Jak informuje asp. sztab. Marek Wojtczak ze złotowskiej policji:
Kierująca fordem C-MAX nie ustąpiła pierwszeństwa i potrąciła 19-letnią rowerzystkę. Do zdarzenia doszło w chwili, gdy nastolatka opuszczała przejazd dla rowerów.
Poszkodowana została przewieziona do szpitala. Nie stwierdzono u niej poważnych obrażeń. Natomiast kobieta, która nie zachowała ostrożności i doprowadziła do kolizji, została ukarana mandatem karnym w wysokości 500 zł.
Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną mogły być zmieniające się warunki drogowe (śliska droga).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie
Ale czy ten towar faktycznie powinien bezpłatnie stać i tarasować chodnik? A wolność jest wolnością i Ci z dużymi d...ami mają większe prawo do chodnika niż skrzynia pomidorów lub pogrzebowy wieniec.
Piesi i rowerzyści kompletnie nie patrzą na jezdnię wchodzą nagle nawet nie spojrza czy coś jedZie. A potem tragedia płacz i lament..
Nie bronie tutaj nikogo,ale jak i jeden tak i drugi ma wine,bo jestem tego zdania ze rowerzysci powinni schodzic z rowera stanac i wtedy bezpiecznie sie rozejrzec czy cos nie nadjezdza,a znam takich co im wszystko wolno jada nawet nie rozgladaja sie czy cos jedzie, i buch na pasy .. Człowieka to aż krew zalewa.
Ale kogo to obchodzi, że nie ma miejsca? To niech rower na plecy weźmie. "W sytuacji gdy przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejścia odrębne. Wystarczy zatem niewielki fragment powierzchni rozgraniczającej pasy ruchu lub wysepka, aby kierowca nie musiał się zatrzymywać, gdy pieszy znajduje się jeszcze na drugiej jezdni."
I stanąć jednym kołem na wysepce,a drugie prędko odkręcić,bo nie mieści się nigdzie. Powodzenia
8 listopada na pasach przy ekonomie o 15.45 kierowca srebrnego auta potrącił zjeżdżającego z przejścia trzynastoletniego chłopca nawet się nie zatrzymał gdy chłopak koziołkował,a to kierowca z przeciwległego pasa go przepuścił,ciekawa jestem czy ktoś jeszcze to widział.Nie wiem czy kierowca to kobieta,a może dziadziuś,daj Boże,że nie ćpun,który nic z sytuacji nie wyniósł.
codziennie tamtędy jadę do pracy, myślę że mało tych potrąceń widząc zachowanie pieszych i szczególnie rowerzystów. Często myślą chyba, że są świętymi krowami i mogą wtargnąć na jezdnię z myślą, że kierowca zawsze zdąży się zatrzymać.
adekwatna wina kobiety widocznie nie zna przepisow ruchu drogowego mandat sie nalezy a ze wiaomo jacy sa rowezysci czy piesi a my tak samo jak oni robimy
Jestem kierowcą i często pieszym z mojej obserwacji wynika,że bardzo należy uważać na kierowców-kobiety ponieważ nie mają nawyku zatrzymywania się przed przejściami nie mówiąc już o jeżdzie w strefach zamieszkania dla nich nie ma zasady prawej reki nawet oznaczeń na jezdni a teraz piszcie panie co chcecie.
Oczywiście że przewidzi co zrobi rozpędzony rowerzysta który jedzie chodnikiem, który ubrany jest na szaro, szczególnie teraz gdy jest mgła, ciemno, szyby parują, a na drodze leżą śliskie liście. Równie dobrze i trafnie może przewidzieć liczby w lotto.
Jak kierowca nie jest ślepy albo przygłupi to w porę zauważy, przewidzi i zareaguje.
Bez przesady ! Sami jesteście kiefowcami i chcecie się usprawiedliwiać?! Ta dziewczyna nie wskoczył na ulice ciemną nocą, tylko wjechała w miejscu gdzie miał do tego prawo. W dodatku gościu(lub gościówa) potrącił ją jak już zjeżdżała! To ewidentna wina kierowcy (sama mam prawko) i adekwatny mandat! A warunki atmosferyczne to sr*nie w banie. Mnie w tym samym miejscu 3 lata temu potrącił dokłdnie w ten sam sposób stary dziadek. Który nawet mi nie pomógł, wydarł się co ja robie( już zjeżdżałam z pasów gdy mnie stuknął) i odjechał.
"zamierzała na nie wejść" słowo klucz, zamierzała, a nie była już na pasach, więc powinna spojrzeć w lewo, w prawo, jeszcze raz w lewo i jeśli nic nie jedzie to przejść zacząć przechodzenie. Tego uczą w przedszkolu przecież. Prawidłowe przejście przez jezdnię: - zatrzymaj się przed przejściem i oceń sytuację. - spójrz w lewo i sprawdź czy z tej strony nie nadjeżdża pojazd - sprójrz w prawo i sprawdź czy z tej strony nie nadjeżdża pojazd - spójrz jeszcze raz w lewo - patrząc w lewo przechodź zdecydowanym krokiem przez pasy na przejściu dla pieszych - na srodku jezdni spójrz w prawo i upewnij się czy nadal nikt nie nadjeżdża. Na przejściu dla pieszych zabrania się: - biegania - zawracania - chodzenia "spacerkiem"
Tam jest wysepka, rowerzysta powinien się zatrzymać i upewnić się że nic nie jedzie, po sprawdzeniu powinien przekroczyć dalszą część jezdni. Od tego są wysepki.
Napisałem Czesiu, co chciałem dokładnie napisać. Kierowca na jezdni ma uważać na: pieszego(poza pasami), rowerzystę, motocyklistę, nisko lecące samoloty, jadące pociągi, przeznakowane pobocza, oreklamowane pobocza, śliską nawierzchnię, zwierzynę leśną i domową. No chyba wystarczy. Pieszy natomiast ma spojrzeć w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo. Jak nic nie jedzie, to przejść. Boże, jak to wiele.
Nie ublizam nikomu ale kierowcy wogole nie staja na pasach przy ul. Domanskiego na te pasy starsi prowadzaja dzieci do szkoly i musza reagowac zeby kierowca sie zatrzymal bo tak dziecko staloby nie wiadomo ile a duzo dzieci chodzi bo z miasta tez tedy ida
Nie ublizam nikomu ale kierowcy wogole nie staja na pasach przy ul. Domanskiego na te pasy starsi prowadzaja dzieci do szkoly i musza reagowac zeby kierowca sie zatrzymal bo tak dziecko staloby nie wiadomo ile a duzo dzieci chodzi bo z miasta tez tedy ida
Dokładnie, popieram
Wszyscy wiemy jak w Złotowie przechodzą piesi/rowerzyści
A może niezbyt sprawne hamulce???
ciekawe czy dabo ma prawo jazdy :), Uważam, też, że najlepsi są Ci ubrani w kolory maskujące i wieczorem wyskakujący na jezdnię z przekonaniem, że jak on widzi samochód, to ten prowadzący też musi go widzieć, (najgorsze, że tak nie jest). Proszę pamiętać, że pierwszeństwo to nie wszystko.
Chyba chciałeś powiedzieć "nie tylko dla was."
A może powinno być tak, że gdy kierowca nadjeżdża, to pieszy, który dochodzi dopiero do pasów, winien poczekać, aż auto przejedzie. Takie zwyczaje zaobserwowałem na Zachodzie. Nie przesadzajcie z tą uprzejmością wobec uczestników ruchu na nogach.
Głos rozsądku
"W Złotowie gdy kierowca widzi, że pieszy zbliża się do przejścia, to od razu się zatrzymuje i ustępuje" - oj, bardzo się mylisz. Właśnie dzisiaj zaobserwowaliśmy, jak kierowca przejechał przez pasy, mimo, że osoba niepełnosprawna zamierzała na nie wejść! Ale to oczywiste - najważniejsi są kierowcy, ich fury i popisy na drogach. Nie wiadomo po co piesi i rowerzyści szwendają się po chodnikach i jezdniach.
Rowerzyści w zlotowie jadą rowerem rozpędzeni wjeżdżają na pasy przejście nie patrząc czy cos jedzie i potem zdarza sie boom raz sie uda innym razem albo w gips albo połamany albo na chojnicka
Wąski chodnik? Czy ty masz taką d.u.p.ę, że zachodzisz na zakręcie?
"władcy szos"...zapraszam pokrzywdzonych pieszych i rowerzystów do większego miasta- tam na pewno zaznają większego szacunku... W Złotowie gdy kierowca widzi, że pieszy zbliża się do przejścia, to od razu się zatrzymuje i ustępuje (jeśli nie, to naraża się na krzywe spojrzenia i komentarze). Przepis o ustępowaniu pierwszeństwa rowerzystom jest chory. Czy nie byłoby bezpieczniej, gdyby rowerzysta przeprowadzał rower przez przejście (tak jak kiedyś)? ...ale po co, skoro może przejechać bez zwalniania i zwrócenia uwagi czy wpadnie pod koła samochodu, czy też nie. Ot taka rosyjska ruletka na drodze.
Jakbyście potrafili czytać, to wiedzielibyście, że rowerzystka opuszczała przejście dla pieszych co oznacza, że kierująca samochodem widziała osobę na pasach, a pomimo tego nie ustąpiła jej pierwszeństwa. Nie ma co się rozpisywać, że a Ci rowerzyści to święte krowy albo kierujący samochodami to święte krowy, bo każdy przypadek jest inny i nie należy uogólniać, wszystko zależy od danej sytuacji. W każdej grupie są święte krowy, a takie statystki kto powoduje więcej wypadków posiada policja, więc zamiast wylewać swoje żale przejdźcie się na Komendę.
Kierowcy w Złotowie to władcy szos - zero kultury. Uwielbiacie też "wymądrzać się" w internecie. Może tak więcej szacunku dla pieszych i rowerzystów na drogach, bo to zawsze słabsi użytkownicy?
kwiaciarnia musi mieć drzwi wejściowe od strony parkingu ponieważ tarasuje i tak wąski chodnik i akurat na zakrecie i jeszcze wystawia na zewnatrz swoje towary. Wszystko na opak .w ogóle to cały budynek kwiaciarni powinien być zburzony.
Nie Focus a C Max.Po drugie zasada jest prosta nawet na zielonym świetle przechodzimy kiedy mamy ABSOLUTNĄ PEWNOŚĆ że auto się zatrzymuje.Prawo i dywagacje kto kogo nie mogą zastąpić zdrowego rozsądku.Wyrazy współczucia dla potracinej Pani jak i dla kierującego.
Pamiętajcie kierowcy, jezdnia w Polsce jest dla wszystkich, tylko nie dla Was. :-)
W złotowie pieszy patrzy czy coś jedzie... Jedzie? To wchodzi. Aż by się chciało czasami w dupe komuś wjechać, bez skojarzeń
trzeba mocno uważać tutaj jadąc autem, na pełnej rurze rowerzyści wylatują nie patrząc na nic. Przejeżdżać można ale czasami ciut rozwagi by się zdało.
A dlaczego ta reklama Baru Cechowy,stoi i tarasuje i tak wąski w tym akurat wąskim miejscu? Można na słupie powiesić reklamę tak jak to Radni przed wyborami robią. A Policja widzi to w ogóle?
Jak wyjdzie ze Szpitala to na grupowe szkolenie do Policji.Niech pokaże prawoJazdy i jaki ma wzrok. Dzieci małe też tarasują przejazdy dla rowerów,zwłaszcza w niedziele.Maja place zabaw ale NIE.Kto to widział aby 4letnie dzieci jeżdziły po publicznych drogach a matka idzie 3 metry za dzieckiem i nawet dziecku nie powie,żeby trzymał się prawej strony.Dziecko zakreca po lewej i podjężdża pod rower. Policja na rowery w Niedziele!!!
Dokładnie, nagminnym jest, że ludzie nie patrzą, myślą, że auto (zwłaszcza w obecnych warunkach) natychmiast wyhamuje. Wiele osób chodzi w kapturach, czapkach, wielkich szalach i nie patrzą na drogę tylko idą z głową w dół i później są właśnie takie niebezpieczne sytuacje.. radziłabym, aby policja zajęła się właśnie rowerzystami i pieszymi, a nie tylko "jak wlepić mandat złemu kierowcy" po przecież piesi są święci...
patrzy się jak auto jedzie a nie. myślą ze pasy są to mozna sobie wjechać. ciekawe gdzie Pani się spieszyla hahahah
Czasami nie było tak że rowerzysta wjechała na pasy a raczej wtargnęła na nie , dużo jest takich sytuacji w Zlotowie
nie
Ale czy ten towar faktycznie powinien bezpłatnie stać i tarasować chodnik? A wolność jest wolnością i Ci z dużymi d...ami mają większe prawo do chodnika niż skrzynia pomidorów lub pogrzebowy wieniec.
Piesi i rowerzyści kompletnie nie patrzą na jezdnię wchodzą nagle nawet nie spojrza czy coś jedZie. A potem tragedia płacz i lament..