Reklama

Poważnie się zastanawiam

25/03/2014 00:00
- Myślę, że część z nas ma dosyć obecnego stylu zarządzania przepełnionego butą, arogancją i marketingiem politycznym - mówi Michał Ludwisiak, potencjalny kandydat na burmistrza Jastrowia

Wybory samorządowe, mimo że zostało do nich jeszcze grubo ponad pół roku, już budzą emocje. Ruszyła giełda nazwisk. Jeśli chodzi o Jastrowie i fotel burmistrza – start oficjalnie potwierdzili urzędujący pierwszą kadencję Piotr Wojtiuk oraz asystent posła Romualda Ajchlera Aleksander Antoniewicz. Przypomnijmy: obaj panowie cztery lata temu starli się najpierw w pierwszej, a potem w drugiej turze wyborów (ostatecznie P. Wojtiuk uzyskał 63,8% poparcia, A. Antoniewicz – 36,2%).

W kontekście jesiennych wyborów mówi się również o kandydaturze Michała Ludwisiaka, radnego obecnie funkcjonującej rady miejskiej, sprawującego mandat po raz pierwszy. Radny do tej pory nie wypowiadał się w tej sprawie, jego aktywność na posiedzeniach komisji i sesjach wielu pozwalała jednak przypuszczać, że do walki o fotel burmistrza Jastrowia zamierza stanąć. Zapytaliśmy o to wprost.

- To pytanie musiało w końcu paść, chociaż ja nie znam jeszcze pewnej odpowiedzi. Nie chodzi o to, abym obudził się pewnego poranka z olśnieniem: tak, będę kandydował. To musi być przemyślana decyzja. Ponad trzy lata pracy w radzie wiele mnie nauczyły – także pokory. Poważnie zastanawiam się nad startem – odpowiedział nam M. Ludwisiak.

- Otrzymuję sygnały, że takie jest oczekiwanie wielu mieszkańców gminy. Słyszę od ludzi, że pieniądze z kredytów na remonty wydawać każdy potrafi. Jest zawód, że nic nie zrobiono dla rozwoju gospodarczego miasta – argumentuje.

[[reklama]]

- Myślę, że część z nas ma dosyć obecnego stylu zarządzania przepełnionego butą, arogancją i marketingiem politycznym. Gminna polityka powinna stać na takich filarach jak fachowa wiedza, atmosfera wzajemnej inspiracji i etyka. Nie może być nacechowana personalnymi gierkami, nie może być źródłem strachu o utratę pracy – uważa nasz rozmówca.

Decyzji nie ma, komitet w budowie

Choć M. Ludwisiak w stu procentach jeszcze się nie określił, już szykuje komitet wyborczy kandydatów do Rady Miejskiej. - Chciałbym, aby była to mieszanka fachowej wiedzy, doświadczenia, świeżego spojrzenia i odwagi. Chciałbym, aby radę zasilili ludzie głosujący zgodnie z własnym sumieniem. Ważne, aby ich rola nie ograniczała się tylko do głosowania. Liczę na kreatywność i umiejętność merytorycznej dyskusji. Dyskusji nie tylko o tym, że jest dziura w chodniku, choć i to ważne. Dyskusji o tym, jak widzimy przyszłość Jastrowia, co z gospodarką, w jakim kierunku mamy iść – zapowiada radny.

A jak ocenia swoje szanse? Ostrożnie. - Nie byłoby rozsądne lekceważenie przeciwników. Pewne jest, że zawsze najtrudniej jest wygrać z urzędującym burmistrzem. Każdy z Panów ma swoich wielbicieli i to szanuję. Nie potrafię wróżyć z fusów. To mieszkańcy zadecydują, jaka wizja miasta im odpowiada – podsumowuje.

Patrycja Koplin

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości