Do zdarzenia doszło przed godziną 8.00 na ul. Mickiewicza. Nastolatek, który został potrącony trafił do szpitala w Pile
Ze wstępnych informacji wynika, że 14 latek, mieszkaniec gminy Łobżenica przechodził przez przejście dla pieszych, przed którym stał samochód. Zza niego od strony Rataj wyjechało inne auto, seat ibiza kierowana przez mieszkańca gminy Złotów. Do zdarzenia pojazdu z pieszym doszło na pasach. Seat zatrzymał się kilka metrów za nimi. Do poszkodowanego nastolatka wezwany został zespół Ratownictwa Medycznego, który przetransportował go do szpitala w Pile. Dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja. Przejazd ul. Mickiewicza w Łobżenicy na czas prowadzenia działań był zamknięty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Więc rozumiem tak: albo kierowca nielegalnie wyprzedzał na pasach i potrącił chłopca, albo ktoś nielegalnie parkował przed pasami, co się często dzieje i przez niego przede wszystkim nastąpiło potrącenie. Albo jeden, albo drugi jest winny. Obstawiam, że drugi zaparkował sobie bo wygodnie.
Samochód nie był zaparkowany przed pasami tylko zatrzymał się i wysadził dziecko .Natomiast seat wyprzedził owe auto przed pasami i uderzył w chlopaka.Wiem jak było bo byłam świadkiem.
Czyli najbardziej wina jest głównie osoba, która wypuszczała dziecko bezpośrednio przed pasami.
Nie nam ustalać kto jest winny . Z tego co wiem wszystko nagrało się na mknitoringu.SKORO matka wypuszczała chłopca i szedł prawidłowo po pasach to drugi kierowca powinien zatrzymać się i przepuścić. Przynajmniej mnie tak uczono że jak jeden samochód przepuszcza pieszego to drugi również się zatrzymuje ,a nie uderza z impetem w dziecko ,które przelatuje przez samochód.
Zaparkował przed pasami bo miał najbliżej . Po schodach już nie dałby rady wjechać. Gdzie jest w Łobżenicy policja? Każdy parkuje gdzie chce , jak chce. Święte krowy, bo mają samochód. Najlepiej uznać pieszego za winnego : nagle wtargnął na jezdnię.....
Łobżenica, wąskie drogi jazda w kółko. Nie ma co się dziwić że takie wypadki mają miejsce. Złotów też w infrastrukturze dogania Łobżenicę, zwęża drogi do minimum a burmistrz łamiąc przepisy ruchu drogowego wprowadza na nich ruch dwukierunkowy. Gdzie drogówka?
W Zlotowie jest dużo Policji ,a parkowanie i zasłanianie przejść dla pieszych egzekwują funkcjonariusze drogówki oraz straży miejskiej,i to na wspólnej służbie. Panie i panowie w mundurach tak trzymać.
Proszę rodzinę dziecka o kontakt, przekażę istotne informacje w sprawie. Dawid Petrus tel.579925890
Proszę.nie kontaktować się z tym Panem, chce wyłudzić dane.
znam dokładnie lokalizację tego przejścia, koło szkoły jest dość przestronny parking przyszkolny bezpośrednio przed wejściem do szkoły , dziwię się że dziecko jest wypuszczane z auta na pasach, skoro można podjechać na parking i bezpiecznie wypuścić dzieci do szkoły tuż przed bramą wejściową na teren placówki, w tej sytuacji w moim mniemaniu oboje kierowcy ponoszą odpowiedzialność na to potrącenie, mam nadzieję że dziecko szybko powróci do zdrowia, bo to jest w tej chwili najważniejsze
Kesera, czy dziecko wchodziło zza samochodu na pasy? W sensie czy kierowca miał szanse je zobaczyć?
Więc rozumiem tak: albo kierowca nielegalnie wyprzedzał na pasach i potrącił chłopca, albo ktoś nielegalnie parkował przed pasami, co się często dzieje i przez niego przede wszystkim nastąpiło potrącenie. Albo jeden, albo drugi jest winny. Obstawiam, że drugi zaparkował sobie bo wygodnie.
Samochód nie był zaparkowany przed pasami tylko zatrzymał się i wysadził dziecko .Natomiast seat wyprzedził owe auto przed pasami i uderzył w chlopaka.Wiem jak było bo byłam świadkiem.
Czyli najbardziej wina jest głównie osoba, która wypuszczała dziecko bezpośrednio przed pasami.