezpieczeństwa lub niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej. W trakcie działań ujawniono łącznie 16 wykroczeń.
Policyjny dron obsługiwany był przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu i gościł na terenie powiatu złotowskiego pierwszy raz, jednak jak zapowiedzieli obsługujący go policjanci, z pewnością nie ostatni.
info/foto: mł.asp. Damian Pachuc
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No tak, zabawa kosztem kierowców wpadających w stres, trwa. Jak taki dron widzi czy kierowca, tym bardziej pasażerowie mają zapięte pasy. Przecież to absurd do potęgi, czy naprawdę dron poleci mi przed maską, czy zobaczy to przez dach samochodu. Trudno zrozumieć to polowanie a może akurat ten aspekt, bo o wykryciu użytkowanie telefonu przez kierowcę podczas jazdy, jeszcze można by uwierzyć, choć i tego uchwycenie z góry jest wątpliwe.
Inwigilacja w pełnej krasie,mniej wolności niż za okupacji...Co za chory kraj jeszcze trochę to wejdą Ci do sypialni i zajrzą do lodówki
Nie dla nas kierowców najlepiej było by jak byśmy zapierd.150km/ h po mieście a piesi broń boże na pasy wykopują cmsobie przejścia podziemne pod ulica i tamtędy przechodzą
A gdzie operator drona ma kamizelkę która jest zgodnie z prawem obowiązkowym wyposażeniem?
A otwarty ,, rozporek " też widzi operator drona? Jeśli tak to może by ostrzegać kierowców, przecież on jest większy niż zaczep pasów.
Komu to przeszkadza. Tym którzy jeżdżą jak idioci, nie znają przepisów itd... Trzeba być idiotą, by tego nie zrozumieć. Niektórzy zrozumieją dopiero, gdy zginie ktoś z rodziny. Każdy z tych cwaniaków powyżej skomlałby jak pies, jeśli by kogoś przejechał, albo tym bardziej zabił.
gość, , , świnia z ciebie i nic więcej. ,, Jakby ktoś komuś " Idioto, nie w tym rzecz by tacy jak ty, kosztem tragicznych przeżyć innych osób tym doświadczonych, pisali głupoty. Tu jak podano powyżej chodzi o zabawę, zabawkę, która nie zapobiegnie ,, przejechaniu ". kogokolwiek. Policja powinna skupić się na egzekwowaniu przepisów tam, gdzie dozwolone prędkości są oznaczone. To tam dochodzi do największej ilości wypadków. Są to choćby drogi Wałcz - Człuchów, Piła - Jastrowie, Piła - Wysoka, Piła - Złotów, gdzie nagminnie o każdej porze dnia i nocy dochodzi do łamania przepisów. To tymi drogami jeżdżą potencjalni zabójcy, którzy np t gdzie obowiązuje 90/h, jadą i 140/h. Co się dziwić, przecież to normalka, dlatego tam policji nie ma. Dron, w sprawie - pasów -, niczego nie załatwi. Zagrożenie jest tam, gdzie policji nie ma i gdzie rzeczywiście może dojść do tragedii w której ty głupcze ,, gość " nie chciał byś być głównym podmiotem. Policja może sprawdzać dronami skrzyżowania, ruch tam, gdzie nie wolno wyprzedzać jak i wewnętrzne drogi w miastach itd. Sprawy pasów, należy sprawdzać fizycznie przy rutynowych kontrolach. Policja musi być tam, gdzie jest potrzebna na codzień a nie w nagłaśnianych akcjach.
~`do zrozum. Dron nie mierzy prędkości, ale widać z niego jak ktoś jedzie niebezpiecznie blisko (na zderzaku), jak ktoś przejeżdża na czerwonym świetle, wyprzedza na zakręcie, wymusza pierwszeństwo, wyprzedza na górce w niedozwolonym i niebezpiecznym miejscu, zajeżdża drogę. Dla Ciebie to nie jest niebezpieczne i jest normalne? Wiesz ile samochodów w Jastrowiu przejeżdża na czerwonym świetle, ile aut przelatuje po pasach nie ustępując pierwszeństwa, mimo, że z naprzeciwka ktoś puszcza pieszego? Wiele razy robiło mi się gorąco w Jastrowiu, gdy zatrzymuję się by puścić pieszego a z naprzeciwka ktoś ma to w dupie i mało tego pieszego nie przejeżdża, zazwyczaj to dziecko. Dla mnie to idioci za kołkiem. Nie wiem, czy dla policjantów jest zabawne latanie dronem, ale dla niejednego użytkownika drogi i chodnika może to uratować życie. Prawda jest też taka, że części Polaków nie da się nauczyć bezpiecznej jazdy, trzeba potraktować ich szokowo, w tej chwili tylko wysokim mandatem, bo pałką nie wolno. Takie moje zdanie, żeby nie było, kierowcy, który przejeżdża rocznie 50-70 tys. km.
Policjanci w Jastrowiu jeżdżą po 120kmh przez centrum miasta , dodatkowo nie używają pasów bezpieczeństwa oraz jeżdżą z telefonem przy uchu bo są ponad prawem. Nagminnie nadużywają swoich praw. Się dziwię im ze oni pracują jeszcze a tym bardziej w swojej miejscowości ale mają świadomość skutków swoich zachowań.
gość!(! i tu się mylisz bo dron może przyczynić się do zmierzenia prędkości, trzeba tylko umieć liczyć jak i dokładnie przeczytać to co napisano w komentarzu, który miałeś ,, zrozumieć " Jak zwykle piszesz głupoty, albo palisz głupa wyliczając co dron może a co nie może bo ty przejechałeś tysiące km. palcem po mapie. Przestań jeździć i się ośmieszać do tego, zrozum że zapięcia pasów, dron nie uchwyci i każdy kto jeździ samochodem wie w czym rzecz. Przecież tu nie chodzi o akcję policji przy użyciu drona a o nacisk na szczegół, który w tej akcji był najmniej istotny. Najmniej bo w czasach, kiedy rzeczywiście uczono kultury jazdy w połączeniu z niezmienionymi przepisami ruchu drogowego na takich drogach, było mniej wypadków mimo że zapięcie pasów z wiadomych przyczyn, nie mogło być obowiązkowe a samochody też poruszały się z prędkościami, które i dzisiaj są określone jako bezpieczne. Tak, jeśli akcja dron to rzeczywiście na skrzyżowaniach, odcinkach dróg z zakazem wyprzedzania i podobnych miejscach a nie tak. Cóż, pewnie ten przekaz dziennikarza był adresowany szczególnie do ciebie.
Madzia- zrozumieć dla Ciebie to obce słowo.
Proszę wskazać tych policjantow lub opisać a nie pomawiać ze tacy źli, Proszę nie mierzyć wszystkich jedna miarą.
Policjant to osoba wyjęta spoza prawa, któremu wolno wszystko, potocznie zwany ,,władza'', może nawet odpalić bezkarnie na komendzie panzerfaust i zostać uznany za osobę pokrzywdzoną, jechać z dozwoloną szybkością po pizzę tłumacząc że to interwencja
dziewczyny w akcji
No tak, zabawa kosztem kierowców wpadających w stres, trwa. Jak taki dron widzi czy kierowca, tym bardziej pasażerowie mają zapięte pasy. Przecież to absurd do potęgi, czy naprawdę dron poleci mi przed maską, czy zobaczy to przez dach samochodu. Trudno zrozumieć to polowanie a może akurat ten aspekt, bo o wykryciu użytkowanie telefonu przez kierowcę podczas jazdy, jeszcze można by uwierzyć, choć i tego uchwycenie z góry jest wątpliwe.
Inwigilacja w pełnej krasie,mniej wolności niż za okupacji...Co za chory kraj jeszcze trochę to wejdą Ci do sypialni i zajrzą do lodówki
Nie dla nas kierowców najlepiej było by jak byśmy zapierd.150km/ h po mieście a piesi broń boże na pasy wykopują cmsobie przejścia podziemne pod ulica i tamtędy przechodzą