Pożar wybuchł na polu grochu pastewnego, przy drodze z Łąkie do Kiełpina, zaraz za pierwszą z tych wsi. Zgłoszenie od osoby postronnej wpłynęło do strażaków o 14:42.
Na miejsce pojechało trzynaście zastępów strażaków, którzy szybko uporali się z zagrożeniem i nie pozwolili, by ogień przeniósł się na sąsiednie uprawy.
Mimo sprawnej akcji spaleniu uległo blisko 10 ha plonów. Straty wyniosły około 50 tys. złotych.
Przyczyny powstania pożaru ustala policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nom tez widziałem ... niedaleko mam
chyba w tych 3200 musisz sie zmiescic z praca, opryskami, nawozami, uprawą itd..
A dodaj do tego ile pracy facet włożył w to by ten groch wyrósł opryski nawóz ropa godziny pracy materiał siewny itd..
13. Zastępów? Skąd tyle?
5tysi za ha.. co to za groch ze złota..4 tony po 800 zł to 3200 max a nie 5000zł /ha
Brawo dla naszych strażakow faktycznie szybko sobie poradzili z żywiolem....pracowalem na dachu w miejscowosci debrzno i widziałem tylko dwa kłemby dymu potem cisza i spokój....a wiatr był był mocny szybko mógł zająć sąsiedie pola....brawooooooo szybka reakcja zrobiła swoje
Noo zajebiście się kopciło :) Ale 10 ha to już nieeeźle, współczuję właścicielowi.
nom tez widziałem ... niedaleko mam
chyba w tych 3200 musisz sie zmiescic z praca, opryskami, nawozami, uprawą itd..
A dodaj do tego ile pracy facet włożył w to by ten groch wyrósł opryski nawóz ropa godziny pracy materiał siewny itd..