Wstrząsający film o ludzkich słabościach, o straconych szansach i decyzjach bez odwrotu. Rodzina, dla której los zgotował piekło na ziemi
Plac Zbawiciela to jeden z tych filmów, po których potrzeba wielkiego skupienia. Jak to się dzieje, że życie normalnej rodziny, szczęśliwej, z dziećmi, z planami na przyszłość, nagle zamienia się w koszmar, a ci sami ludzie, którzy wcześniej kochali i uśmiechali się, stają się oprawcami lub ofiarami ? Krzysztof Krauze wraz ze swoją żoną Joanną Kos-Krauze zadbali aby widz miał wrażenie podglądania, a nie biernego oglądania. Ciekawostką jest, że scenariusz nie był sztywny, a aktorzy często improwizowali, co dodatkowo podniosło autentyczność scen.
[[reklama]]
O czym opowiada film ?
Młode małżeństwo, Beata i Bartek, z dwójką dzieci oczekuje na własne mieszkanie, do którego mają wkrótce się wprowadzić. Żeby zaoszczędzić, mieszkają u matki Bartka. Rodzina zdaje się być szczęśliwa, niestety wszystko komplikuje się, gdy developer bankrutuje i małżeństwo traci wszystko, pieniądze i mieszkanie. Problemy narastają z dnia na dzień. Bartek pracuje, ale wciąż brakuje im środków na życie, teściowa kobiety okazuje się być człowiekiem, któremu puszczają nerwy i ma skłonności do poniżania i maltretowania psychicznego. Beata resztkami sił walczy o swoją niezależność i godność, szuka pracy, lecz nie udaje jej się bez konkretnego wykształcenia i wiary we własne możliwości. Przełomem okazuje się chwila, kiedy z przeszłości wychodzi na jaw spisek męża, który za pośrednictwem matki chciał nakłonić Beatę do aborcji pierwszego dziecka. Kobieta ucieka na wieś, do domu rodzinnego, ale i tam nie znajduje ciepła i zrozumienia. Nie mając dokąd pójść, z dwójką dzieci, wraca do Warszawy na łaskę coraz bardziej poirytowanego jej obecnością męża i teściowej Teresy. Wkrótce okazuje się, że Bartek ma romans, nie jego pierwszy zresztą. Wyprowadza się do kochanki, zostawiając zrozpaczoną żonę i nic nierozumiejące dzieci. Sceny, kiedy wychodził z domu, a u jego nóg wisiała zdesperowana kobieta, jak kopał ją i poniżał, zapadły mi w pamięć i zszokowały… Teściowa pomaga synowej, widząc w niej siebie sprzed kilkunastu lat, kiedy sama była ofiarą, ale i tak w końcowym rozrachunku, najważniejszy jest dla niej własny spokój i wygoda. A w tym wszystkim dzieci, przestawiane z kąta w kąt, chłonące wszystkie emocje, dobre i złe.
Film kończy się tragicznie. Nie mogłam uwierzyć. Kobieta decyduje się na samobójstwo i dzieciobójstwo. Czy jej się udaje, obejrzyjcie sami. Film porusza najgłębsze myśli i uczucia. Prawdziwie ambitne dzieło, które porusza tematy wprost z ulicy. Kto z Was może mieć pewność, że tuż obok nie dzieje się podobna tragedia ?
Agnieszka Piec
Poniżej możecie obejrzeć pierwszą, z ośmiu części filmu, po odtworzeniu tego fragmentu, na portalu youtube, po lewej stronie, znajdziecie dalsze części :
cz. 1/8
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze