Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Złotowie po raz kolejny apelują do kierowców oraz pieszych, aby podczas zbliżania się do przejść dla pieszych, jedni i drudzy zachowali szczególną ostrożność. Wczoraj po południu na ul. Norwida w Złotowie doszło do potrącenia młodej kobiety na oznakowanym przejściu dla pieszych.
Informacja o zdarzeniu trafiła do złotowskich policjantów wczoraj, 11 marca około godziny 13:20. Na miejsce skierowano policjantów z ,,drogówki”. Według wstępnych ustaleń kierująca volkswagenem 51- letnia złotowianka, jadąc prostym odcinkiem drogi ul. Norwida, na oznakowanym przejściu dla pieszych potrąciła 19 - letnią mieszkankę naszego miasta. W wyniku zdarzenia na szczęście młoda kobieta nie odniosła obrażeń ciała, uczestnicy tego zdarzenia byli trzeźwi.
Policja przypomina, że znak D-6 „Przejście dla pieszych”, jest nie tylko informacją dla kierowcy o tym, że dojeżdża do przejścia. Znak ten także zobowiązuje kierowcę do zwolnienia i zachowania szczególnej ostrożności. Szczególny apel kierują także do pieszych, by nie wchodzić bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Nawet na przejściu dla pieszych należy się upewnić, czy kierujący zdąży wyhamować. Oczywiście to pieszy ma pierwszeństwo znajdując się na przejściu, ale tutaj zasada ograniczonego zaufania jak najbardziej ma zastosowanie.
KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy to prawda, że złotowski sąd zamyka się dla klientów bo panuje tam covid19? Czy redaktor może to sprawdzić?
złotowski sąd powinni zaorać, szczególnie wydział karny gdzie sędziowie uważają się za panów życia i śmierci
Nie dziwię się bo nadal nie patrzą na nic i przechodzą nawet przez ulicę w miejscach nie dozwolonych.Nie były nigdy w dużym mieście ,nie znają zasad ruchu poruszania się w mieście,myslą,że są na wsi,na swoim podwórku. Obserwuję też,że te ze wsi ,które samochodami z dziecmi przyjeżdżaja do miasta to dzieci luzem biegają,marzą szyby paluchami i jak pieski latają naokoło rodziców i krzyczą głośno.Przykład z rodziców maja ze wsi. Natomiast panie z miasta prowadzą dziecko za rączkę,dzieci są spokojne,uczone są kultury od rodziców,nie wchodzą na ścieżki dla rowerów Sołtysi na wsiach powinni pogadanki z mieszkańcami prowadzic,skoro rodzice dzieci nie umieją poprawności w zachowaniu nauczyć.
Żałosne jest wrzucanie wszystkich do jednego worka. Czasami w mieście można spotkać większego "wieśniaka", niż ten, co na wsi został wychowany.
Co za głupie komentarz. Mieszkałam od urodzenia do 21 życia ma wsi , od kilku lat mieszkam w Złotowie i jakoś potrafię poruszać się po chodniku i po przejściu dla pieszych! Zawsze staje gdy widzę, że nadjezdza auto i czekam aż się zatrzyma! Po ścieżce dla rowerów także nie chodzę natomiast rowerzyści nie potrafią się poruszać! Dla nich pas dla rowerzystów jest za wąski i od potrafią schodzić z rower na przejściu dla pieszych ! Jestem także kierowca i widzę jak mieszkańcy miasta wpychaja się na pasy ... i te babcie stojące babcie miastowe i osoby 45+ stojące koło pasow bądź na środku chodnika i prowadzą dyskusję- są to osoby z miasta Złotów.. Aaa mam też dzieci, które nie krzyczą nie biegają tylko idą za rączkę lub w spacerowce/ rowerze i potrafią przejść przez przejście dla pieszych także twój komentarz jest słaby! Wypowiadasz się i ublizasz innym nie znając osób ze wsi ,mam sporo znajomych z wioski ,którzy mają dzieci i jakoś nigdy nie zauważyłam by biegaly i darly się będąc na mieście.
Co to za porównanie? Przecież Złotów to nie żadne jakieś miasto. Ile wieśniaków chodzi, a Pan się czepia ludzi z wioski.
A potem te miastowe dzieci wyrastają na ćpów , zbirów i złodzieji bo w dzieciństwie wyszaleć się nie mogły . A pisząc takie teksty jak wyżej to nikt inny jak wiesniak się wypowiada .Brawo TY
Złotów miastem? A to nie Ty strzelasz z łuku do samolotów?
Wchodzą na przejście ze smartfonem w ręku i słuchawkami w uszach a potem zawsze wina kierowcy
W pełni się zgadzam. Ile razy widzę jak dziecko jedzie rowerem, trzyma telefon i w ogóle nie patrzy przed siebie. Na przejściach dla pieszych to samo.
Pani Ktoś. I po co tyle brudnej wazeliny do mieszkańców Złotowa. Cieszy to że pani chodzi, a i nawet pani dzieci chodzą ,,za rączkę, w wózku, na rowerze" co trochę trudniejszym jest. Tak chodzić można też ,, na pasach " może pani i nie tylko chodzić gdzie chce i po czym chce. Dobrze że pani wychodząc do miasta przestrzega wszystkich przepisów i jest pani grzeczną kobietką ze wsi. Wsi którą osobiście cenię i nie uważam że jej mieszkańcy nie umieją poruszać się po Złotowie. Nie uważam tak choćby dlatego że dużo mieszkańców miasta dzisiaj mieszka w wioskach z których to do nas przybywają ich młodzi mieszkańcy. Co do tych pań po 40 tce to chyba pani przecholowała bo jak już to właśnie młodzi ludzie stanowią największy problem na chodniku, ulicy i w samochodach. To im brak cierpliwości i czasu co nie znaczy że ich nie rozumiem. Przecież każdy kiedyś jest młody i z tego powodu nie można ani do nich ani do ,, staruszków po 4O-tce " mieć pretensji. Jedno to to o czym i pani udało się napisać to prosić o ostrożność wszystkich którzy poruszają się po jezdni jak i chcą ją przekroczyć obojętnie w którym miejscu. Uwaga i jeszcze raz uwaga oraz odpowiedzialność za innych może poprawić bezpieczeństwo wszystkich.
Obserwuję od jakiegoś czasu ruch uliczny w Złotowie z perspektywy i kierowcy i przechodnia. W żadnym innym mieście nie zauważyłem tak swobodnego wkraczania na jezdnię przechodniów i rowerzystów jak w Złotowie. Zwłaszcza młode osoby które idą w grupach i z komórką w ręku. Nieraz nawet nie spojrzy czy coś jedzie, jak szybko jedzie i czy zdąży wyhamować gdy właśnie teraz wejdę na jezdnię. W myśl zasady są pasy to mam pierwszeństwo bezwzględne. A życie i zdrowie tylko jedne. To samo rowerzyści. Tylko niewielki ułamek wyciąga rękę gdy że ścieżki rowerowej wkracza na przejazd. No i miasto Złotów jest bardzo ciasne, zapchane ulice autami, niewielkie odległości od skrzyżowań. Kultura kierowców też pozostawia dużo do życzenia.
Polecam pojechać do Poznania. Tam ludzie to przez środek ronda przechodzą, gdzie nie ma pasów i wy się skarżycie na Złotów. Co racja to racja, bo są ludzie nierozgarnięci u nas, ale nie wszystkich bierze się do jednego wora. Znam osoby, które jak nawet pilny telefon dzwoni to albo odchodzą od przejścia albo przechodzą i dopiero po drugiej stronie przejścia odbierają telefon.
Chyba w promieniu 100km nie ma drugiego takiego miasta w którym piesi chodzą jak ,, święte krowy,,. W sumie to i tak sporadyczny przypadek.. Policja pilnuje kierowców a piesi chodzą po ulicach jak po deptaku....
Złotowscy piesi dość dosadnie wzięli do siebie słowo "pierwszeństwo" i wkraczają na pasy nawet bez patrzenia czy jedzie auto, wchodzą albo wręcz wbiegają bo mogą, gdzie zatrzymanie się zajmuje im sekundy. Ale i tak przeważnie to kierowcy są ci zli:)
W Zlotowie to tylko z kamerką jeździć
I tutaj ma pan rację. To jest najlepsze rozwiązanie. I na kierowców się przyda i na pieszych.
Nie piszcie bzdur kobiety w większości nie potrafią jeździć jakby miały problem z zahamowaniem.
No to dziwne , bo najczesciej to mężczyźni zjeżdżają mi drogę ,kiedy muszą być o pół sekundy szybciej u celu , na pelnym gazie dojeżdżają do skrzyżowania , żeby wyhamować w ostatniej chwili . Jadą na zderzaku i wyjeżdżają mi w tył auta...
Ale teraz PiSWszechmogący doszedł do władzy i wychowa mieszkańców stolicy powiatu, zobaczycie jak będzie ślicznie ????
popis, ty nawet na pasach widzisz PiS. Tylko się cieszyć trzeba że PiS już do Złotowa przybywa. Szkoda tylko że tak mało osób chce się do tego przyznać że też to widzi. Jesteś chyba pierwszym mieszkańcem który go w tym miejscu zauważył. Przekazuj te radosną wiadomość bliskim i dalekim tak aby po następnych wyborach w większości opanował Złotów dla dobra wszystkich.
Nie da się ukryć, że niestety w Złotowie są ludzie i ludziska. Nie którzy potrafią zachować się przy przejściu dla pieszych i przejść kiedy można, ale niestety większość ludzi zachowują się jak święte krowy albo jeszcze lepiej jakby byli panami/paniami i mieli prawo nie zważając na nic. Ale tak samo tyczy się kierowców, oni też nie zawsze są rozważni.
Jakim szyfrem posługuje się redakcja , że pod jednym artykułem są komenterze a pod drugim nie ? .No i czemu jak są komentarze dozwolone to jedne znikają a drugie zostają
Ulica Norwida ma 600 metrów i 8(OSIEM) przejsć dla pieszych. Apel policji do pieszych nie ma uzasadnienia. Własnie "poprawiono" prawo drogowe. Pieszy nie musi na nic uważać. Tylko patrzeć jak nygusy wybiegając pod auta będą to robić dla łatwego zarobku. Zarządają paru stów za niezadamawianie policji a kierowca zapłaci. Bo za lekkie potrącenie otrzyma 500zł mandatu i 10 pkt. A swoją drogą, jak przy ulicy jest wąski chodnik, to jak kierowca odganie czy pieszy wejdzie na przejscie czy pójdzie dalej?
Prawda jest taka że niestety ale w Złotowie ludzie chodzą jak święte krowy i w dooopie mają żeby się rozejrzeć. No bo jak? Skoro w ręku telefon i słuchawki na uszach...
A co mówi zasada ograniczonego zaufania, bo mi sie wydaje, że jest nadinterpretowana. Moim zdaniem, w przypadku zbliżania sie autem do przejścia dla pieszych, nie ma ona zastosowania.
Przecież w Złotowie, Jastrowiu i innych miasteczkach prawie połowa mieszkańców , to byli mieszkańcy wsi , byłych PGR, osad , więc obrażanie poszczególnych mieszkańców w zależności od pochodzenia nie ma sensu ! Sprawa następna , to właściwa ocena winy na przejściu dla pieszych , których na terenie miasta jest naprawdę dużo i tak niestety musi być . Dlatego każde przejście powinno być bardzo dobrze oznakowane i monitorowane ! Z drugiej strony w miastach powiatu powinni uaktywnić się funkcjonariusze Policji w nieoznakowanych pojazdach i nie tylko na przejściach i nie tylko w porze dziennej ! Piesi ,potencjalni samobójcy , czy nieodpowiedzialni kierowcy muszą wiedzieć , że ich nieodpowiedzialne zachowanie wcześniej , czy póżniej wyjdą na jaw !
Stefek i Wandzia, swoją pusta czachą walnąłeś solidnie. Czy będziesz z tego miał jakiś pożytek, nie wiem.
Czy to prawda, że złotowski sąd zamyka się dla klientów bo panuje tam covid19? Czy redaktor może to sprawdzić?
złotowski sąd powinni zaorać, szczególnie wydział karny gdzie sędziowie uważają się za panów życia i śmierci
Nie dziwię się bo nadal nie patrzą na nic i przechodzą nawet przez ulicę w miejscach nie dozwolonych.Nie były nigdy w dużym mieście ,nie znają zasad ruchu poruszania się w mieście,myslą,że są na wsi,na swoim podwórku. Obserwuję też,że te ze wsi ,które samochodami z dziecmi przyjeżdżaja do miasta to dzieci luzem biegają,marzą szyby paluchami i jak pieski latają naokoło rodziców i krzyczą głośno.Przykład z rodziców maja ze wsi. Natomiast panie z miasta prowadzą dziecko za rączkę,dzieci są spokojne,uczone są kultury od rodziców,nie wchodzą na ścieżki dla rowerów Sołtysi na wsiach powinni pogadanki z mieszkańcami prowadzic,skoro rodzice dzieci nie umieją poprawności w zachowaniu nauczyć.