Reklama

Powrót do przeszłości

05/03/2021 18:34

Ośrodek Kultury w Jastrowiu postanowił wykorzystać okienko w obostrzeniach rządowych i powraca z nowymi pomysłami.

Zmiany w ramach reżimu sanitarnego, które mówią o tym, że funkcjonować mogą hotele, stoki, kina, teatry czy ośrodki kultury, obowiązują od 12 lutego. Rząd wprowadził je na próbę, do 28 lutego, aby zobaczyć, jak społeczeństwo zachowa się przy pandemii, mając większą swobodę. Już teraz wiemy, że mówi się o trzeciej fali koronawirusa.

Widmo powrotu do bardziej restrykcyjnego reżimu nie przeszkodzi pracownikom i dyrekcji Ośrodka Kultury w Jastrowiu w próbie wprowadzenia nowej oferty kulturalnej dla mieszkańców miasta i gminy. 26 lutego, czyli jeszcze przed ewentualnym ponownym zamknięciem, OKJ zaprasza miłośników „Dziesiątej muzy” na Kino Filmów Świata. Będzie to podróż przez historię światowej kinematografii, poczynając od filmów niemych, przez alternatywne aż po współczesne, jednak te bardziej niszowe.

Reklama

– Kino nieme to jest coś, co ja osobiście bardzo lubię – mówi Karolina Frączek, dyrektor OKJ.

– Również kino lat późniejszych, czarno białe, dlatego kiedy odblokowano nam możliwość „robienia kultury”. to stwierdziliśmy, że pójdziemy w tym kierunku.

– Nie chcemy bawić się w kino komercyjne, ponieważ w okolicy mamy kilka kompleksów, gdzie ludzie mogą jechać i zobaczyć najnowsze, budżetowe produkcje. Nie chcemy z nimi konkurować, tylko spróbować czegoś nowego – mówi podkreślając, że głównie chodzi jej o przyciągniecie do OKJ ludzi, którzy cenią sobie takie filmy, nawet jeśli będzie to niewielka grupa.

Reklama

Pierwszą propozycją Kina Filmów Świata będzie niemy obraz pt. „Brzdąc” w reżyserii Charlie Chaplina. Jego premiera, która odbędzie się 26 lutego o godz. 18:00, nie będzie jednak taką zwykłą projekcją, gdyż muzykę do niego na żywo zagra zespół „Czerwie” – formacja prezentująca alternatywne dźwięki z pogranicza folku, etno, sceny absurdu, muzyki eksperymentalnej, współczesnej oraz muzyki teatralnej i filmowej.

Czy taka niszowa oferta przyjmie się w Jastrowiu? K. Frączek nie chce bawić się w przepowiadanie przyszłości i mówi, że jeśli nie spróbują, to się nie przekonają.

Reklama

– Kultura jest taką strefą życia społecznego, która powinna dawać ludziom szerokie spektrum atrakcji i możliwości, zasmakowania w różnych formach artystycznych. Czas oczywiście pokaże, jak to się przyjmie, ale dla mnie sukcesem na początek będzie już kilkunastoosobowa grupa i to nie koniecznie z Jastrowia.

Przy obecnych obostrzeniach OKJ może na taki seans przyjąć w swe progi maksymalnie 100 widzów. Bilety na „Brzdąca” są oczywiście darmowe i, jak mówi dyrektor, powoli się rozchodzą, z czego jest zadowolona.

Reklama

– Jeśli obostrzenia się utrzymają, to chcielibyśmy organizować seanse raz czy dwa razy w miesiącu. Szczególnie, że i my zaczniemy odmrażać nasze pozostałe oferty kulturalne, z wyjściem do ludzi i w plener na czele – mówi.

– Kiedy już będziemy mogli planować dalszą przyszłość, to na pewno wrócimy z pracownią multimedialną, wokalną, studiem nagrań i fotograficznym.

OKJ planuje też wrócić z jedną ze swoich sztandarowych imprez: Freestyle Battle. W zeszłym roku pandemia pokrzyżowała wszelkie plany, w tym wszyscy mają nadzieję, że Jastrowie znów rozbrzmi hip–hopem. Ośrodek przy współpracy z artystami przygotował nawet teledysk promujący wydarzenie.

Reklama

– Spróbujemy się z tym zmierzyć na tyle, na ile pozwolą nam obostrzenia. Wiadomo, że to artyści generują publikę, dlatego postaramy się o to, aby to wydarzenie się odbyło – mówi.

– Jeśli jednak prawo będzie tego zabraniać, to przecież nie wyjdziemy przed szereg.

– W zeszłym roku miała być fajna, złota, okrągła dziesiątka. To się nie udało, dlatego teraz razem z Darkiem Miszczakiem i zespołem JTS, który na Freestyle Battle jest z nami od początku, podjęliśmy próbę nagrania klipu. Niektórzy nazywają go już hymnem FB, dlatego uważam tę próbę za udaną.

Reklama

Czy w tym roku na Freestyle Battle można będzie spodziewać się znanych raperów? Zdecydowanie tak, chociaż K. Frączek trzyma jeszcze nazwiska w tajemnicy. Zdradza jedynie, że jeśli się uda, będzie to jedna z największych gwiazd polskiej sceny hip–hopowej. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, spotkamy się na Freestyle Battle w lipcu.

Hubert Nowak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama