Zdarzenie miało miejsce na przejściu dla pieszych na alei Mickiewicza w Złotowie, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Bohaterów Westerplatte.
W kobietę uderzył opel corsa.
Na miejscu interweniowały straż pożarna, policja oraz pogotowie ratunkowe.
Służby medyczne udzielały poszkodowanej pomocy na miejscu, pół godziny po zdarzeniu ambulans wciąż nie odjeżdżał.
Aleja Mickiewicza, od ronda Harcerzy Złotowszczyzny do skrzyżowania z Boh. Westerplatte była wyłączona z użytkowania - ruchem kierowała tam policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wszyscy mówią, ze w złotowie po pasach to jak święte krowy chodzą... ;)
Podstawowa prawda jest taka, że jezdnia jest głównie od jeżdżenia, a nie od chodzenia. Więc choćby z tego powodu wypada się zastanowić zanim się na nią wkroczy.
niestety ma - ten przekona się o tym głównie w wysokim OC do końca życia
I p.s. możesz być ostrożny do bolu, ale gdy z drugiej strony ktoś nie zachowa rozwagi ,to i ostrożność Ci nie pomoże.
Najlepiej wysiąść z samochodu i pchac. Owszem zwalniam przed pasami i podwajam czujnosc, ale nawet jadąc 40km/h nie wychamujesz w 3 metry...
ja tam bym rozkopał ul mickiewicza na amen i nie bylo by tego co jest bo kazdy musial by jechac min 20 km/h i byl by spokój na dwoch stron !
Kierowca nie ma obowiązku przypuszczać pieszych na pasach, a Ci jak te stado baranow wchodzą na przejscie nawet się nie rozglądając , a później wielkie halo bo kierowca potracil pieszego lub rowerzyste, jak jest ślisko i ograniczona widoczność ciężko wyhamować pojazd w ułamku kilku sekund...
Nie siedź na zderzaku, to nie będzie takich problemów w przyszłości.
Mialam kiedys taki przypadek kolo zawodowki sa pierwsze pasy te bez wysepki stoja dwie babcie jedna noga stoi na pasach a druga na chodniku..wiec sie zatrzymuje i chce przepuscic bo taki moj obowiazek ,ale babcia ani drgnie odwrocila sie do mnie plecami i gada dalej ,trąbie ze ma przejsc albo sie odsunac ,ale ona nic.. wysiadlam z samochodu lekko opierd...a babcia jak ci cos kochana nie pasuje to chodz pieszooo .. oj wtedy to mnie tak zbulwersowala ze nie pytajcie w ogole jakie tam slowa użylam mimo ze nie jestem zwolennikiem przeklenstw w strone do starszych osob.. zycie bylo jej nie mile chyba,ale co najlepsze chce ruszyc a ona mi wtargnela beszczelnie na pasy i troche ja zderzakiem uderzylam i gdyby nie widziala tego z ukrycia policja to by glupia baba osadzila mnie o potracenie.. ona dostala mandat a ja pochwalę
W Złotowie panuje odwieczna walka pieszy/rowerzysta vs kierowca. A powinna panowac zasada ograniczonego zaufania i dotyczyc wszystkich uzytkownikow drogi.
Ludzie kochani, ale bądźcie rozsądni, auto to maszyna, to ma moc, jaką szansę ma z nim pieszy? Wiem, wielu pieszych jest niesfornych, ale gdyby ten kierowca który siedzi wygodnie, któremu nie pada na głowę, który nie marznie, zwolnił przed pasami, przepuścił tych pieszych, niech idą nie marzną, nie mokną. Nie - on pierwszy, bo szybszy, bo lepsze auto ma, czy co!?!? A tak w ogóle to popatrzcie Państwo na oświetlanie tych przejść dla pieszych!!!! Centrum miasta a ciemno Jak w d..... nie powiem brzydko bo wstyd!!!!!!
Widzę sporo komentarzy nie fair szanowni państwo przejścia są dla pieszych ścieżki i przejścia dla rowerzystów jezdnie dla pojazdów pamiętajcie o tym bo tragedia będzie wtedy jak kogoś zrobicie kaleką albo zabijecie wtedy nie bedzie dyskusji mogą być długie lata w więzieniu i tragedia,jeżdzimy ostroznie chodzimy asekuracyjnie święta tuż tuż .
To przejście nie jest na kaczym dołku.
Jak zwykle zawsze wina kierowcy, sam kiedyś prawie wjechałem w tył auta gwałtownie chamujacego przede mna bo ten o mały wlos nie potrącił by rowerzysty który wjechał na pasy pełnym pędem bez spojrzenia na jezdnię. Gdybym nie odbił w prawo pewnie doszlo by do kraksy. Bylo to na pasach przy rossmanie.. trochę myślenia piesi i rowerzyści!
Gdyby kierowcy tak dobrze znali prawa fizyki wiedzieli by ze maja zwolnic przed przejsciem dla pieszych bo prowadza niebezpieczny pojazd i moga komus zrobic krzywde
To skoro strach jezdzic oss pieszo
To niech samochod bedzie ostrozny gotowy do zatrzymania sie przed pasami
To powoli ptzejezdzaj i ostroznie przez PASY to nikogo nie potracisz i stres minie
rozkopcie ulice a.mickiewicza ,piasta ,weesteplatte norwida i nikt nie bedzie tam jezdzic i nie bedziecie narzekac na pieszych czy rowerzystow tylko na drogowcow co rozkopali jednie
Poruszając się samochodem po Zlotowie zawsze mam jakieś obawy - niepokój zbliżając się do przejścia, czy nikt na nie nie wtargnie. To nie jest normalne...w innych miastach nie ma problemu. Najlepszym przykladem niededukowania pieszych, rowerzystów jest wyjazd za "rampą"- od strony zoologicznego. Wyjeżdżając z tego miejsca pchają się sami na maskę auta i wielce zdziwieni...
W tym miejscu jest wysepka, na której pieszy powinien się zatrzymać i upewnić, czy może dalej kontynuować przejscie przez jezdnię.
Naszla mnie chwila slabosci i musze opublikowac kolejna opinie/pytanie... czy kiedykolwiek zobaczymy na ej stronie artykul pod tytulem/badz podobnym "Potrącenie samochodu przez pieszego" badz "Nieumyslne wtargniecie na jezdnie przyczyna wypadku" albo lepiej "Pieszy winny wypadku drogowego" ? Caly czas tylko ze to wina kierowcow (potracenie osoby pieszej) ,(przepraszam jezeli kogokolwiek urazilem) niestety na talerz mozna patrzec okiem kucharza i osoby jedzacej ;p Dlaczego tego tematu nie bylo mozna nazwac "Wypadek drogowy z udzialem pojazdu mechanicznego oraz osoby pieszej" ? Autor tego tekstu, wydaje wyrok zamaiast upranionych organow !
Odwiedzajac Zlotow, zatrzymujac sie na przejsciu dla pieszych (pieszo) czesto widac zdziwienie kierowcow, wiec jest cos na widelcu. Wychowalem sie w Zło-towie ;p i jestem nauczony aby przed wesjciem na pasy/jezdnie sie zatrzymac, lewo/prawo - wolne - to ide. Niestety bedac w Złotowie, zostalem potraktowany przez lokalna policje jak kryminalista, jadac samochodem ulica Westerplatte, szukalem miejsca do zaparkowania pojazdu, udalo mi sie znalezc wiec bah jestem, wysiadam z pojazdu i normalnie rozgladam sie nic nie jedzie i a druga strone jezdni. I zaraz zatrzymanie, wielkie halo, mandat bedzie, dokumenty i litania ze co ja wyprawiam itd... bedzie mandat ..., niestety proba wytlumaczenia, ze nic nie jechalo, bylo bezpiecznie nic nie pomoglo ... hmm.... czlowiek raz na kilka lat odwiedza wymarle rodzinne miasto i zaraz bah mandat... z tego miejsca pozdrawiam cala sluzbe umundurowana! Statystyki mowia jasno za siebie, lepiej sobie tylko radziliscie w piaskownicy ;p Wracajac do tematu bezpieczenstwa na drogach/przejsciach, patrzcie przed siebie, prawo/lewo a nie tylko na siebie(dlon i telefon). Wyzej napisany komentarz jest tylko moja opinia, nie jest wrogo nastawiony do obecnej wladzy (roznego szczebla) a tym bardziej do kogokolwiek ;p
"kaczy dolek" prosze zmiencie ta naze na jakas inna dlaczego w polsce wszystko za kaczynskimi
Po co montować światła skoro babcie chodzą na czerwonym jak chca.taka sytuacja.wieczor w tygodniu(nie wiem która godzina była ale nie za późno) babcia leci mi na czerwonym świetle na kacz dołku bo spieszy sie do kościoła
To, że piesi chodzą jak święte krowy to jedno, ale to, że samochód się nie zatrzymał chodź auto z przeciwnej strony juz stało i przepuszczalo ta kobietę to zupełnie inna sprawa. Wiem bo widziałam całe zdarzenie.
Tutaj chyba jedno napędza drugie. Wygląda to tak: Kierowcy zatrzymują się przed pasami o wiele częściej niż w innych miastach. Piesi przyzwyczajeni do takiego zachowania wchodzą "z buta" na jezdnie nie rozglądając się nawet. Są pewni, że kierowca się zatrzyma. Widząc takie zachowanie kierowcy jeszcze częściej się zatrzymują, a piesi są jeszcze pewniejsi siebie.... Można by tak dalej, ale po co. Wystarczy trochę zdrowego rozsądku po obu stronach. Pieszego nie zbawi 5 sekund, które musi poczekać aż samochód przejedzie. Kierowcy też korona z tyłka nie spadnie, gdy zatrzyma się i przepuści grupkę pieszych :) Bądźmy rozsądni i uważni w tym co na drodze robimy a zdarzeń takich będzie mniej :)
Zalozyc swiatla na kazdych pasach z wlacznikiem dla pieszych + kamery HD CCTV!!!!
Hej Wika nie czepiamy się tutaj błędów ortograficznych to nie to forum tylko piszemy na wspomniany temat
pssst - miałem to samo na początku. Dziwne zachowania pieszych ale cóż, trzeba przywyknąć choć nie wiem skąd się bierze ten dziwny zwyczaj. Czasami mi to przypomina lemingi :)
BRAWO!
Patałach to cię spło...
Ty chyba w szkole podstawowej nie byłeś.Jak można zrobić tyle błędów ortograficznych?
Ala dobrze pisze
Mieszkam w Złotowie od kilku lat, jak dotąd w innych okolicznych miastach nie widziałem żeby kierowcy zatrzymywali się przed przejściem dla pieszych tak często jak tutaj. Czasami przy znikomym ruchu przed przejściem staje jedyny samochód w zasięgu wzroku. Z drugiej strony jako kierowca zatrzymuję się zawsze kiedy widzę, że pieszy zbliża się do pasów. Kultura jazdy to jedno, ale też mieszkańcy Złotowa są przyzwyczajeni do wchodzenia z marszu na jezdnię. Przy Al. Piasta (zwłaszcza za budynkiem policji) drzewa rosnące po obu stronach ulicy sprawiają, że nie widać zbyt dobrze pieszego zbliżającego się do pasów, nie wspomnę o rowerzystach. Kolejna sprawa to kobiety prowadzące przed sobą wózki z dziećmi- najpierw zza drzewa wyłania się wózek, później matka rozglądająca się na boki.
Ala masz 100% racji !!
Garby ? Na drodze która idzie tranzyt ciężarówek z Piły jasteowia kierunków na Człuchów ? .zakaz ruchu w całym mieście
sygnalizacja stanie dopiero jak ktoś zginie, to jest norma...
Chyle czola i jestem po pani stronie
Wystarczy stać w widoczny miejscu. Nie każdy ma lunete na podczerwień i taki sokoli wzrok by widzieć przez drzewa jak Ty.
Oczywiście sytuacji nie znam. Szkoda kobiety
NO NIE WYTRZYMA CIAGLE PISZECIE ZE PIESI NiE PATRZA NÅ AUTA A CZY KIEROWCY PATRZA NÅ PIESZYCH MOZE CHCA PRZEJSC ALE SWIETE KROWY A AuTACH MAJA TO GDZIES .....ja mysle ze KULTURA JAZDY JEST U NAS NÅ BARDZO NISKIM POZIOMIE
Ale żaden przepis o tym że piesi mają pierwszeństwo na pasach nie powstał. Owszem były takie plany ale w życie nie weszły. zgodnie z kodeksem ruchu drogowego pieszy ma pierwszeństwo przed pojazdem tylko w sytuacji, gdy znajduje się na przejściu dla pieszych, czyli w momencie, kiedy wejdzie na jezdnię. Jeżeli zbliża się lub stoi przed to niestety musi poczekać na lukę lub liczyć na uprzejmość. Chyba że się coś zmieniło to dajcie fragment kodeksu.
Jestem pieszym i za kazdym razem zatrzymuje sie przed pasami zeby ocenic sytuacje mojego bezpieczenstwa,nie robie inaczej bo takie sa przepisy w dup..mam przepisy wazniejsze jest moje zdrowie. Jezdze nieraz skuterem i tak samo wiem ze na pasach wchodza sobie nie patrzac czy nadjezdza samochod czy cokolwiek .. swiete krowy tak nazywac bedziemy pieszych w Złotowie
Postawcie tam garby bo ta ul.mickiewicza jakaś jest pechowa co chwilę jak nie potrącenie pieszego na pasach to rowerzystę
Święta prawda !
a może czas pomyśleć o sygnalizacji świetlnej ?
LUDZIE CO WY ZA PIERDOŁY PISZECIE!SAMI JESTEŚCIE PIESZYMI JAK I KIEROWCAMI A JAK DOJDZIE DO TAKIEJ SYTUACJI TYLKO KRYTYKOWAĆ INNYCH WSPOJSCIE WPIERW NA SIEBIE JAK SIE ZACHOWUJECIE NA DRODZE ZA KIEROWNICĄ JAK CHAMY A POZNIEJ KRYTYKUJCIE INNYCH PIESI CZY ROWEZYCI NIE SA BEZ WINNY BO ZAMIAST SIE ROZEJZEC WCHODZA POD MASKE MYSLAC ZE ZAMOCHOD ZATRZYMA SIE W MIEJSCU I DO CHODZI DO NIESZCZECIA
1. W Złotowie piesi wchodzą sami pod koła. W żadnym mieście w Polsce czy też w Niemczech nie spotkałem się z podobnym zachowaniem. Zazwyczaj dzieci od przedszkola uczy się by zatrzymać się przed pasami, złotowianie mają chyba jednak swoje prawa. 2. Jest zima, ciemno, mokro i coraz częściej też ślisko. Nawet jadąc 40km/h (bo z taką prędkością zazwyczaj jeżdżę po tej powiatowej metropolii) nie zatrzymam się w ułamku sekundy gdy "jaśnie złotowianin" wbiegnie mi na drogę. Nie zapominajmy również o fakcie, że pieszy ma OBOWIĄZEK zatrzymać się przed przejściem i upewnić czy na pewno nic mu nie zagraża. W tym miejscu były wypadki w tym śmiertelne niestety na krzyżaków nie ma rady, chodzili, chodzą i będą chodzić jak święte krowy. Pozdrawiam złotowiaków. Czas oprzytomnieć
masz racje ludzie ubieraja sie na ciemno i naprawde jest tragedia nawet jak bym jechal 20 na godzine to jak taki ciemny typ wbiegnie na pasy po zmiezchu i jeszcze na dodatek jedzie z pszeciwka auto i oslepi cie to i ta predkosc nie pomoze troszke wyobrazni piesi
Nie zgadzam się z taką opinią. Jeżdżę i chodzę po Złotowie "dużo" lat. Nigdy nie zdarzyło mi się żeby kierowca mnie "otrąbił" gdy już byłam na pasach. Natomiast prawie zawsze jest tak, że zatrzymując się przed pasami, żeby ocenić sytuację na drodze - nadjeżdżający kierowcy zatrzymują się, żeby ustąpić pierwszeństwa. Natomiast bardzo często widzę ludzi bezmyślnie wchodzących na jezdnię - pierwszeństwo! Ok, tak mówią przepisy, tyle że w zderzeniu z samochodem do czego ten pieszy ma pierwszeństwo....... Niestety wypadki były i będą, ale to chyba nie o oskarżanie chodzi tylko o zdrowy rozsądek... i jako kierowca i jako pieszy.
wcale piesi nie maja pierwszenstwa na pasach bo ta ustawa nie pszeszla a włazą na pasy i nie tylko jak cielaki jestem kierowcą ale i pieszym tez i nie raz az reka swiezbi zeby pacnac w leb z marszu pod samochod albo na jedno kierunkowym slepią sie w kierunku z kturego nie jada samochody no szlak czlowieka trafia a i kierowcy sa nie bez winy nie mowie ze wszyscy bo jak stoi pszed pasami pieszy to ile tszeba zeby jego pszepuscic bo sa tacy piesi ze wiedza jak zachowac sie na drodze ni wszyscy to cielaki i barany
Ludzie....piszcie po polsku!!! "Spokój" - od "spokojnie"!!!
q zgadzam się z tobą i dodam, że dotyczy to też rowerzystów
oczywiście mózgu :)
Często słyszę, że Złotowie "piesi łażą jak krowy" i taka jest prawda. Nie jeżdżę zbyt często po mieście ale często widzę jak niektórzy nie patrzą nawet przed przejściem czy coś nie nadjeżdża. Po co zadawać sobie ból i kłopot kierowcy tylko z powodu, że się miało pierwszeństwo na pasach - więcej rozwagi. Piesi używajcie muzgu.
Racja!
popieram w 100 % !!!
I tu się nie zgodzę, ludzie z Piły boją się jeździć po Złotowie ponieważ piesi włażą bezmyślnie pod maskę.
Za każdym razem kiedy jestem w Złotowie, dopóki nie podstawie nogi na przejściu, nikt się nie zatrzyma. Jeżeli wejdziesz wymuszając zatrzymanie to kierowcy cię otrąbią... Brak kultury kierowcom, sama nim jestem ale korona mi z głowy nie spada, gdy się na 15 sekund zatrzymam przed pieszym lub rowerzystą.
Po 4 piesi i rowerzyści myślą, że im można wszystko, nie rozgladaja się w lewo w prawo tylko wchodza na pasy a wystarczy użyć trochę wyobraźni. Liczy sie to aby sprawdzić czy kierowca napewno Cię widzi i czy wychamuje.
Nauczyliście się, że na pasach macie pierwszeństwo. A brak wam podstawowej wiedzy na temat fizyki od warunków panujących na drodze do zatrzymania pojazdu.
A skąd wiesz znawco tematu że to prędkość był a przyczyną? Zacznij sam jeździć samochodem to się przekonasz czy o 17 godzinie widać pieszego zwłaszcza tego ciemno ubranego
W Zlotowie ludzie sa przyzwyczajeni, ze gdy tylko dojda do przejscia dla pieszych samochody sie zatrzymuja aby ustapic im pierwszenstwa. Z jednej strony jest to mily zwyczaj, podobnie jak na zachodzie tj. Niemcy , Holandia. Jednak pieszy musi miec tez troche zdrowego rozsadku, o takiej porze jak teraz gdy szybko robi sie ciemno, w dodatku pada przelotny deszcz nie latwo zauwazyc pieszego ktory ma zamiar przejsc przez przejscie. Wniosek zawsze warto przed samym wejsciem na przejscie upewnic sie czy robi sie to bezpiecznie gdyz w swietle prawa pieszy ma pierwszenstwo dopiero wtedy gdy wejdzie na jezdnie.
Patałachy w Złotowie - to nie umieją jeździć - cały czas jak kogoś nie rozjadą to potrącą , albo wyrżnie w mur, albo sie zderzą - nawet chodnikiem idąc to cie rozjadą - strach z domu wychodzić !!!
ograniczenie do 30 i postawic dwa fotoradary i bedzie spokuj z wariatami za kierownica :)
1 pasy przejścia w zlotowie sa nie oświetlone dostatecznie 2 przejście koło PiP ME koło starej biblioteki pieszy stoi pomiędzy drzewami i rozgląda sie na boki kierowcy cieżko go zauważyć 3 jest zima auta nie stają w miejscu jak latem na czarnym asfalcie 4
Nie koniecznie wystarczy ze spojrzy w lewo i w prawo bo samochód nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu trochę wyobraźni
A co po pasach ma przechodzić z latarka i w kamizelce? :-)
Ludzie nie myślą i ci co jadą i ci co przechodzą.jest ciemno a ta kobieta była ubrana na czarno.jak ją zauważyć?
wszyscy mówią, ze w złotowie po pasach to jak święte krowy chodzą... ;)
Podstawowa prawda jest taka, że jezdnia jest głównie od jeżdżenia, a nie od chodzenia. Więc choćby z tego powodu wypada się zastanowić zanim się na nią wkroczy.
niestety ma - ten przekona się o tym głównie w wysokim OC do końca życia