W sobotę po godzinie siedemnastej syrena alarmowa wezwała strażaków do pożaru niedaleko byłej harcówki, w lesie między Tarnówką a Ptuszą
Poszycie leśne paliło się na powierzchni około tysiąca metrów kwadratowych. Pierwszymi prądami wodnymi strażacy OSP Tarnówka ograniczyli możliwość rozprzestrzeniania się ognia, a jednocześnie poprosili o posiłki. W krótkim czasie dotarły one z OSP Osówka i KP PSP w Złotowie. Dzięki wsparciu szybko udało się opanować pożar i przelać pogorzelisko dużą ilością wody. Akcja trwała dwie godziny. Strażacy podkreślają, że szybka reakcja była możliwa dzięki nieocenionej pomocy, jaką wykazał się jeden z mieszkańców, który zauważył pożar lasu w znacznym oddaleniu od drogi publicznej, powiadomił odpowiednie służby, a następnie poprowadził wozy strażackie do pożaru. - Dziękujemy za super obywatelską postawę – piszą na facebookowym profilu OSP Tarnówka druhowie z miejscowej jednostki. Jednocześnie przestrzegają – w lasach zrobiło się sucho. Proszą o rozwagę w wycieczkach pieszych i rowerowych po terenach leśnych.
Na podst. inf. OSP Tarnówka, opr. Piotr Steffen
Fot. OSP Tarnówka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze