Reklama

Potrzebuję czasu na pracę

02/07/2015 00:00
Burmistrz chciałby, aby sesje rady miejskiej odbywały się rzadziej. Radni, którzy wiedzą o jego pomyśle, nawet nie chcą o tym słyszeć

Rada Miejska w Złotowie odrzuciła kilka projektów uchwał burmistrza. Do poprawki poszły m.in. zmiany zasad przyznawania diet radnym, część zmian w budżecie oraz kierunki pracy burmistrza i rady na lata 2015-2018. Adam Pulit wie, dlaczego tak się stało. To przez czas. - Powstało wrażenie, że było na to za mało czasu. Stąd te nieporozumienia z radą – konkluduje burmistrz Złotowa. Dlatego chce poprosić radnych, by spotykali się rzadziej.  

Dzień święty święcić

  Obecnie sesje i poprzedzające je posiedzenia komisji odbywają się raz w miesiącu. Z wyłączeniem lipca i listopada. Tak było zawsze. W tej kadencji jednak radni regularnie mają pretensje o to, że materiały dostają za późno lub nie w pełni przygotowane. - Tyle lat w urzędzie się z tym wyrabiali, a teraz się nie wyrabiają? - dziwi się Krzysztof Koronkiewicz. Radny z klubu „Dla dobra złotowian” funkcję społeczną pełni drugą kadencję. - Bieżące funkcjonowanie urzędu i przygotowanie się do sesji zajmuje trochę czasu. Właściwie to mam zaledwie półtora tygodnia po sesji, by przygotować radnym materiały na kolejne obrady, by nie było zbędnej dyskusji, że czegoś nie otrzymali – odpowiada A. Pulit. By wzmocnić siłę swego argumentu burmistrz uderza w wysokie tony: - Chciałbym, by sesja była jak najlepiej przygotowana z licznym udziałem mieszkańców i zaproszonych gości. By była świętem demokracji.  

Kontrola musi być

  Mimo wszystko radnym „świętowanie” niemal co miesiąc odpowiada. - W mieście jest dużo spraw finansowych, inwestycyjnych i organizacyjnych, nad którymi musimy się pochylić – uważa K. Koronkiewicz. - Trzeba reagować na bieżąco. Ktoś musi nad tym czuwać – dodaje przewodniczący Rady Miejskiej Złotowa Krzysztof Żelichowski. Obaj panowie stoją na stanowisku, że pomysł burmistrza jest zły, nawet jeśli proponuje on zmniejszenie liczby sesji o dwie. Nie przekonują ich słowa Adama Pulita, że w przypadku pilnych spraw zwoływane będą sesje nadzwyczajne. - Zgoda, ale wówczas nie będzie czasu na dyskusję, a my mamy wiele uwag dotyczących działań miasta – radny Koronkiewicz podkreśla swoje niezadowolenie. Tak czy inaczej burmistrz Pulit zaproponuje radnym takie rozwiązanie. - Przedstawię radnym swoje argumenty. Jeśli nie będzie zgody na tę zmianę, to zostanie tak jak jest obecnie – stwierdza spokojnie samorządowiec.

 
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama