Reklama

Ponad 24 tys. zł na instrumenty

12/09/2019 18:30

Wymiana sprzętu do grania ma być jednym z magnesów przyciągających ludzi do Orkiestry Dętej przy OSP w Krajence.

Wymieniona w tytule kwota została w ostatnim czasie pozyskana przez zarząd OSP w Krajence za sprawą Lokalnej Grupy Działania „Krajna Złotowska”.

– Jest to dotacja stuprocentowa. Nie jest wymagany nasz wkład – mówi Andrzej Martin, prezes OSP w Krajence. Dodaje, że pieniądze pozwolą na dalszą wymianę instrumentów, która trwa w zespole już od kilku lat.

– Niektóre z nich pamiętają jeszcze początki orkiestry. To instrumenty z krajów, które już nie istnieją, czyli z NRD i Czechosłowacji. Mamy też trąbki z Warszawskiej Fabryki Instrumentów. To historia – mówi A. Martin. Stwierdza przy tym, że choć to sprzęt solidny, bo wytrzymał przy odpowiednim serwisie tak wiele lat, to jednak jego brzmienie dalekie jest od ideału.

Reklama

– Nawet jeśli orkiestra będzie bardzo dobra. Fachowiec to wychwyci. Mamy już sporo nowych instrumentów marki yamaha, bardzo wysokiej klasy. Dotacja zostanie spożytkowana na zakup tuby, dwóch saksofonów tenorowych oraz dwóch puzonów.

– Tuba potrafi kosztować od 6 do nawet 30 tys. złotych. Wybieramy takie instrumenty, które pozwolą na długą grę i serwisowanie, co często nie jest możliwe np. przy instrumentach z Chin, które mają bardzo cienkie blachy i serwisy nie chcą tego restaurować – mówi prezes OSP w Krajence. Zakupy zostaną zrobione jeszcze jesienią.

Reklama

Andrzej Martin, prezes OSP w Krajence mówi, że na efekty naboru do orkiestry trzeba jeszcze trochę poczekać. Nie wyklucza także dalszych naborów


– Źródłem pozyskiwania instrumentów są dla nas m.in. sklepy muzyczne, gdzie występuje sprzęt nowy. Korzystaliśmy też już z wyspecjalizowanych firm, które odkupują instrumenty np. z filharmonii bądź teatrów muzycznych, głównie z USA. W Polsce przechodzą one kompleksową renowację. Efekt jest taki, że reprezentują bardzo dobrą klasę sprzętu, są w pełni odnowione, a kosztują mniej od nowych – stwierdza A. Martin.

Reklama

Panaceum?

Czy nowe instrumenty przyciągną do orkiestry nowych ludzi? – Docierają do mnie komentarze, że z orkiestrą coś dzieje się nie tak, że nie ma dawnego rozmachu. Obserwatorom i komentatorom sugerowałbym uzbroić się jeszcze trochę w cierpliwość. To nie jest takie proste. Wiele orkiestr boryka się z brakiem naboru i frekwencji. Nas także to dotknęło, jednak od września, na stałe, do orkiestry wchodzą trzy – cztery nowe osoby, które przeszły szkółkę, po wiosennym naborze. Nie zaprzestajemy także pracy nad dalszym naborem, już od jesieni, gdy ruszy rok szkolny – mówi Andrzej Martin. Dodaje, że zespół liczy obecnie ponad dwadzieścia osób chętnych do gry.

– Wymieniać będziemy też perkusję, bo okazuje się, że tak jak wcześniej mieliśmy jednego perkusistę, tak teraz jest ich aż trzech. Muszą mieć więc dobry sprzęt – wskazuje prezes OSP Krajenka.

Reklama

Sz, Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-13 00:29:04

    Jest XI wiek i orkiestra to przeżytek jak prezes Andrzej czy w OSP naprawdę nie ma młodszych z wera do działania Andrzeju czas odejść

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-13 00:32:37

    Nie ten gość nie odpuści cisnie na maksa chociaż mamy to po dziurki w nosie w OSP Krajenka Członek G.K

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-13 00:32:51

    Nie ten gość nie odpuści cisnie na maksa chociaż mamy to po dziurki w nosie w OSP Krajenka Członek G.K

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości