Złotowscy policjanci zabezpieczyli blisko 3,5 tony nielegalnych liści tytoniu. Nie dopuścili tym samym do obrotu towarem, z którego szacunkowa wartość uszczupleń z tytułu nie zapłaconej akcyzy oraz podatku VAT mogła wynieść około 1,5 miliona złotych na szkodę Skarbu Państwa
13 listopada br. w okolicach miejscowości Czajcze w gminie Krajenka policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego złotowskiej jednostki zatrzymali do kontroli drogowej kierującego samochodem marki Opel Movano, co do którego nabrali podejrzeń, że może być znacznie przeładowany. Kierowca pojazdu oświadczył mundurowym, że przewozi kilka kartonów zboża i z pewnością waga ładunku jest prawidłowa, dla uwiarygodnienia swojego tłumaczenia w kabinie pasażerskiej przewoził worek wypełniony żytem. Szybko jednak okazało się to nieprawdą, a dodatkowo policjanci zamiast zboża ujawnili w kartonach i workach nylonowych sprasowane liście tytoniu. Dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu wynosiła 3,5 tony, a więc dokładnie tyle co zabezpieczona przez funkcjonariuszy kontrabanda umieszczona w przedziale ładunkowym. 33-letni mieszkaniec Torunia został zatrzymany. Usłyszał zarzut posiadania wyrobów tytoniowych bez wymaganych znaków akcyzy o wadze blisko 3,5 tony. Swoim działaniem 33-latek spowodował uszczuplenie Skarbu Państwa na kwotę około 1,5 mln złotych. Sprawcy posiadania wyrobów tytoniowych bez wymaganych prawem znaków akcyzy grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Teraz o dalszym jego losie zadecyduje sąd.
KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
On był tylko kierowcą, takie miał zlecenie aby dowieźć towar wykazany w zleceniu. Co on biedak może za to że ktoś go z ładunkiem wysłał w trasę.
Tu 3,5 tony zlapali, a inna drogą 25 ton przejechało!
Wiedział co przewozi. Świadczy o tym worek zboża, który do zademonstrowania przewoził w kabinie. Wielu kurierów narkotykowych też się tłumaczy, że nie wiedziało o zawartości przesyłki. Tylko z jakich powodów ktoś im zafundował kosztowną wycieczkę? Z dobrego serca?
co to a fraza "nielegalny tytoń". tytoń czy obrót nim? skoro tytoń to niech tytoń zamkną
Trza było zostawić w" monopolowym " w Krajence, a nie po Czajczach się włóczyć
Wiedział co przewozi. Świadczy o tym worek zboża, który do zademonstrowania przewoził w kabinie. Wielu kurierów narkotykowych też się tłumaczy, że nie wiedziało o zawartości przesyłki. Tylko z jakich powodów ktoś im zafundował kosztowną wycieczkę? Z dobrego serca?
1.5 mln.wartošci. Bzdura.Co najwyżej 100 000.zl.
kto to pisze? czyta ktoś po napisaniu? "Dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu wynosiła 3,5 tony, a więc dokładnie tyle co zabezpieczona przez funkcjonariuszy kontrabanda umieszczona w przedziale ładunkowym" bus zarejestrowany do 3.5t dmc max 3.5 masa własna plus ładunek.. bus ważył 2.5t około to mial jeszcze 3t ładunku na sobie czy jak jedna wielka *8** nic nie idzie zrozumieć
Złotowscy policjanci zabezpieczyli blisko 3,5 tony nielegalnych liści to był w końcu przeładowany ? 3.5t lisci plus masa busa 2.5t około to mial 6t mady własnej z ladunkiem
Policjanci , którzy brali udział w akcji są znani w tutejszych rejestrach.
Hmm dobrze niech scigaja takich cwaniaczkow. Co do "monopolu" to inna kwestia i zapewne juz maja ich na oku. Dla policji wielkie brawo
bardzo ładnie. Policja gratulacie !!!
1,5 pizdy a nie miliona co za bzdury . Chyba jak by już w paczkach było
Jakie kurwa 3t z główna afera BRAWO DLA NASZYCH ORŁÓW
Brawo wyłapać tych co chandlują tym tytoniem powinni być sprawdzane częściej samochody motory i rowery
panie policjancie handlują ( samo "H" ) , policja - wiem, ze patologiczna ale pisać po Polsku, można się nauczyć.
A na mieście Złotów coraz więcej ruskich pustych opakowań po papierosach leży... Ciekawe
On był tylko kierowcą, takie miał zlecenie aby dowieźć towar wykazany w zleceniu. Co on biedak może za to że ktoś go z ładunkiem wysłał w trasę.
Tu 3,5 tony zlapali, a inna drogą 25 ton przejechało!
Wiedział co przewozi. Świadczy o tym worek zboża, który do zademonstrowania przewoził w kabinie. Wielu kurierów narkotykowych też się tłumaczy, że nie wiedziało o zawartości przesyłki. Tylko z jakich powodów ktoś im zafundował kosztowną wycieczkę? Z dobrego serca?