Kilkudziesięciu strażaków szukało w nocy turystów na okoneckim poligonie. Wśród czwórki nieszczęśników było dziecko
Czwartkowy wypad na okonecki poligon czteroosobowa rodzina ze Złotowa zapamięta do końca życia. Kilka godzin spędzonych w ciemnym lesie, z dwuletnim dzieckiem, z pewnością do przyjemności nie należy.
Turyści prawdopodobnie wybrali się po to, aby obejrzeć punkt widokowy na Generalskim Wzgórzu. Potem chcieli zwiedzić były poligon, ale przeliczyli się z siłami i znajomością terenu. Zgubili się i przez kilka godzin krążyli po lesie w całkowitych ciemnościach. Na dodatek zepsuł im się samochód. Byli jednak na tyle rozsądni, że zadzwonili pod numer alarmowy 112 i podali, przy jakim oznakowanym słupku się znajdują. Okazało się, że obszar ten, leżący cztery kilometry od Ciosańca, należy już do nadleśnictwa Czarnobór. Powiadomiłem tamtejszych leśników – tłumaczy Michał Argasiński z nadleśnictwa w Okonku. Jeden z leśników z Czarnoboru po godzinie 22 natrafił na zagubionych. Byli na skraju wyczerpania psychicznego i fizycznego, ale szczęśliwi, że eskapada na nieznany teren zakończyła się w ten sposób. [[reklama]]
W poszukiwaniach nieszczęśników wzięło udział kilkudziesięciu strażaków ze Złotowa, Jastrowia, Okonka, Sypniewa, Bornego Sulinowa oraz policjanci.
Nie jest to odosobniony przypadek, że na terenie byłego poligonu gubią się ludzie. Zdarza się to nawet miejscowym grzybiarzom, którzy, jak sądzą, tereny te znają na wylot. W tym roku kilkakrotnie już trzeba było zaangażować strażaków do poszukiwań, na szczęście dosyć szybko udawało się trafić na zguby. Dwa lata temu jeden z mieszkańców Ciosańca błądził całą noc po lesie, wyszedł z niego w okolicach Szczecinka, z kolei mieszkanka Okonka całą noc przesiedziała w lesie, zanim rano ją odnaleziono.
Dlatego też zarówno policja jak i straż apelują do amatorów wycieczek i grzybiarzy o zachowanie rozsądku. Zagubić się na tak rozległym obszarze (kilka tysięcy hektarów) i do tego w lesie naprawdę nie jest trudno.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze