Strażacy interweniowali dzisiaj na drodze pomiędzy Lipką i Potulicami
Dzisiaj przed godziną 19 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego w Złotowie wpłynęło zgłoszenie o pożarze balotów słomy na przyczepie na drodze powiatowej miedzy Lipka i Potulicami.
W akcji gaśniczej brały udział zastępy: OSP Lipka, OSP Zakrzewo, OSP Głomsk i JRG Złotów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawa sprawa; pożar, dym i brak odniesienia do EKOLOGII. Czyżby były one szykowane na okres jesienno zimowy, kiedy ludzie zaczną palić w piecach. Jak to jest że w okresie wiosenno letnim, szczególnie w Złotowie, kiedy największe nasilenie ruchu samochodów w centrum miasta to Ekolodzy śpią. Jak to jest że do samej Galerii w centrum miasta dziennie przyjeżdża ponad tysiąc samochodów a cały ruch uliczny skupiony na jednej srodze wojewódzkiej i jeszcze przymus jazdy w jedną stronę przez Stare Miasto o czym ekolodzy nic także w sprawie smogu nie wspomną. Co się dzieje że Złotowskim Zdrojami skoro przez cały rok dosłownie na okrągło przez Stare Miasto jak na karuzeli bez możliwości wcześniejszego wyjazdu, ciągnie sznur samochodów z całego powiatu. Co gorsza do tej karuzeli zmuszeni są i mieszkańcy Starego Miasta którzy pozbawieni parkingów w pobliżu swoich domów krążą po nim w kółko po kilka razy zanim znajdą miejsce do parkowania, choć mijany płatny parking wolny całymi dniami. Tak skutki związków powstałych z spalania wszędzie na polu czy w mieście takie same, ale żeby ktoś chciał coś z tym zrobić, tego nie widać. Acha, jeszcze Stary i Nowy Rynek jest do zabudowania, wtedy już wszyscy będzie EKO.
Ciekawa sprawa; pożar, dym i brak odniesienia do EKOLOGII. Czyżby były one szykowane na okres jesienno zimowy, kiedy ludzie zaczną palić w piecach. Jak to jest że w okresie wiosenno letnim, szczególnie w Złotowie, kiedy największe nasilenie ruchu samochodów w centrum miasta to Ekolodzy śpią. Jak to jest że do samej Galerii w centrum miasta dziennie przyjeżdża ponad tysiąc samochodów a cały ruch uliczny skupiony na jednej srodze wojewódzkiej i jeszcze przymus jazdy w jedną stronę przez Stare Miasto o czym ekolodzy nic także w sprawie smogu nie wspomną. Co się dzieje że Złotowskim Zdrojami skoro przez cały rok dosłownie na okrągło przez Stare Miasto jak na karuzeli bez możliwości wcześniejszego wyjazdu, ciągnie sznur samochodów z całego powiatu. Co gorsza do tej karuzeli zmuszeni są i mieszkańcy Starego Miasta którzy pozbawieni parkingów w pobliżu swoich domów krążą po nim w kółko po kilka razy zanim znajdą miejsce do parkowania, choć mijany płatny parking wolny całymi dniami. Tak skutki związków powstałych z spalania wszędzie na polu czy w mieście takie same, ale żeby ktoś chciał coś z tym zrobić, tego nie widać. Acha, jeszcze Stary i Nowy Rynek jest do zabudowania, wtedy już wszyscy będzie EKO.