Wczorajszego wieczora na drodze powiatowej między Łąkie a Kiełpinem doszło do pożaru przyczep ze słomą
Cztery zastępy straży pożarnej zostały zadysponowane do pożaru, który wybuchł na przyczepach przewożących słomę. Trwają żniwa, więc widok maszyn rolniczych na naszych drogach nie jest niczym niezwykłym. Jakież zdziwienie musiało być lokalnego rolnika, który w trakcie przewożenia siana zobaczył dym i ogień.
Przybyli na miejsce strażacy szybko ugasili płomienie i zabezpieczyli pobliską roślinność przed rozprzestrzenieniem się ognia. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Info/foto: OSP Zakrzewo
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie redaktorze to w końcu siano spłonęło czy słoma bo dla nas rolników jest to ogromna różnica
też to napisałem ale skasował ,dla cielaka to może bez różnicy
ciekawe czy przyczepa miała homologacje do poruszania się po publicznych drogach i była sprawna, to znaczy miała ważne okresowe badanie techniczne oraz opłacone ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Jeśli nie to należałoby obciążyć rolnika kosztami akcji strażackiej oraz nałożyć na niego mandat za poruszanie się niesprawnym sprzętem po drogach publicznych.
A co ma homologacja i ubezpieczenie do tego?. To nie ma znaczenia ,człowiek stracił plon nie ważne czy słomę czy siano,ale pożywienie dla zwierząt. Jeśli nie miał ubezpieczenia to nie dostanie odszkodowania. Proste. To według powyższego komentarza jeśli komuś zapali sie dom ,i nie ma homologacji i ubezpieczenia to kosztami za gaszenie pożaru tez musi pokryć osoba która np.stracila dom?. Paranoja. Pomyśl człowieku co piszesz. Pozdrawiam.
Ty kużwa widać chyba PAN miastowy nie mający pojęca... Takich nam potrzeba jak TY!!!!! Siedź w domu bo koronkaświrus panuje ....
Szkoda przyczepy i siana ,co teraz zimą będą jadły krowy,chłop pomocy potrzebuje a wy tu o homologacji.
Panie redaktorze to w końcu siano spłonęło czy słoma bo dla nas rolników jest to ogromna różnica
też to napisałem ale skasował ,dla cielaka to może bez różnicy
ciekawe czy przyczepa miała homologacje do poruszania się po publicznych drogach i była sprawna, to znaczy miała ważne okresowe badanie techniczne oraz opłacone ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Jeśli nie to należałoby obciążyć rolnika kosztami akcji strażackiej oraz nałożyć na niego mandat za poruszanie się niesprawnym sprzętem po drogach publicznych.