Silny wiatr, który w poniedziałek przeszedł przez powiat złotowski, postawił służby ratunkowe w stan gotowości na wiele godzin.
Pierwsze działania rozpoczęły się jeszcze przed południem. O godzinie 11:07–11:08 strażacy zostali zadysponowani do usunięcia drzewa, które zatarasowało drogę krajową nr 11 w Jastrowiu, w rejonie ul. Roosevelta. Na miejscu pracował zastęp OSP Jastrowie.
W kolejnych godzinach zgłoszenia napływały niemal jedno po drugim. O 12:32 interweniowano w Smolnicy (DW188), gdzie działania prowadziła jednostka OSP Lipka. Następnie o 13:01 usuwano konary drzew na DK11 w Podgajach (OSP Podgaje), a już chwilę później, o 13:03, kolejne drzewo blokowało przejazd w Brokęcinie – tam pracowali strażacy z OSP Lotyń. Ta sama jednostka została zadysponowana również o 13:38 do Węgorzewa (droga powiatowa nr 1005), gdzie usuwano następne powalone drzewo.
Popołudnie i wieczór przyniosły kolejne interwencje, tym razem w samym Jastrowiu. O godzinie 14:45 oraz ponownie o 19:40 strażacy reagowali na zgłoszenia dotyczące zadymienia w mieszkaniu przy ulicy Jagiellońskiej. Wieczorem, około godziny 20:00, doszło także do pożaru komina w jednej z nieruchomości na terenie miasta.
Na zakończenie dnia, o godzinie 22:56, służby zostały wezwane na ulicę Poznańską w Jastrowiu, gdzie udzielały pomocy zespołowi ratownictwa medycznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto jest ważniejszy?
No jak kto? Ten, kto może bezkarnie "strażakami wzorowymi" pomiatać.
Kto jest ważniejszy?
No jak kto? Ten, kto może bezkarnie "strażakami wzorowymi" pomiatać.