Zaginięcie 66-letniego mężczyzny zgłoszono w poniedziałek przed północą. Po kilkunastu godzinach poszukiwań, we wtorek w nocy został odnaleziony
Do łobżenickiej jednostki OSP od Dyżurnego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Pile dotarła informacja, że mężczyzna zaginął w okolicach plaży nad jeziorem w Trzeboniu. Wstępne i niepotwierdzone informacje wskazywały na to, że wyszedł na spacer z psem rasy owczarek niemiecki maści czarnej i nie wrócił do domu. Do akcji poszukiwawczej skierowano dwa zastępy łobżenickich strażaków, w tym jeden wyposażony w sprzęt do ratownictwa wodnego. Na miejscu, po konsultacji z patrolem policji do pomocy wezwano również jednostkę straży pożarnej z Wyrzyska, wyposażoną w kamerę termowizyjną.
[[reklama]]
Działania podjęte w nocy z poniedziałku na wtorek polegały na przeszukaniu okolicznych lasów. Akcje wstrzymano około godziny 3:15 i wznowiono dnia następnego około godziny 8:30.
Do pomocy w poszukiwaniach ruszyły także dodatkowe siły w postaci jednostek z OSP w Luchowie, OSP w Dźwiersznie oraz JRG-2 PSP w Pile. Zaangażowano również 40 słuchaczy Szkoły Policji w Pile. W akcji poszukiwawczej brał też udział śmigłowiec z kamerą termowizyjną z KWP w Poznaniu, pies specjalności poszukiwawczej wraz z przewodnikiem z KPP w Wałczu oraz okoliczni mieszkańcy.
Po kilkunastu godzinach poszukiwań w lesie, na wodzie oraz z powietrza, akcję zakończono z wynikiem negatywnym. 66-letni mężczyzna nie został odnaleziony.
Dobra wiadomość napłynęła jednak we wtorek w nocy, około godziny 22:00-23:00. Według informacji z łobżenickiej jednostki OSP mężczyznę po anonimowym telefonie na policję odnaleziono na polu, w okolicach oddalonego od Trzebonia o kilkanaście kilometrów Auguścina. Został przewieziony do szpitala w Wyrzysku.
Na podst. inf. OSP Łobżenica Red.
Foto: OSP Łobżenica
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze