Ogień pojawił się na poddaszu, a zauważyła go właścicielka domu. Ona też wezwała straż pożarną i zabrała z zagrożonego lokalu dzieci.

Spłonęło poddasze niedawno wyremontowanego domu
Na miejsce zdarzenia przybyły jednostki ze Złotowa, Radawnicy, Blękwitu, Świętej i Krajenki. Ich zadaniem było dotarcie do źródła pożaru, co utrudniało silne zadymienie (strażacy pracowali w aparatach powietrznych) oraz kilkuwarstwowa konstrukcja dachu. Wierzchnią warstwą była blacha, a pod nią znajdowały się papa, odeskowanie, warstwa wełny mineralnej (dom został niedawno wyremontowany).

Ulica Kościelna zastawiona była wozami strażackimi

Ulica Mokra także była nieprzejezdna
Jeden pokój na poddaszu spłonął doszczętnie. Jednym z elementów akcji było wynoszenie dobytku właścicielki domu – podwórko i ulicę zaścieliły ubrania, narzędzia i sprzęt. Na miejscu akcji pojawili się także strażnicy miejscy oraz pracownicy miasta, którzy załadowali część rzeczy na przyczepę.

Strażacy usuwali z poddasza znajdujące się tam rzeczy

Nowo wyremontowany domek ponownie wymaga inwestycji

Strażacy musięli się przedrzeć przez kilkuwarstwowy dach

Część wyposażenie domu trafiła na ulicę

Ocalałe rzeczy załadowano na przyczepę
Wjazd na ulicę Wojska Polskiego, Kościelną i Mokrą zablokowany był do godziny 8:30.

Policjanci kierowali ruchem przy zjeździe z ronda i nie wpuszczli samochodów na ulicę Wojska Polskiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze