Reklama

Polonia ma nowego trenera

04/12/2017 12:00
Marcin Klofik, członek zarządu Polonii Jastrowie podsumowuje rundę jesienną, przedstawia nowego szkoleniowca i mówi o planach na przyszłość

Jak oceniasz rundę jesienną w wykonaniu Polonii? Skończyliście na 7. miejscu.

Tym składem, którym graliśmy, to jak dla mnie ten wynik jest bardzo dobry. Tym bardziej, że klasa okręgowa jest w tym roku naprawdę mocna, silniejsza niż w poprzednim sezonie. Latem odeszło nam ośmiu zawodników, a nie pozyskaliśmy w sumie żadnego. Doszło do nas kilku juniorów, ale muszą się jeszcze uczyć, zdobywać doświadczenie. Seniorska piłka różni się od gry w juniorach i nie jest łatwo wejść do pierwszej drużyny.

Pozyskaliście przecież chociażby Mateusza Bartla ze Sparty Złotów.

Tak. Przydał się, robił m.in. fajną atmosferę w drużynie, ale zagrał cztery mecze i zerwał więzadła. Przyszedł też do nas Damian Gnieździński, który wcześniej wyjechał do Holandii. To doświadczony zawodnik, napastnik. Jak zaczęliśmy wygrywać to m.in. dzięki niemu. Później ściągnąłem z Wałcza Huberta Mularczyka, młodego stopera, naprawdę dużo nam pomógł, dodał spokoju w obronie. Ściągnęliśmy do nas także Andrzeja Jasnowskiego z Okonka. To doświadczony, wysoki stoper, ale do zespołu dołączył dość późno i do tego zdążył zaliczyć tylko jeden występ i też złapał kontuzję. Z trenerem próbowaliśmy tłumaczyć obrońcom, żeby nie bawili się piłką tylko w pierwszej kolejności ją wybijali i wtedy dopiero mieliśmy próbować układać grę.

Reklama

Trener Gałecki po tej rundzie jesiennej kończy współpracę z Polonią. Kto go zastąpi?

Trener Gałecki zrobił w klubie dobrą robotę, za co należą mu się wielkie podziękowania. Nie rozstajemy się z powodu niesatysfakcjonujących wyników, tylko dlatego, że trener otrzymał propozycję z innego klubu. Zastąpi go wychowanek klubu, Adrian Gawluk. Jako zawodnik załapał się jeszcze na końcówkę IV ligi w Jastrowiu, a od kilku lat trenuje grupy młodzieżowe i seniorów. Jest młody i ambitny, może liczyć na nasze wsparcie.

Jakie zarząd stawia przed nim cele?

Mierzymy w okręgówkę, a jak się uda to makroregion, bo taka klasa rozgrywkowa ma powstać w wyniku planowanej na następny rok reorganizacji rozgrywek. Zobaczymy, jak się uda pozbierać skład. Niewiele nam brakuje do tego, aby zdobyć makroregion i jak będą ludzie, to będziemy atakować. Utrzymać się na pewno utrzymamy w okręgówce. Z takim składem mamy naprawdę dobrą pozycję na tę chwilę.

Reklama

IV liga Wam się nie marzy?

a też patrzeć na realia. O IV lidze nawet teraz nie myślimy, bo pewnie nie byłoby nas na nią po prostu stać, szczególnie, że po reorganizacji będą wyjazdy nawet po 400 km. Musimy od początku zbudować zespół, powzmacniać się, a to nie jest tak, że w pół roku się to zrobi. Na tę chwilę gra w przyszłym sezonie w makroregionie jest tym, co możemy osiągnąć.

Przydałoby się więc poprawić obronę, bo w meczach z drużynami z górnej połowy tabeli traciliście bardzo dużo bramek.

Na początku bywało tak, że graliśmy dobry mecz, ale po prostych błędach zespołu przegrywaliśmy ostatecznie wysoko. Z Margoninem np. prowadziliśmy 2:0, żeby przegrać 2:5. Sami strzelaliśmy sobie te bramki. Na początku analizowałem, to chyba z dwudziestu paru bramek 12-13 padło po naszych prostych błędach. Bardziej my je straciliśmy niż przeciwnik strzelił. Ale końcówki nie mieliśmy złej, nie licząc porażki ze Spartą. Słabsza gra w defensywie to w dużej mierze efekt tego, że cała obrona praktycznie się posypała jeśli chodzi o skład. Podstawowy prawy obrońca leczy kontuzję jeszcze z końca poprzedniego sezonu, inny poszedł do wojska, a kilku wyjechało za granicę. To dotyczy zresztą także innych formacji. Nie raz jeździliśmy na mecz w 12-13.

Reklama

Planujecie już w takim razie dokonać wzmocnień podczas przerwy zimowej?

Na pewno musimy się wzmocnić, bo musi być przynajmniej tych 18 ludzi, żeby w razie jakichś kontuzji, wyjazdów było kim grać. Może będą małe powroty. Mamy na oku zawodników z Piły i z Zachodniopomorskiego. Niestety ze względów finansowych trzeba też patrzeć, że jeśli mamy ściągnąć kilku zawodników, to najlepiej z tej samej okolicy, żeby minimalizować koszty dojazdów.

Płacicie piłkarzom za grę?

Nie, u nas tego nie ma. Skończyły się te czasy i nie ma na to pieniędzy. Największe koszty generują wyjazdy. Dużym wsparciem, jeśli chodzi o finanse, jest dla nas burmistrz. Bez niego i pieniędzy z gminy trudno byłoby w ogóle funkcjonować. Sam także staram się pozyskiwać sponsorów.

Reklama

Ilu zawodników obejmujecie szkoleniem w młodszych grupach?

Mamy około 170 dzieciaków w sześciu grupach młodzieżowych. Nieraz w jednej grupie jest 25-30 osób na treningu. Od paru miesięcy jestem trenerem bramkarzy i zdarza się, że na moich zajęciach mam samych bramkarzy 10, więc prawie mógłbym z nich osobną drużynę stworzyć.

Rozmawiał Tomasz Guhs

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Władysław - niezalogowany 2017-12-05 20:14:56

    BEAAAATAAA!!! OPANUJ SIĘ!!!!!!!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pzl - niezalogowany 2017-12-05 17:30:23

    170 dzieciaków w klubie Polonia Jastrowie to całkiem sporo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2017-12-05 16:41:46

    Tyle boisk a i tak puste hehe proponuje bardziej zagospodarować przestrzeń....i zrobić jeszcze ze 4 ;) boiska....mlodzi pchają się oknami i drzwiami do gry w piłkę haha....dno pe el.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama