Poszukiwany domek dla cudownej suczki
Suczka ma 8 lat. Całe życie mieszkała w domku ze swoim panem, który niestety zmarł. Obecnie przebywa w domu tymczasowym, ale nie może tam dłużej już zostać. Sunia bardzo grzeczna, akceptuje inne pieski, zaczipowana, zaszczepiona i wysterylizowana. Obowiązuje umowa adopcyjna. Wierzę, że znajdzie się osoba, rodzina, która zechce ją pokochać, pomoże w ukojeniu bólu po stracie pana. W sprawie suni proszę o kontakt
605 647 787 .
Ona czeka... Proszę udostępnij pomóż znaleźć jej domek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piękna. Mam nadzieję, że znajdzie nowy dom
Julia, skoro taka piękna, to dlaczego nie weźmiesz? Czy się wymądrzam? Nie, bo sama przygarnęłam psa porzuconego w lesie i denerwują mnie komentarze typu: "piękna, może znajdzie dom". Dodam, że już mam jednego psa. Wszyscy tylko zachwyt i koniec. I proszę mi nie wciskać, że nie ma warunków. Dla chcącego nie ma nic trudnego.
No to weź ją, dla chcącego nic trudnego
Melania, tak nie wolno. Mam trzy pięcio letnie koty, jeden z ogłoszenia w internecie i dwa przygarnięte z ulicy. Śliczne kociaki, po swojemu robią swój koci sajgon w domu a i kosztują nie mało. Wiem co oznacza, odpowiedzialnie przygarnąć zwierzę do domu, dlatego dobrze jest namawiać innych do przemyślanego gestu wzięcia tego pieska. Po takich wpisach być może znajdzie się dobre serce gospodarza który go przygarnie. Nigdy nie za wiele mówienia o dobrym podejściu do zwierząt i ludzi. Jedno bez drugiego nie istnieje z tym że jedni o tym wiedzą, inni nie. Dlatego dobrze było by, gdyby ten piesek trafił na taką osobę która to wie. Oby mu się powiodło, tak prosi że zasługuje na dobry dom.
TO TRZEBA MIEĆ NIEZŁEGO KOTA!
TO TRZEBA MIEĆ NIEZŁEGO KOTA!
Jestem z PiS, mam koty jak wielu PiS-owcow i jest mi z tym bardzo dobrze. Oby nikt tego nie zepsuł.
No cóż. Jak już pisałam mam psa i teraz drugiego, którego ktoś porzucił w lesie. A poza tym około 20 bezdomnych kotów, którymi się opiekuję, jeżeli jest potrzeba - leczę i sterylizuję. I akurat mnie nie trzeba mówić, ile to kosztuje.
Piękna. Mam nadzieję, że znajdzie nowy dom
Julia, skoro taka piękna, to dlaczego nie weźmiesz? Czy się wymądrzam? Nie, bo sama przygarnęłam psa porzuconego w lesie i denerwują mnie komentarze typu: "piękna, może znajdzie dom". Dodam, że już mam jednego psa. Wszyscy tylko zachwyt i koniec. I proszę mi nie wciskać, że nie ma warunków. Dla chcącego nie ma nic trudnego.
No to weź ją, dla chcącego nic trudnego