Pomysł był zawsze, gorzej z wykonaniem, bo brakowało nam zawodników. III liga, zapoczątkowana przez trenera Adama Ciemińskiego, funkcjonowała już w sezonie 2006/2007. Drużyna Siatkarz Jastrowie wywalczyła wtedy szóstą lokatę w III Lidze „B”. Inicjatorem reaktywacji drużyny jest mieszkaniec Krajenki - Kacper Goździkowski, niegdyś zawodnik SMS Nafta Piła, ówczesny sportowy przeciwnik MKS Polonia Jastrowie, który za aprobatą i w porozumieniu z sympatykiem oraz propagatorem siatkówki w Jastrowiu - burmistrzem Piotrem Wojtiukiem sprawił, że przedsięwzięcie przywrócenia III ligi piłki siatkowej mężczyzn w Jastrowiu jest wreszcie możliwe.
Grę w III lidze zakończyliśmy w sezonie 2012/2013. W swoim ostatnim występie w trzeciej lidze „A” Polonia Jastrowie zajęła czwarte miejsce, wygrywając i przegrywając po 7 spotkań. Reaktywacja nastąpiła więc po 4 latach siatkarskiej próżni.
Reklama
Mamy plan powalczyć o ścisłą czołówkę w lidze. Jako zawodnik udzielający się od początku istnienia III ligi w Jastrowiu, grając z coraz to młodszymi przeciwnikami, zdaję sobie oczywiście sprawę z przewagi młodego wieku. Nasz zespół to prawdziwi „seniorzy”, dorośli faceci, pracujący zawodowo, ze średnią grubo ponad 24 lata. Miejsca w połowie tabeli w kwalifikacji końcowej nie odbierzemy jako porażki. Organizacyjnie dopiero zaczynamy, finalizujemy ostatnie ruchy w pozyskiwaniu zawodników, dopinamy sprawy z wydatkami, strojami i sponsoringiem. Od 1 sierpnia zaczęliśmy przygotowania ogólnorozwojowe, wzmocnienie kondycji i przygotowanie siły (ćwiczenia mięśni nóg, ramion itp.). Biegamy po jastrowskich lasach, wykorzystując przyjazny teren (górki, pagórki) do nieprzyjaznych, żmudnych i ciężkich ćwiczeń.
Jak wspomniałem, nasz zespół składa się z doświadczonych zawodników. W akcji zobaczymy: Mateusza Dziedzinę, Adama Dyczkowskiego, Kacpra Goździkowskiego, Jarosława Kajmę, Mateusza Koźlaka, Łukasza Maciuszko, Filipa Oleksińskiego, Marcela Szarajewa, Radosława Szczuko, Jakuba Śliwińskiego, Adama Trzaskę, Jarosława Waldowskiego i Jakuba Wałcerza. Prawie wszyscy grali wcześniej w III-ligowych klubach w okolicy, lub sąsiednim województwie. Będzie to mieszanka wybuchowa, każdy ma za sobą szlak bojowy w postaci gry w prawie półzawodowej siatkówce. Najmłodsi zawodnicy mają po 24 lata, najstarszy polonista, czyli ja, skończył już 33 lata.
Reklama
Tak, już prowadzimy przygotowania kondycyjne w oparciu o obiekt stadionu Polonii Jastrowie oraz jastrowski las. We wrześniu planujemy rozpocząć dalsze przygotowania na hali sportowej. Mam uprawnienia instruktora sportu o specjalności piłka siatkowa i będzie to mój debiut trenerski z zespołem w III lidze, mimo że gram z przerwami odkąd ukończyłem 16 lat. Mówię o debiucie, gdyż wcześniej przez 2 lata prowadziłem zajęcia rekreacyjne z piłki siatkowej dla dziewcząt z klas gimnazjalnych. Z żalem musieliśmy się rozstać, gdyż dziewczyny kończąc gimnazjum, wyjechały z Jastrowia do szkół średnich i nasz czas na grę raptownie się skończył. Z uwagi na siatkarski staż gry oraz przebytą artroskopię kolan będę starał się wspomóc zespół na pozycji libero, czyli jak najbardziej będzie można mnie nazwać grającym trenerem.
Szacunkowy koszt naszych występów oscyluje w granicach 20 tys. zł. Dzięki zainteresowaniu i wsparciu finansowemu Burmistrza Piotra Wojtiuka oraz przychylności zarządu klubu MKS Polonia Jastrowie, w tym jego prezesa - Tomasza Balawandera, ze spokojem patrzymy w finansową przyszłość naszej sekcji. Dodam, że wystosowaliśmy też kilkanaście pism z ofertą sponsorską do okolicznych firm i przedsiębiorców. Czekamy na rezultaty tych starań.
Reklama
Rozmawiał Tomasz Guhs
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kiedy jakaś liga kobieca?
Przeciwnie. Im więcej pije lepiej gra
Temu z tatuazami zakazac picia piwa.
A kiedy jakaś liga kobieca?
Przeciwnie. Im więcej pije lepiej gra
Temu z tatuazami zakazac picia piwa.