Do zdarzenia doszło dzisiaj około godziny 10:00 na przejeździe rowerowym przy ul. Szpitalnej w Złotowie
Policjanci ustalili wstępnie, że kierujący pojazdem marki Peugeot nie zauważył rowerzystki wjeżdżającej na przejazd dla rowerów. Doszło do potrącenia kobiety.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Poszkodowana kobieta została przewieziona do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
uważam że powinien być zakaz wjazdu rowerem na przejazd rowerowy znajdujący się na jezdni, dozwolone jedynie przejście pieszo z rowerem, wynikiem tego typu wypadków jest nagły wjazd rowerzysty na jezdnię czego kierujący samochodem nie jest w stanie przewidzieć i w porę zareagować, pierwszeństwo powinien mieć kierujący samochodem a rowerzysta możliwość wjazdu po upewnieniu się że nie spowoduje to kolizji
Dokładnie
Bez przesady! ja uważam, że tak samo kierowca jak i rowerzysta powinni się rozglądać! Jak jestem kierowcą to uważam, a jak jadę rowerem to tym bardziej uważam, bo mam mniejsze szanse na przeżycie w starciu z autem! Trzeba się przyzwyczajać rowerów i dróg rowerowych będzie już tylko więcej.
Napiszcie kto tam dyndał na sznurku przy wiadukcie na Trzech Króli.
To chyba nie widział Pan co się dzieje w innych miastach. Rowerzyści mają pierwszeństwo i to nie od dziś i niestety musimy uważać. Nie był pan chyba w Holandii czy największym mieście dla rowerów w Munster. Proponuję tam pojechać i na rondzie zauważyć że rowery poruszają się tam tak jak auta , tam trzeba mieć oczy szeroko otwarte.
Popieram. Potem wielkie tragedie.
Tyle,że w Holandii i Niemczech, drogi dla rowerzystów są idealnie zaprojektowane pod kątem bezpieczeństwa, widać rowerzystów jak na patelni, a w Polsce, zza krzaka lub zza drzewa wjeżdżaja no i mają.
Kto się powiesił? Czemu o tym cicho
Nikt nie zwalnia kierowcy od tego by zachować czujność przy takim przejściu. To s Samo I rowerzysta, nie powinien wjeżdżać na jezdnię zanim samochód nie zatrzyma się przed przejściem jestem kierowcą i zawsze rozglądam się i jadę wolniej przy tego typu przejściach. Jeżdżę również rowerem i zawsze zatrzymuje się przed jezdnią dopóki nie upewnię się że samochody stoją. Zasada ograniczonego zaufania.
Faktycznie jest to problem. Oczywiście świadomy jestem, że trzeba uważać na rowerzystów i mają tam pierwszeństwo ale czasami ktoś wpada w wielkim pędzie na przejazd i nie masz szans żeby zareagować.
Oczywiście. Zgadzam się. Niestety często rowerzyści w większości nie jeżdżą ostrożnie.
No sory, ale regularnie co jakiś czas słyszymy o potrąceniach na przejazdach dla rowerów. Moim zdaniem powinni je zlikwidować, bo w złotowie panuje plaga skrajnie nieodpowiedzialnych rowerzystów. Nie patrzą, czy coś jedzie, sami pchają się pod koła auta, bo przecież mają pierwszeństwo....
To prawda. W Złotowie strach jechać samochodem gdyż ślepawe babiny lub chętne wdowy wpadają z chodnika na jezdnię, nie patrzą czy mają szanse być widziane. Powinno się zlikwidować przejazdy rowerowe pozasłaniane krzakami i drzewami oraz wymalować znaki stop przed przejazdem rowerowym. No i edukacja przez Policję!
To prawda. W Złotowie strach jechać samochodem gdyż ślepawe babiny lub chętne wdowy wpadają z chodnika na jezdnię, nie patrzą czy mają szanse być widziane. Powinno się zlikwidować przejazdy rowerowe pozasłaniane krzakami i drzewami oraz wymalować znaki stop przed przejazdem rowerowym. No i edukacja przez Policję!
Nie mają pierwszeństwa, bo włączają się do ruchu.
Świat się zmienia a przepisy stoją w miejscu, już niedługo strach będzie wyjechać na ulicę bo na jezdni zaczną rządzić rowerzyści i przechodnie (gdzie w Zlotowie to już jest norma). I podkreślam, to że jest przejazd dla rowerów, NIE ZWALNIA z obowiązku z użycia głowy i rozsądku zanim się wjedzie na jezdnie. To jest droga a nie miasteczko rowerowe, tu wszystko może się zdarzyć. Oczywiście kierowcy też muszą sobie zdawać sprawę że miasto nie jest autostradą i trzeba zachować umiar w prędkości. Pozdrawiam redakcję
musisz wiedzieć, że to wszystko dzieje się w ramach nowego zielonego ładu, w którym lewicowi globaliści w tym nasz rząd i totalna opozycja nam forsują
Żeby jeździć samochodem trzeba zdać niełatwe egzaminy a żeby jeździć rowerem wystarczy umieć jeździć rowerem.
Durnie stworzyli przepisy a sami pewnie mają swoich kierowców
Po trochę wszyscy mają rację z tym że przepisy dotyczące ruchu drogowego nie są ustalane dla Złotowa, one obowiązują w całej Polsce. To że przepisy przepisami a w Złotowie swoje to też prawda. Wczoraj jechałem ul Jastrowską, żywego ducha a czerwone światło świeci. Stanąłem, za mną już kilka samochodów po czasie zapala się pomarańczowe, przejeżdżamy i na końcu Gorzelnianej widać sylwetkę rowerzysty. Czy to normalne?. To samo jest w mieście a poza tym rowerzyści jadąc nie patrzą tylko skręcają na przejście a ty hamuj. Wiele razy tego czy przy przejściu dla pieszych, rowerzysta przejedzie przez czy pojedzie prosto, tego nie wie nikt bo on nie pokazuje tego w żaden sposób. U nas w mieście przejść od liku, przykład to ferelrna ul Mickiewicza. Od dzisiaj wchodzą w życie nowe przepisy dot poruszania się rowerów, hulajnóg po ścieżkach rowerowych tylko w jedną stronę. Jak to będzie u nas nie wiem, ale gdyby nowe prawo i u nas było by przestrzegane wówczas przejścia dla pieszych były by w połowie odciążone. Nie wiem czy nasze ścieżki rowerowe są przystosowane do jazdy w jednym kierunku i co z tymi którzy swoim dwukołowym pojazdem chcą wrócić. Jak nowe przepisy będą wdrażane u nas tego też nie wiem. Obecny ruch na wąskich drogach i dwukierunkowych ścieżkach rowerowych w mieście to tragedia za którą nikt nie odpowiada. Kiedy młody rowerzysta ma się nauczyć dostosowania swojej jazdy do przepisów skoro one nigdzie nie obowiązują, dlatego też jadą jak chcą - myśląc że zdążę. Jak widać nie zawsze.
Znam sposób na 200% bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych i nie tylko. Zwyczajnie przechodzimy w momencie kiedy jesteśmy na 100% pewni że auto stoi lub zatrzymuje się. Tego uczę moich dzieci że nawet jakby miały 100 zielonych świateł to muszę mieć pewność że auta zatrzymują się lub stoją proste i genialne! Przecież zawsze może ktoś zasłabnąć być pijany i tak dalej więc musimy mieć pewność w momencie przechodzenia. Czasami wydaje się nam że czekamy długo na przejściu ale jest to może maksymalnie kilkanaście kilkadziesiąt sekund
Co przeszkadza kierowcy samochodu zatrzymać się i rozejrzeć? Rowerzyści to pełnoprawni uczestnicy ruchu. Jak tak spojrzysz na problem, nie będziesz miał już wątpliwości :) Pozdrawiam :)
A co przeszkadza rowerzyście zatrzymać się i spojrzeć czy nie wjeżdza pod koła ??
To ja, rowerzysta jak jedzie to chyba ślepy nie jest i też może się rozejrzeć. Rowerzyści tak jak kierowcy muszą znać przepisy ruchu drogowego. Obecnie mało kto z rowerzystów je zna dlatego każdy słyszy że ma pierwszeństwo to w te pędy jazda przez ulicę. A może by tak rowerzyści na pięciu Złotowskich rondach zaczęli zgodnie z nowym prawem jeździć w kółko nich to kiedy kierowca samochodu będzie mógł wjechać na rondo. Przecież to głupota żeby wmawiać pieszym i rowerzystom o bezwzględnym pierwszeństwie. Takich przepisów nie ma nigdzie gdzie nie są przystosowane do nich drogi rowerowe. To jest bardzo groźne.
To ja, ... Rowerzyści nie są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego, lecz jak już to pieszego. Owszem kiedyś tak było że rowerzysta nie mógł jeździć chodnikiem przez co brał bezpośredni udział w ruchu drogowym. Przez to zmuszony był do zdania podstawowych egzaminów o ruchu drogowym. Przeniesienie rowerzystów na chodniki spowodowało bezpośrednie wyrządzenie im krzywdy, której skutki są tragiczne. W tak dużym kraju jak Polska każdy pojazd powinien podlegać ogólnym przepisom ruchu drogowego dlatego też ewentualne ścieżki rowerowe powinny być częścią ulic a nie chodników. Przyswajanie przepisów o Rychu drogowym jak i wprawne korzystanie z nich było by znacznie bezpieczniejsze niż obecny misz masz, kończący się jak każdy widzi i czyta - wina kierowcy bo ,, nie zauważył ". Cóż ktoś wymyśla, uczestnicy zdarzenia cierpią fizycznie i psychicznie.
Zacznijmy od tego, że złotowskie drogi rowerowe wytyczone w chodnikach w większości nie spełniają obowiązujących obecnie norm co do ich szerokości (minimum 2m dla dwukierunkowych i 1,5m dla jednokierunkowych).
Ciąg pieszo-rowerowy minimum 2,5m (jak Jastrowska), ciąg rowerowy + chodnik - minimum 3,5m (jak na Piasta)
W Niderlandach jakoś kierowcy potrafią jeździć w zgodzie z rowerzystami....
...bo muszą! Tam, nawet jak rowerzysta jest winny to i tak zawsze jest winny kierowca! Ale Holandia to kraj rowerowy - szybciej się przejedzie z jednego końca na drugi rowerem niż samochodem! :)
jak w Holandii rządzą ekoterroryści to co się dziwić
Jako kierowca, rowerzysta i pieszy z dużym stażem powiem tylko jedno : bez wzajemnej tolerancji i aktywnego myślenia na drodze nawet najlepsze przepisy nie pomogą
Święta prawda
Poruszanie się po Złotowie nie jest łatwe. Rowerzyści nie patrzą na znaki, nie zwracają uwagi na pieszych, wpychają się na chodniki na których nie powinno ich być i w*****ą się prosto na ludzi. A na Szpitalnej i Staszica przydałaby się raz na jakiś czas kontrola, bo kierowcy bardzo często nie raczą zauważyć, że są już w mieście. Piesi mają w głębokim poważaniu wyznaczone przejścia. A w dni targowe to całkiem ludzi jakąś gorączka dopada i wtedy już żadne przepisy nie obowiązują.
Nie prościej było napisać, ze wszyscy wszystkim mają w dupie?!
Wcale nie winiłbym tu kierowcy. To w interesie rowerzystki jest ocenić decydując się na przejazd przez ulicę, czy droga jest wolna i czy spokojnie zdąży przejechać. A nie jak wielu, nagle wjeżdża, uważając że zgodnie z prawem, a kierowca nie jest w stanie zatrzymać się, kiedy wariat na jednośladzie nie patrzy, tylko nagle wjeżdża.
Wcale nie winiłbym tu kierowcy. To w interesie rowerzystki jest ocenić decydując się na przejazd przez ulicę, czy droga jest wolna i czy spokojnie zdąży przejechać. A nie jak wielu, nagle wjeżdża, uważając że zgodnie z prawem, a kierowca nie jest w stanie zatrzymać się, kiedy wariat na jednośladzie nie patrzy, tylko nagle wjeżdża.
Szanuję rowerzystów i pieszych bo ruszają się, przecież są to nasi znajomi, sąsiedzi, krewni, nieznajomi, których mamy szansę w przyszłości poznać, dzieci, ktore są następnym pokoleniom, które nas zastąpi i tylko od nas zależy co w nich zaszczepimy czy szacunek, miłość, wrażliwość, czy nienawiść, mściwość, złość, wyszydzanie, wulgaryzmy....warto zwolnić i pomyśleć o tych na ulicy, którzy nie mają pancerzy, mają rodzinę, dzieci, żonę, męża, kochaną osobę, wystarczy chwila u już ich nie ma... bo kierowca ma przewagę siedzi w puszce z blachy i myśli że jest nieśmiertelny.
Hm widziałem kierowca był z Nakła staram się go zrozumieć , Złotów to ewenement tu trzeba bardzo uważać jazda autem staje się coraz bardziej stresująca , coraz częściej będąc miejscowym korzystam z roweru albo pieszo , cóż począć tak jest i nikt raczej tego nie zmieni.
To prawda piesi i rowerzyści to święte krowy.Na ul. Mickiewicza na czerwonym świetle przechodzi przez przejście dla pieszych pani nie zwracając uwagi czy coś nadjeżdża czy nie oczywiście musiałam chamować bo inaczej bim.
Do Pani Wandzi. Pani mogła/musiała hamować, a Pani chamowała.
Powiem tak. Pani wjechała na pasy w pełnym pędzie nie zwalniając bo (najpierw wrzeszcząc stwierdziła że jechałem jak pirat) po czym jak spytałem czemu nie zwolniła przed przejściem stwierdziła że jechałeś powoli to myślałam "myślała!! "" ze się zatrzymam . bo ona nie musi Tu się zatrzymywać. I teraz jedzie rower ścieżką ,kto normalny jedzie przez miasto i nie wiem staje lub zwalnia do minimum przed każdym przejściem dla pieszych bo jedzie sobie rower chodnikiem lub idzie pieszy . Po drugie chore jest dla mnie to że rowerzysta w żaden sposób nie musi sygnalizować takiego manewru tylko jedzie sobie prosto i nagle cyk skręt bo ona ma takie prawo. Prawo nie zwalnia z ostroznoscì zasady ograniczonego zaufania, ale niestety zwalnia rowerzystów ze znajomości zasad ruchu drogowego. Aby poruszać się samochodem jak już ktoś wcześniej napisał trzeba zdać testy wykłóć teorie. Na rower. Wystarczy mieć rower. Jedno szczęście że samochód odrazu po uderzeniu z refleksem został zatrzymany w miejscu. Bo przez bezmyślność Pani ktoŕa "MA PRAWO WJECHAĆ NA PRZEJSCIE "bez upewniania się że została przepuszczona , byłby kryminał.I proszę was. Jezdzijcie rowerami z głową. Bo Nie warto przekładać życia nad PRAWO!
Sprwaca- według polskiego chorego prawa.
Sprawcą napisał to co mówią wszyscy tylko nie wiedziec czemu boją się mówić głośno. Samochody, rowery, hulajnogi, powózki konne to wysoko jest kierowane i wszyscy kierowcy są uczestnikami ruchu i wszystkich powinno obowiązywać prawo o ruchu drogowym w którym każdy musi upewnić się że może bezpiecznie jechać prosto czy skręcić wskazując to ręką czy kierunkowskazem. Tylko wtedy będzie bezpieczniej.
Pani Wandzia potrzebuje słownika ortograficznego. Ale plus że jednak hamowała. Uniknęła zderzenia. Brawa dla tej Pani.
A mogła po prostu jechać dalej ;)
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę istotne informacje w sprawie. Dawid Petrus tel.579925890
Ciekawe ile już razem było wypadków i ile osób zgineło bo ktoś pomyślał że można stworzyć przepis gdzie szybkość jazdy rowerem ma gwarantować stanięcie w miejscu samochodu.Co z tego że ma pierwszeństwo i że kierowca auta bwknie , jak tragedie się dzieją.Każdy z nas jak będzie miał pecha i trafi na szybkiego rowerzystę z za winkla go potrąci.Taka ruletka i tak 2- 3 razy do roku mamy na przejściach w Złotowie wypadki.Dawniej tego nie było .Głupi przepis nijak do drogi hamowania samochodu nie przystający.Proste pytanie kto może zatrzymać się w 1 metr? Rower !!! To i rower powinien przepuścić samochód dla swojego dobra.
uważam że powinien być zakaz wjazdu rowerem na przejazd rowerowy znajdujący się na jezdni, dozwolone jedynie przejście pieszo z rowerem, wynikiem tego typu wypadków jest nagły wjazd rowerzysty na jezdnię czego kierujący samochodem nie jest w stanie przewidzieć i w porę zareagować, pierwszeństwo powinien mieć kierujący samochodem a rowerzysta możliwość wjazdu po upewnieniu się że nie spowoduje to kolizji
Dokładnie
Bez przesady! ja uważam, że tak samo kierowca jak i rowerzysta powinni się rozglądać! Jak jestem kierowcą to uważam, a jak jadę rowerem to tym bardziej uważam, bo mam mniejsze szanse na przeżycie w starciu z autem! Trzeba się przyzwyczajać rowerów i dróg rowerowych będzie już tylko więcej.