W poprzedni weekend druhowie z OSP Lotyń wyjeżdżali do najrozmaitszych zdarzeń. Wszystkie – co w pracy strażaków nigdy się nie zdarza – były starannie zaplanowane. Symulowane, a mimo to niebezpieczne, zagrożenia miały bowiem wymiar realny. Ich mnogość bezpośrednio związana była z wizytą kolegów po fachu z niemieckiej jednostki FF Mori. Do Lotynia przyjechało trzynastu druhów, którzy głównie wespół z druhami z miejscowej jednostki, ale i przy zaangażowaniu OSP w Okonku i Łubowie przeszli „ćwiczebny weekend”.
Nie od alarmu jednak zaczęło się polsko–niemieckie spotkanie, a od zakwaterowania. Następnie, jeszcze przed kolacją zorganizowane zostały pierwsze manewry. Zadanie: wycinka dwóch drzew przy ulicy Dworcowej. Na miejscu pracowało kilka pilarek, poszło zatem sprawnie.
Sobota rozpoczęła się od zbiórki na stacji PKP w Lotyniu, przez którą przejechał pociąg „Pirat” prowadzony parowozem z wolsztyńskiej parowozowni.
Potem przyszedł czas na zajęcia teoretyczno–praktyczne m.in. z zakresu pożarów wewnętrznych, które przeprowadzili instruktor CFBT st. kpt Cezary Jesionek oraz st. str. Mariusz Kwiecień z JRG Łobez. W zajęciach, które tłumaczone były na język niemiecki, uczestniczyli również druhowie z OSP Łubowo.
Po teorii przyszedł czas na praktykę, a konkretniej – wizytę w Węgorzewie, gdzie zjawili się także strażacy z OSP Okonek i JRG Złotów. Tam, zgodnie ze scenariuszem, ćwiczono m.in. działanie i zastosowanie pętli ratowniczych, a także udzielanie pomocy strażakom przez strażaków. Na tym cykl ćwiczeniowy się nie zakończył – w Węgorzewie rozpalono ogień.
„Kilku strażaków wyposażonych w sprzęt ochrony dróg oddechowej weszło do budynku by zobaczyć jak odbywa się spalanie oraz poczuć panującą temperaturę, którą dzięki kamerze termowizyjnej można było skutecznie kontrolować. Ostatnim tematem, który zaprezentował instruktor CFBT, był pokaz z butlą gazową”
– relacjonuje Paweł Jaskółka–Stanisz, strażak z OSP Lotyń.
Sobota zakończyła się akcją. W Węgorzewie „wybuchł” pożar, a polsko–niemieckie zastępy wykorzystując wiedzę zdobytą w trakcie szkoleń miały za zadanie go opanować. Było to o tyle trudne, że druhowie jednocześnie musieli przeprowadzić ewakuację strażaków poszkodowanych w zdarzeniu.
Po ciężkim i pełnym wrażeń dniu nadszedł czas na wspólne świętowanie. Podczas wieczornej zabawy omówiono dalszy plan współpracy i wzajemnych wizyt.
W niedzielę goście z Niemiec, pożegnawszy się z gospodarzami spotkania, strażakami z Lotynia wyruszyli w drogę powrotną.
fot. OSP Okonek i OSP Lotyń
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze